Notatki o Kabale – Klifoty

Klifot

Słowo „qlifa” czy „klifa” (w liczbie mnogiej „Klifot”) oznacza „skorupę” albo „łupinę”.

Idea powłoki albo okrycia czy naczynia jest w Kabale powszechna i używana jest w różnych momentach oraz w różnym stopniu delikatności, aby wyrazić sposób w jaki światło Ein Sof jest „zakapsułkowane”. Na przykład, sefirot ze swoją zdolnością odbiorców światła są czasem określane jako kelim, „naczynia”. Dwoistość pomiędzy pojemnikiem, a zawartością jest jednym z najważniejszych wśród Kabalistycznych wyjaśnień momentu stwarzania.

Słowo „klifa” jest rozbudowaniem tej metafory. Klifa też jest okryciem albo pojemnikiem, lecz każda sefira działa jak skorupa albo okrycie dla sefiry, która ją poprzedza w kolejności emanacji, a pod względem technicznym możemy powiedzieć, że Klifot są nieodłącznymi elementami Drzewa Życia. Przetnij drzewo w poprzek, a ujrzysz jego słoje z korą na zewnątrz. Drzewo Życia ma 10 koncentrycznych słojów i czasami klifa jest przyrównywana do kory. Słowo to jest powszechnie używane w odniesieniu do okrycia, które nie zawiera żadnego światła: innymi słowy, pusta skorupa, martwa łupina.

Istnieje też przypadek, że Klifot jawi się w Kabale jako demoniczne siły zła, lecz przy próbie rozwikłania różnorodnego zastosowania tego słowa staje się jasne, że istnieje niemal ciągłe spektrum opinii różniące się, od technicznego użycia, gdzie słowo to bardzo się różni się od słowa „forma”, aż po najbardziej antropomorficzny sens, w którym Klifot to złe demonice w demonicznej hierarchii odpowiedzialne za całe zło na świecie.

Jednym z powodów dla którego słowo „klifa” nie ma prostego znaczenia jest to, że jest ono częścią Kabalistycznego wyjaśnienia zła, a zło w monoteistycznej, niedwoistej religii trudno jest objaśnić bez narażenia się na pewną zawiłość…

***

Jeśli Bóg jest dobry, o dlaczego istnieje zło?

Żaden krótki esej nie jest w stanie sprostać złożoności tego tematu. Wskażę niektóre z głównych motywów.

Zohar przypisuje pierwotną przyczynę zła aktowi rozdzielenia. Akt rozdzielenia określa się mianem „odcięcia pędów”. To co było zjednoczone zostało podzielone, a granica pomiędzy jedną, a inną rzeczą może być traktowana za skorupę. Pierwotne rozdzielenie było podziałem pomiędzy Drzewem Życia (Kolumną Miłosierdzia), a Drzewem Wiedzy (Kolumną Surowości).

W normalnym postrzeganiu świat wyraźnie cechuje się podziałem pomiędzy jedną rzeczą, a inną i pod względem technicznym można powiedzieć, że jesteśmy zanurzeni w świecie skorup. Skorupy, traktowane w samotności jako abstrakcja odłączona od pierwotnego, niepodzielnego światła (tworząc kolejne rozdzielenie!) są martwą pozostałością przejawienia i mogą być utożsamiane z martwym naskórkiem, zniszczonymi włosami, korą, morzem skorup albo gównem. Określone zostały osadem pozostałym w kieliszku wina, albo pozostałością po oczyszczaniu złota. Według Scholema, Zohar tłumaczy zło jako „pozostałości albo nieczystości procesu ukrytego życia”; zło jest czymś co jest martwe, ale budzi się do życia ponieważ Boska iskra na nie spada; w samotności jest po prostu martwą pozostałością życia.

Szkielet jest archetypową skorupą. Jako sam jest martwą rzeczą, ale napełniony iskrą życia staje się tajemniczym i od razu rozpoznawalnym przejawem metafizycznego zła. Skorupa jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych motywów horrorów; weź maskę, albo lalkę, albo jakiekolwiek martwe przedstawienie żywej rzeczy, zaświeć światłem z jej oczu, a stanie się ono rzeczą o złych zamiarach. Moce zła ukazują się w kształcie ożywionej martwości. – czaszki, kości, zombi, wampiry, widziadła.

Poniższa lista powiązań wynika z interpretacji, że Klifot to puste skorupy, forma bez siły, okrycie sefiry:

 

Keter

Chochma

Bina

Chesed

Gewura

Tiferet

Necach

Hod

Jesod

Malchut

Daremność

Dowolność

Fatalizm

Ideologia

Biurokracja

Pustka

Rutyna, powtarzanie, nawyk

Sztywny porządek

Zombizm, robotyzm

Zastój

Druga powszechna interpretacja Klifot jest taka, że przedstawiają one przeciwny aspekt sefiry, tak jakby sefira miała Mr. Hyde’a do uzupełnienia Dr. Jekylla.

Jest wiele odmian tej idei. Jedną z najpowszechniejszych jest idea, że zło jest spowodowane przez nadmiar mocy Din (osądu) w stwarzaniu. Źródło tej nierównowagi może być wrodzone, jako pozostałość momentu stwarzania, kiedy sefira przechodzi przez okres nierównowagi oraz niestabilności (królestwa niezrównoważonej siły), ale inna wersja przypisuje to niezrównoważenie pociągowi ludzkości do Drzewa Wiedzy zamiast Drzewa Życia (opowiadaniu oraz przeczuciowo inspirowanej metaforze -gdyby ktoś by miał co do tego wątpliwości…).

Niezrównoważenie mocy Din „wycieka” z Drzewa i stanowi podstawę dla sitra achra, „innej strony”, albo „lewej strony” (odnoszącej się do kolumny surowości), prawie, albo nawet całkowicie niepodległego królestwa zła. Może być przedstawiane jako całe Drzewo na jego własnych prawach, czasem jako wielki smok, a czasem jako siedem piekieł. Najbardziej nafaszerowane wersje łączą Kabałę ze średniowieczną demonologią, by wytworzyć szczegółowe listy demonów z Samaelem i Lilit jadącymi na ich czele, jako król i królowa.

Ta wersja przetrwała w tradycji Złotego Brzasku dotyczącej Klifot. Klifot sa podawane jako 10 złych mocy powiązanych z 10 sefirot. Odwołałem się do wykładni wiedzy Złotego Brzasku, jak również Crowley’owskiego „777” i znalazłem kilka niespójności w transliteracji i tłumaczeniu. Tam gdzie to możliwe zrekonstruowałem oryginalny hebrajski i podałem poprawioną listę.

 

Keter

Chochma

Bina

Chesed


Gewura

Tiferet

Necach

Hod

Jesod

Malchut

Thaumiel: Bliźnięta Boga (TAVM, tom – bliźniak)

Ogiel: Przeszkadzający (? OVG – rysować okrąg)

Satariel: Zasłaniający (STR, satar – ukrywać, zasłaniać)

Gasz’kala: Rozbijający na Kawałki (GASz Ga’asz – chwiać, trząść KLH, kala – całkowite zniszczenie, unicestwienie

Golachab: Płonący (niejasne)

Tagirion: Spór sądowy (prawdopodobnie od GVR, goor – spór)

Orew Zarak: Kruk Rozproszenia (ARV, orev – kruk ZRQ, zaraq – rozsianie)

Samael: Fałszywy Oskarżyciel (SMM, samam – trucizna)

Gamaliel: Sprośny Osioł (GML, gamal – wielbłąd? alt. rubaszny?)

Lilith: Kobieta Nocy (Leila – Noc)

 

Większość z tych przypisań jest oczywista, inne nie. Bliźnięta Boga zastępują zjednoczenie sprzeczną dwoistością. Przeszkadzający blokują wolne wyrażenie Boskiej woli. Zasłaniający uniemożliwiają matce urodzenie dziecka- dziecko jest martwe w łonie matki. Rozbijający na kawałki to siły wyższe wpadające w szał- Zeus pozwalający latać piorunom we wszystkich kierunkach. Płonący odnoszą się do ognistego i niszczącego aspektu Gewury. Lilit jest ciemną stroną Malchi albo królowej Malchut.

Niejasne jest to dlaczego Samael został umieszczony w Hod, zakładając, że nie został schrystianizowany i zamieniony w ojca kłamstw. W Kabale prawie zawsze jest on przypisywany do Gewury, czasem jako archanioł. Jesod jest powiązane z narządami płciowymi i aktem seksualnym, ale dlaczego przypisano do niego Gamaliela jest dla mnie niejasne. Łatwo mógłbym wymyślić fantazyjne, a nawet może i wiarygodne objaśnienia dla przypisań dotyczących Tiferet i Necach, ale wolałbym tego nie czynić.

W „777” Crowley podaje także Klifot dla 22 ścieżek. Jeśli transliteracje i tłumaczenia są tak trafne jak te dotyczące sefirot to będę zmuszony by sięgnąć do mojego leksykonu.

Nauki Złotego Brzasku na temat Klifot w materiale, który posiadam są mizerne, ale dużą część można wywnioskować z takich fascynujących skarbnic Kabalistycznego mitu, jak bliźniacze obrazy Ogrodu Eden przed i po Upadku. Jest tak wiele mitycznych motywów w tych obrazach, że trudno jest je rozwikłać, ale wydają się one być pod silnym wpływem idei Izaaka Lurii i w tej właśnie chwili nadszedł czas na opisanie trzeciej popularnej interpretacji Klifot.

Idee Lurii posiadają prawdopodobnie najwięcej opracowań z wszystkich innych w Kabale. Ten człowiek zostawił mało w pisemnej formie, a jego uczniowie nie są zgodni w kwestii przedstawienia tego, co było jasnym bardzo złożonym teozoficznym systemem- jest to temat, w którym nawet największa ostrożność nie zagwarantuje nam zgodności z kimś innym.

Luria uczynił pierwszym krokiem w stwarzaniu proces nazywany „cimcum” albo skurczeniem. To skurczenie miało miejsce w Ein Sof, nieograniczonym, nieznanym i nie poznawalnym Bogu w Kabale. Bóg „skurczył się” w procesie samoograniczenia, by zrobić „przestrzeń” (w sensie metaforycznym oczywiście) dla stworzenia. W następnym kroku światło zajęło tą przestrzeń przez wtryśnięcie, by wypełnić puste naczynia sefirot, lecz wszystkie z wyjątkiem trzech zostały roztrzaskane przez światło. To zniszczenie naczyń nazywa się szewira. Odłamki rozbitych naczyń spadły do otchłani otworzonej przez skurczenie i uformowały Klifot. Większość światła powróciła do Ein Sof, ale trochę go zostało w naczyniach (tak jak w wymazanej olejem pustej butelce) i spadły wraz z Klifot.

Scholem opisuje szewirę i wyrzucenie Klifot jako środek przeczyszczający; nie jako gafę, architektoniczny błąd obliczeniowy jak w niewystarczająco podpartej Gotyckiej katedrze, ale jako oczyszczenie. Może świat jak nowonarodzone dziecko, był połączony z łożyskiem, które miało być wydalone, odcięte i wyrzucone w noc.

Jeden ze sposobów patrzenia na szewirę jest następujący: samoskurczenie w cimcum było działaniem Din, czy Osądu i dlatego korzeń stwarzającego aktu był cechą, którą Kabaliści utożsamiali ze źródłem zła, które było ono obecne w takiej ilości, że zrównoważenie stworzenia stało się możliwe tyko przez wydalenie nierównowagi. Szewirę można postrzegać jako działanie korygujące w którym te niezrównoważone moce Din, te zniszczone naczynia zostały wyparte do otchłani.

Niezależnie od tego czy szewira była środkiem przeczyszczającym czy może gafą, to była na pewno katastrofalna. Nic nie było takie, jakie być powinno w świecie idealnym. Cztery światy Kabały obsunęły się, a najniższy świat Assiji zstąpił do świata skorup. Można to zobaczyć na obrazie Złotego Brzasku który przedstawia Eden po Upadku. Większa część Luriańskiej Kabały zajmuje się działaniami naprawczymi zaprojektowanymi w celu doprowadzenia do naprawienia albo przywrócenia (tikkun) stworzenia do takiego stanu, aby można było uwolnić iskry w sferze skorup.

Ostatnie słowo na temat skorup należy do T. S. Eliota, który wyraźnie zderzył się z nimi w jednym ze swoich wielu udanych nalotów na rzeczy niedające się wyrazić:

„Kształt bez formy, cień bez barwy,
Sparaliżowana siła, gest bez ruchu;
Wy którzy przekroczyliście
Ze zwróconymi oczami, na inne Królestwo zmarłych.
Zapamiętajcie nas -jeśli w ogóle – nie jako zagubione,
Gwałtowne dusze, ale tylko
Jako wydrążonych ludzi
Wypchanych ludzi.”

Tłumaczenie: Psyche Controller

Powrót do Spisu Treści