Przez wieki Moc zawsze była centrum magicznej praktyki. Niezależnie czy spoglądamy na zioła i mikstury wiedźm, ognie w starożytnych świątyniach Grecji i Egiptu lub misterne kręgi średniowiecznego maga – pragnienie świadomego dokonywania zmian w świecie wewnętrznym lub zewnętrznym zawsze stanowiło fundament Sztuki .

Mimo, że pragnienie zdobycia mocy za pomocą magii było niezmienne od tysiącleci, niektóre klucze do tego celu zaginęły. A może po prostu zostały ukryte? Tak czy inaczej, niestety nie znajdziemy tych kluczy w PGM ani w grimuarach. Te klucze śpią w teraźniejszości, tu i teraz. Wydobywamy je z naszej własnej praktyki.

Ten esej opiera się na prostym modelu jak powinno się rozumieć magiczną Moc. W kolejnych akapitach, zbadamy ten model na prostych, codziennych przykładach, poprzez dwa filary: Doświadczenie i Znaczenie, pokazując jednocześnie jak mogą być nadużywanie przez magicznych nauczycieli i w jaki sposób można zastosować go, do wzmocnienia własnej praktyki.

I. PROSTY MODEL MOCY

Aby zrozumieć, w jaki sposób magiczna moc płynie, jak przybywa i ubywa w naszej praktyce jako magów, najpierw rozważmy zasadnicze elementy lub warstwy jakiegokolwiek działania magicznego: co dokładnie sprzyja lub hamuje znaczący postęp w magii? Jakie zmienne musimy opracować, które zmniejszą i zablokują lub otworzą i poszerzą nasz dostęp do magicznej mocy?

Poniższy model zapewnia uproszczony przegląd. Wykorzystamy to w tym artykule, aby zilustrować wiele aspektów przedmiotu mocy w magii. Opiera się na cudownym przemówieniu Simona Sineka w TED z 2009 r.

  • CO lub PRAKTYKA – Zewnętrzny pierścień zawiera sumę faktycznych praktyk magicznych zapisanych w dowolnej tradycji. Przykładem tego są surowe instrukcje rytualne zapisane w średniowiecznych grimuarach. Tutaj odnajdujemy szkielet, czyste elementy magicznych obrzędów. Podawane są instrukcje – często w formie skróconej – aby ustanowić świadomy kontakt ze źródłami magicznej mocy i / lub poświęcenia. Postęp w tej warstwie jest sygnalizowany ruchem od zamiaru lub woli do działania. Świadoma praca na tej warstwie jest warunkiem wstępnym każdego budowania umiejętności.
  • JAK lub ZROZUMIENIE – Środkowy pierścień przechowuje kosmologię leżącą u podstaw każdej żywej magicznej praktyki. Zawiera konkretną ezoteryczną historię i teorię, z której można uzyskać intelektualne zrozumienie jakiejkolwiek magicznej tradycji. Tutaj przechowywane są wszystkie informacje o konkretnym magicznym paradygmacie. To znaczy. ten pierścień jest zbiorem zapisanej ezoterycznej wiedzy, języka i symboli dowolnej tradycji. Postęp w tej warstwie jest wskazywany przez ruch od ignorancji lub niewiedzy do wiedzy. Świadoma praca na tej warstwie jest warunkiem wszelkiej autentyczności i innowacji.
  • DLACZEGO lub MOTYWACJA – Najbardziej wewnętrzny pierścień ilustruje najgłębszą – i często nieświadomą – motywację tego, dlaczego magia jest praktykowana w ogóle w danej tradycji. Posiada cel magii specyficzny dla danego prądu magicznego. Wyjaśnia także koniec, do którego stosuje się zdobywanie mocy przez magię. Reprezentuje skupisko wszystkich ludzkich, społecznych, rodowych i boskich potrzeb, które można zaspokoić dzięki magii. Na tej najgłębszej warstwie magia staje się wskaźnikiem celu człowieka w stworzeniu. Postęp w tej warstwie jest wskazywany przez ruch z Uśpienia do Pragnienia. Świadoma praca w tej warstwie jest warunkiem dostępu do każdej znaczącej ilości mocy.

II. PROSTY PRZYKŁAD

Stan tych trzech warstw określa poziom mocy, który każdy praktykujący będzie w stanie osiągnąć przez całe życie. Im bardziej spójne są trzy warstwy w ciele, duszy i umyśle praktykującego, tym większe jest prawdopodobieństwo, że znajdzie on dostęp do znacznych poziomów mocy w swojej praktyce. Odwrotnie: im bardziej niespójne, tym bardziej niezintegrowana jedna warstwa z drugą, tym mniej mocy przepłynie przez działania praktyka.

Zilustrujmy implikacje tego modelu na prostym przykładzie. Pomyśl o szefie kuchni, który pragnie zdobyć gwiazdkę Michelin w pewnym momencie swojej kariery. Teraz przejdźmy kolejno przez każdą warstwę:

  • CO lub poziom PRAKTYK jest dość jasny – ten facet prędzej czy później musi osiągnąć mistrzowski poziom gotowania. To znaczy. być w stanie prowadzić pełną kuchnię, zespół i, co najważniejsze, operowania na dużej ilości składników. Już samo to zapewni mu podstawowe umiejętności dotarcia wszędzie – ale nie da mu gwiazdki Michelin.
  • Poziom JAK czy też ZROZUMIENIA jest równie ważny, np. facet musi silnie zakorzenić się w tradycji kuchni, w której zamierza się wyróżniać. Musi poznać jej historię, ważnych szefów kuchni z przeszłości, ich wpływ na lokalne społeczności. Prawdopodobnie musi wiele wiedzieć o ziemi, z której powstała ta kuchnia, o jej pochodzeniu społecznym, pogodzie, metodach uprawy, a także o wszystkich lokalnych i importowanych roślinach związanych z tą tradycją. Daje to głęboki poziom zrozumienia jego faktycznej praktyki gotowania. Jednak nadal nie da mu gwiazdki Michelin. To, czego mu nadal brakuje, to wewnętrzny krąg.
  • DLACZEGO czy też poziom PRAGNIENIA musi być opanowany do mistrzostwa. Oprócz dwóch wspomnianych wyżej rzeczy, szef kuchni musi również wiedzieć DLACZEGO jest w tej podróży? Musi ujrzeć przed sobą obraz sukcesu tak wyraźny, jak święty zobaczyłby obraz swojego zbawienia. Dlaczego gwiazda Michelin ma znaczenie? Myślę, że to z powodu jego klientów? Z powodu ludzi, którzy przyjdą do jego restauracji i spędzą tam czas i wydadzą pieniądze. Oprócz umiejętności technicznych szefa kuchni, a także znajomości historii tradycji, musi on odpowiedzieć DLACZEGO ludzie powinni przyjść do jego restauracji, a nie do następnej? Ponieważ nawet on nie zaczyna jako szef kuchni Micheline. Zacznie jak wszyscy inni. Po co więc odwiedzać jego miejsce? Prawdziwe pytanie brzmi: w jaki sposób dąży do wzbogacenia życia innych ludzi? Jaki pozytywny wpływ wywrze swoim marzeniem na marzenia innych? Mówiąc dokładniej: który ze snów jego klientów może zostać zrealizowany tylko wtedy, gdy zrealizuje swój własny?

To chyba najważniejsza rzecz, której nauczyłem się o mocy: prawdziwa moc płynie od wewnątrz. Chociaż praktyka i zrozumienie są kluczowe dla sukcesu w magii lub gdzie indziej w życiu, najczęściej nie są to najbardziej krytyczne zmienne, które określają dostępny poziom mocy. Zamiast tego zależy to od najbardziej wewnętrznego pierścienia. To ta najgłębsza warstwa, w której musimy zmierzyć się z nagą prawdą. Dlaczego nasze marzenia mają znaczenie?

III. DWA FILARY MOCY – DOŚWIADCZENIE I ZROZUMIENIE

Kiedy wprowadzamy ten model w życie i porównujemy go z naszą własną magiczną praktyką, interesującym jest zobaczyć, gdzie w przeszłości rozpoczynaliśmy naszą magiczną podróż: Czy zwykle zaczynaliśmy od czystej praktyki, skacząc prosto do zimnej wody, a następnie powoli poruszaliśmy się do wewnątrz, badając w jaki sposób to, co odkryliśmy, ma związek z szerszym obrazem naszej tradycji? Czy też zaczynaliśmy od naszych wewnętrznych pragnień, a potem badaliśmy tradycję, której jesteśmy częścią, jak ogromną mapę punktów dostępu, dopóki nie znaleźliśmy tego punktu, który obiecał zaspokoić nasze potrzeby?

Odkrywanie naszej własnej ścieżki zaczynając od różnych warstw magicznej mocy nie ma znaczenia – jedna droga nie jest lepsza od innej. Podróż można rozpocząć w dowolnym momencie, ponieważ wszystkie warstwy są od siebie zależne. Jednak warunkiem koniecznym do poczynienia znaczących postępów na tej ścieżce jest równe zbadanie wszystkich trzech warstw. Tylko wtedy będziemy mogli nie tylko zdobyć doświadczenie, ale także doświadczenie przepełnione zrozumieniem.

Oto sztuczka w pigułce: magiczne doświadczenie zdobywa się, przemieszczając się z zewnątrz do wewnątrz. Ścieżka doświadczenia zaczyna się od praktyki i wykorzystuje rzeczywiste osiągi rzemiosła, bezpośrednie zaangażowanie i eksplorację rzeczywistości duchowej jako ścieżkę do głębszego zrozumienia tradycji i równoważenia własnych pragnień. Ścieżkę tę najlepiej ilustrują starożytne kulty tajemnicze – kiedy Neofita był narażony na surowe i traumatyczne doświadczenia podczas obrzędów inicjacyjnych, które ofiarowały swoją moc poprzez właśnie brak wyjaśnień. Te obrzędy miały na celu zmianę wewnętrznych pragnień neofity – tj. podniesienia stanu jego duszy – poprzez czyste i surowe doświadczenie, a nie autorefleksję lub analizę psychologiczną. Zatem Doświadczenie zaczyna się od CO, a następnie przepływa do wewnątrz przez warstwy JAK i DLACZEGO.

Zrozumienie zaś rozwija się poprzez odwrotne podejście, od wewnątrz na zewnątrz: od DLACZEGO poprzez JAK do CO. Pozostając na przykładzie kultów inicjacyjnych: ich obrzędy w izolacji były momentami wyjątkowego i rażącego doświadczenia. Jednak nie ujawnili swojego prawdziwego znaczenia, dopóki praktykujący nie powiązał ich z faktycznym życiem osobistym poza kultem. Jeśli spojrzymy na naszą dzisiejszą praktykę rytualną, nadal stwierdzamy, że to samo jest prawdą: aby cokolwiek było naprawdę znaczące, musi dotykać, wpływać i zmieniać nasze codzienne życie i pragnienia.

W egzystencjalizmie Zrozumienie jest zdefiniowane jako jakość, która określa wartość życia. Jest to coś, co istnieje tylko na poziomie indywidualnym i podlega własnej interpretacji. Zrozumienie mieszka i ożywa wyłącznie w jednostce. Przyjmując tę definicję, możemy uświadomić sobie, jak można zmienić wartość życia, podążając za trzema pierścieniami od wewnątrz: realizując własne pragnienia i motywacje, rozumiejąc ich miejsce w tradycji, do której należymy, i wyrażając je w powiązanych magicznych symbolach, praktykach i obrzędach. W ten sposób dążymy do stworzenia znaczenia, które zwiększa wartość życia obu żyć.

Wcześniej odkryliśmy, że by uzyskać dostęp do znacznych ilości magicznej mocy, musimy badać wszystkie trzy pierścienie jednakowo, DLACZEGO, JAK i CO. Badając dynamikę ruchu przez trzy pierścienie w obu kierunkach, zdaliśmy sobie sprawę z rzeczywistej przyczyny tego: ponieważ brama magicznej mocy opiera się na dwóch filarach doświadczenia fizycznego oraz zrozumieniu, które z niego wydobywamy i współtworzymy.

Tradycja gnostycka używa obrazu kochanka, aby opisać tajemniczy związek między praktykującym a boskimi mocami, z którymi się wiąże. Jakiż to piękny obraz, jednocześnie opisujący zmysłowość i sens tego ważnego związku. Może to jest więc klucz – wykuty z doświadczenia naszych zmysłów i znaczenia jakie mu nadamy? Utrzymując tym samym magiczne bramy zamknięte zarówno dla egocentrycznego, jak i zbyt powierzchownego maga.

IV. NADUŻYWANIE MAGICZNEJ MOCY PRZEZ DUCHOWYCH NAUCZYCIELI

Niestety istnieją niezliczone techniki, które pozwalają ograniczyć, zamknąć lub zabrać magiczną moc Neofity. Jeśli chcesz uczyć się od prawdziwych mistrzów tej sztuki, proponuję przestudiować praktyki kościoła katolickiego. Są najlepszym przykładem tego, jak ograniczyć siłę duchową dostępną dla społeczności, a jednocześnie wygenerować ogromne ilości zależności i posłuszeństwa. Wszystko, co osiągnęły jakiekolwiek magiczne zakony jest nieporównywalne z tym przykładem.

Oto jeden ze sposobów – potencjalnie najprostszy: jeśli chcesz ograniczyć dostęp do magicznej mocy dla swoich uczniów, po prostu zablokuj dostęp do pierścieni „JAK” i „DLACZEGO”. Po prostu zajmuj ich tonami materiału „CO”. Zatem najprostszym sposobem na pozbawienie mocy uczniów jest przekazanie im dokładnie tego, o co prosili, kiedy przyszli do ciebie: czystych i prostych instrukcji, jak wykonywać magiczne obrzędy. Nie mówisz im, że aby uczynić magiczne instrukcje tak „czystymi i prostymi”, niestety musiałeś odciąć ich od jakiejkolwiek głębszej warstwy zrozumienia, jakie zostało utrwalone w twojej tradycji i pozwolić im operować wyłącznie na ich subiektywnym wewnętrznym królestwie.

Spójrz na klasyczne książki do nauki Golden Dawn, a od razu zobaczysz, jak ta technika jest stosowana w praktyce. Albo uczyniono to celowo, aby zachować zasłonę tajemnicy nad rzeczami, które faktycznie mają znaczenie dla prawdziwej magicznej inicjacji lub nie – wpływ na praktykującego jest taki sam. Książki te są sprzedawane jako kompletne wykłady do samodzielnego studiowania krok po kroku, które prowadzą do samodzielnej inicjacji. To znaczy: przychodzą z konkretnym twierdzeniem, że nic więcej nie jest potrzebne, aby uzyskać dostęp do magicznej mocy, poza postępowaniem zgodnie z ich instrukcjami… „Po prostu zrób to, CO ci mówię w tej książce, a drzwi się otworzą.” Teraz spójrz ponownie na ich podręczniki i spójrz na to z perspektywy „JAK” i „DLACZEGO”: ile mówią ci o korzeniach tej magicznej tradycji, o magii Chaldejczyków, Egipcjan, Gnostyków, wczesnych hermetyków, ich światopoglądzie, ich związku z ziemią, ich lokalną kulturą? Zrozumienie może się rozwinąć tylko wtedy, gdy postrzegamy magię jako wyraz tego, kim jesteśmy i czasów, w których żyjemy?

Nie zrozumcie mnie źle: od wczesnych dni, kiedy Regardie zdecydował się opublikować materiał z zewnętrznych stopni, Golden Dawn przyniósł pożytek zachodniej tradycji magicznej poprzez zachowanie kompletnego zestawu magicznych praktyk na piśmie. Niefortunnie jednak, zamknęli oni za sobą tyle samo drzwi ile otworzyli – pozostawiając bardzo wąską i ograniczoną ścieżkę i wizję tradycji magicznej zachodu. Ich książki mogły przysłużyć się społeczności, ale z pewnością przyniosły o wiele więcej korzyści samemu zakonowi niż Neofitom, którzy poszukiwali żywej magicznej tradycji. Biorąc pod uwagę, że wszystko to zostało dokonane przez ludzi samych siebie nazywających “adeptami” Sztuki – zdecydowanie jest to czymś, co nazywam nadużyciem magicznej mocy.

Rolą nauczyciela, który nie chce nadużywać mocy jest odpowiednie zarządzenie ilością praktycznych ćwiczeń dla Neofity. Tak, by warstwa “CO” ucznia była odpowiednio wypełniona nowym i często niepokojącym (wstrząsającym) doświadczeniem, by mógł pytać o “Jak” odnośnie tradycji, a także kontemplować swoje własne akcje i pragnienia poprzez “dlaczego”. Prowadzenie Neofity na tej ścieżce z zewnątrz do centrum modelu magicznej mocy jest naprawdę tajną formą sztuki. To także najbardziej ekscytująca przygoda dla uczniów i nauczycieli – ponieważ żaden z nich nie wie, dokąd zaprowadzi ich podróż…

Adnotacja: Podając w przykładzie nadużycia mocy magicznej Golden Dawn, miałem tutaj na myśli wyłącznie tych, którzy publikują książki opisujące samodzielne praktyki do inicjacji. Nie znajduję się w pozycji ani nie chcę wypowiadać się na temat jakości nauk, które są dostępne w różnych zakonach twarzą w twarz. 

Magia nie działa, ponieważ ludzie i demony rozumieją grecki, łaciński lub koptyjski,
ale ponieważ istnieje specjalny język rytualny, którego użycie ogranicza się do magii.

~Fritz Graf

V. TWORZENIE POJEMNIKÓW NA MOC

W czasach starożytnych magia odgrywała dużą rolę w zapobieganiu kryzysom. W czasach wielkiej potrzeby wyzwalano moc z wcześniej naładowanych w trakcie rytuałów pojemników. Moc była uwalniania z posągów, świątyń, świętych ognisk i gajów. Najbliższe do tego praktyki w czasach obecnych jakich możemy być świadkami to parady z posążkami Świętych i Matki Boskiej praktykowane w niektórych częściej Europy. Z tym wyjątkiem, że kościół katolicki był wystarczająco sprytny by odciąć rytuał od faktycznego wyzwalania mocy w otoczeniu zebranych wiernych…

Jednak po dokładnym zbadaniu zjawiska dowiadujemy się, że magiczna moc była uwalniana nie tylko ze świętych przedmiotów lub świętych części ziemi, ale także z ludzkich ciał – zgromadzonych w ich fizycznych naczyniach. Jak więc nasze ciała mogą stać się tak silnymi pojemnikami magicznej mocy, że ich opróżnienie może wpłynąć na całe społeczności lub części ziemi?

Potrzebne podstawy omówiliśmy już w poprzednim punkcie – znając swoje DLACZEGO, rozumiejąc JAK swojej tradycji i doprowadzając do mistrzostwa CO swojego rzemiosła. Zakładając, że każdy z nas musi samodzielnie eksplorować swoje DLACZEGO – czy to w wizjach, czy w terapii – porozmawiajmy odrobinę o tym JAK możemy stworzyć tak silne pojemniki dla magicznej mocy z naszych ciał?

Oto złota zasada, która złamała już tylu magów: ilość mocy, którą chcesz zastosować w zewnętrznym świecie za pomocą magii, to ta sama ilość mocy, która najpierw musi przejść przez twoje ciało i umysł. Oznacza to, że ta sama ilość mocy, którą chcesz zastosować wobec swojego szefa, przyszłego kochanka, sąsiadów lub ogólnie w życiu, musi wcześniej przejść przez twoje ciało i umysł. Prosta prawda jest taka: każda nacisk, który chcesz zastosować na zewnątrz, musi być najpierw skierowany od wewnątrz.

Pomyśl o magicznej inwokacji, a natychmiast zrozumiesz, o czym mówię: siły duchów przepływają przez ciebie. Zanim zdołają dotrzeć do czegokolwiek w sferze materialnej, to twój umysł, ciało i dusza tworzą ich bramę.

Oto, jak możesz myśleć o dwóch rolach maga jako inicjatorze i mediatorze lub naczyniu:

1 = inicjowanie | 2 = aktywowanie | 3 = pośredniczenie

Wiem, co możesz sobie pomyśleć. Czy nie możemy przechytrzyć tego prawa równowagi sił magicznych, stosując ewokacje zamiast inwokacji? Czy nie możemy po prostu zamknąć drzwi do naszej sfery magicznym kręgiem i umieścić demona w trójkącie Sztuki? W teorii brzmi to dobrze, w praktyce jednak nie działa.

Wcześniej lub później dojdzie do kontaktu pomiędzy przywołanym duchem i przywołującym – może się to stać w krainie snów, podczas sprzątania świątyni lub nawet i w ciągu dnia na twoim okolicznym placu zabaw. W praktyce ta idea przechytrzenia równowagi poprzez ewokację jest równie sprytna jak idea pozbywania się toksycznych odpadów nuklearnych. W teorii możemy, w praktyce nawet po dekadach badań i testów nie udaje nam się tego zrobić.

Dlatego jeśli chcesz wyświadczyć sobie przysługę, pracuj tylko z mocą, którą twoje ciało fizyczne jest w stanie znieść. Każdy demon, którego nie chciałbyś spotkać podczas rytuału inwokacji – lepiej żeby znajdował się na liście “do praktyki w przyszłości”. Przyszłość określa stan, w którym zarówno twoje techniki rytualne jak i jakość magicznego pojemnika jakim jest twoje ciało będą dojrzalsze i dokładniejsze.

Zilustrujmy tę podstawową zasadę na prostym przykładzie: wyobraź sobie rurę z przepływem wody w ścianie. Przy małym ciśnieniu wody, rura sama w sobie musi jedynie przyjąć małą ilość mocy, czyli jeśli np. jest stara to nadal nic jej się nie stanie, tak długo jak ilość wody, jaką musi przez siebie przepuścić w danym czasie będzie pod stosunkowo niskim ciśnieniem.

Jeśli jednak znacząco zwiększymy ciśnienie, co się wydarzy? Oczywiście, woda wyleci na końcu rury z większą siłą, a więc na pierwszy rzut oka jeśli naszym celem było napełnienie wanny wodą szybciej, może nam się wydawać, że osiągnęliśmy sukces. Jednakże w tym samym czasie ciśnienie wewnątrz rury również wzrosło i wszystkie uszkodzenia nagle zostaną ujawnione. Wszystkie drobne wady, które były akceptowalne, nagle stały się przeszkodami, a ryzyko, które pochłaniają w całym procesie, znacznie wzrosło. Szczeliny mogą stać się pęknięciami, osady mogą zostać wypłukane i z czasem może rozsadzić całą rurę.

Odkładając na bok wszystkie magiczne triki, wszystkie “jeśli” i “ale” uzyskasz: Ta sama ilość mocy, która jest zaaplikowana by wesprzeć naszą intencję jednocześnie jest aplikowana przeciwko nam samym. I wracamy do naszego pierwotnego pytania:  jeśli chcemy zostać lepszymi pojemnikami czy przekaźnikami mocy, jakie wewnętrzne i zewnętrzne cechy musimy zmienić? W sumie jest to dość pomocne w zrozumieniu tego, że istnieje prawdopodobnie nieskończona ilość mocy. Dosłownie, moc bez ograniczeń może nas otaczać. My jesteśmy znaczącym ograniczeniem, i okazuje się to wyjątkową prawdą w magicznych rytuałach.

Nikt z nas nie musi być geniuszem, aby wykonać rytuały Goecji. Praktyka grimuarów zawiera bardzo jasne instrukcje na temat tego, co należy zrobić, aby osiągnąć określone wyniki. Jednak, jak widzieliśmy, prawdziwe ryzyko nie leży w naturze demona, jakości naszego kręgu lub brakującego pasa z lwiej skóry w naszej kolekcji akcesoriów. Prawdziwe ryzyko leży w efekcie echa, jaki każda magiczna moc wywiera na nasze umysły, nasze ciała i dusze – cóż, nawet na ludzi, którzy z nami mieszkają.

Pewien mądry człowiek powiedział mi kiedyś: Każdy kontakt jest erotyczny. Każdy dotyk owocu, każdy moment na słońcu, każdy łyk kawy, każdy deszcz, każdy kontakt jest erotyczny. Uspokój swoje życie, zwolnij, a będziesz w stanie to poczuć. Nasza świadomość wydobywana jest ze swojego centrum do swych granic, ustanawiając kontakt i pozwalając na prawdziwe doświadczanie. Są to granice naszego ciała, naszego umysłu, naszej duszy gdzie cały erotyzm ma miejsce. Dwie granice spotykają się ze sobą i odkrywają potencjał naszej ludzkiej istoty: węch, smak, wzrok, dotyk… Bądźmy delikatni dla naszych granic. Respektujmy te linie definiujące to gdzie się zaczynamy i gdzie się kończymy. Ponieważ skóra pełna blizn czuje mniej. 

Aby osiągnąć prawdziwą magię, aby naładować nasze doświadczenie prawdziwym zrozumieniem nas samych i innych, prawdziwe pytanie nie dotyczy ilości mocy, którą możemy utrzymać. Chodzi o cechy, które wprowadzamy do życia, kiedy się kontaktujemy.

Autor: Frater Acher, theomagica.com
Tłumaczenie: Rasphul