Medea i Rytuał Mandragory

Wiedźma, pharmakon, półbogini, księżniczka, siostrzenica Kirke, oddana wyznawczyni Hekate, i ukochana czarodziejka starożytnej, Greckiej i Rzymskiej literatury. Jakkolwiek fikcyjna lub historyczna postać, Medea od zawsze mnie fascynowała. Moja ulubiona opowieść dotycząca czarownicy Medei pochodzi z Argonautyki Apolloniusa z Rodos z około 200 roku przed naszą erą. Ciężko jest stwierdzić, czy opowieść ta jest mitem czy legendą, faktem, czy fikcją, ale na pewno opowieść ta zaczarowuje śmiertelników od tysiącleci. 

Obecnie istnieje ona w formie wielu filmów, serialowych epizodów, książek dla dzieci, a nawet jako gra komputerowa. Pięknem w przetrwaniu tak starożytnej opowieści z czasów przedchrześcijańskich jest przetrwanie rytuałów i magii zawartej w tej opowieści. Pośród stron Argonautyki ukryty jest rytuał Mandragory Medei. Po prawdzie są to dwa rytuały – jeden dotyczący zbiorów, a drugi konsekracji tego sławnego magicznego korzenia. Poprzez połączenie tych fragmentów rytuałów wraz z inną wiedzą magiczną starożytnej Grecji, jesteśmy w stanie zrekonstruować te rytuały i odprawić je w dzisiejszych czasach. 

Rytuał Zbioru

W poniższym fragmencie pochodzącym z Argonautyki, wiedźma Medea zakochuje się w obcokrajowcu Jazonie i decyduje się zdradzić króla i swój naród, by pomóc Jazonowi zdobyć złote runo, robi to przygotowując dla niego odpowiednią maść:

I wezwała ona do siebie swoje służki. Dwanaście ich było, które leżały przez noc w przedsionku jej pachnącej komnaty, młode jak ona, nie dzielące z nikim łoża, i nakazała im w pośpiechu zarzucić jarzmo na muła i przygotować rydwan, który zabierze ją do pięknej kaplicy Hekate. Po czym służebnice przygotowały rydwan; Tymczasem Medea wyjęła z pustej trumny czar, który według ludzi nazywany jest czarem Prometeusza. Jeśli mężczyzna namaściłby swe ciało tym, wpierw pojednawszy się z Panną, jednorodzoną, składając jej ofiarę w nocy, z pewnością mężczyzna ten nie mógłby być zraniony ni brązem ni gorejącym ogniem; lecz tego dnia udowodniłby on swą wielkość w sile i potędze. 

Wystrzeliła pierworodna, gdy drapieżny orzeł na szorstkich bokach Kaukazu pozwolił spaść kroplom na ziemię krwawiącą posoką torturowanego Prometeusza. I jej kwiat pojawił się łokieć nad ziemią w kolorze podobnym do krokusa kaktyckiego, wznoszącego się na dwóch łodygach; w ziemi zaś korzeń był jak świeżo ścięte mięso. Jej ciemny sok, jak sok z górskiego dębu zebrała ona w skorupie Kaspijskiej, by stworzyć czar. Gdy po raz pierwszy skąpała się w siedmiu wiecznie płynących strumieniach, i wezwała siedem razy Brimo, piastunkę młodości, wędrującą nocą Brimo, podziemną królową pośród umarłych – w mrokach nocy, odziana w ciemne szaty. A poniżej ciemna ziemia trzęsła się i ryczała, kiedy Tytaniczny korzeń został wyrwany; i sam syn Iapetusa jęknął, a jego dusza była zrozpaczona bólem. I przyniosła czar i umieściła go w pachnącej opasce, którą się otoczyła, tuż pod biustem, bosko sprawiedliwie.

Jakże zabawnym jest uświadomienie sobie, że Medea wraz ze swoimi dwunastoma służkami tworzyła “kowen” trzynastu w kaplicy Hekate – jakkolwiek liczba trzynaście nie jest tutaj istotna dla tego rytuału. Porównując ten przekaz do innych fragmentów Greckiej mitologii odkrywamy, że czar/urok czy talizman Prometeusza jest w istocie korzeniem mandragory (Mandragora officinarum). Tytan Prometeusz znany był jako nauczyciel i znawca roślin i medycyny. Nawiązując do mitu, mandragora wyrosła z ichoru (trującej krwi boga) Prometeusza, która wsiąkła w ziemię podczas tortur zadanych mu za karę przez Zeusa, w związku z obdarowaniem ludzi inteligencją i wiedzą. Dla starożytnych Greków i Rzymian, mandragora była świętą rośliną Hekate i wierzono, że rośnie ona w jej ogrodzie, a więc inwokacja Hekate przeprowadzona przez Medeę ma całkowity sens. 

Przed zebraniem korzenia, Medea wykąpała się w wodach siedmiu wiecznie płynących źródeł. Kąpiel przed przystąpieniem do pracy z duchami natury (i nie tylko) jest częstą praktyką w animistycznych i przedchrześcijańskich kulturach na całym świecie. Woda nie tylko oczyszcza duchowo, ale także fizycznie, co jest oznaką szacunku do duchów, i zdrowego rozsądku. Wierzy się, że wiele duchów może zostać obrażonych przez zapach człowieka i mogłyby bardzo szybko odnaleźć i zniszczyć śmierdząca osobę. Luka, którą każdy może szybko odnaleźć to fakt, że fragment nie wspomina o tym, że siedem strumieni musi pochodzić z różnych źródeł. Miałam na tyle szczęścia, że udało mi się znaleźć górę, z której wypływa więcej niż siedem strumieni, które nie wysychają przez cały rok. Aby uczynić ten proces łatwiejszym dla mnie, zebrałam wodę z każdego ze strumieni prosząc najpierw duchy o zgodę i zaniosłam ją do domu dla późniejszego użytku. Nie cwaniakuj! Upewnij się, że jesteś w stanie zebrać wodę z siedmiu strumieni, ponieważ cyfra ta jest istotna i powtarza się w tym rytuale. 

Teraz, gdy twoje ciało i duch są oczyszczone musisz poczekać, aż ostatnie promienie Słońca znikną skrywając świat w ciemnościach, Medea instruuje by wtedy udać się do miejsca, z którego weźmiesz korzeń mandragory i masz ubrać się w ciemne odzienie. Ulubione miejsca zbiorów Medei to zwykle cmentarze, ale jest bardziej prawdopodobne, że będziesz zbierać z doniczki na swoim podwórku lub w salonie. Przywołaj Hekatę siedmiokrotnie, czysto i głośno.

Hekate Enodia, Trioditis, najukochańsza Pani, 
Na Ziemi, w wodzie i na nieboskłonie czczona w swych szafranowych szatach! 
Zadowalana przez ciemne duchy, które poruszają się w cieniach;
Perseis, samotna bogini, chwała Tobie!
Dzierżąca klucze Światów, nigdy nie skazana na niepowodzenie;
Rozkoszująca się w jeleniach, łowczyni, Pani Nocy, ciągnięta przez byki, niepokonana Królowo! 
Przywódczyni! Nimfo! Piastunko nawiedzająca góry, wysłuchaj tych, którzy w świętych obrzędach szanują twoją moc, a do pasterza z umysłem pobożnym zbliż się.

~Hymn Orficki do Hekate (2-3 wiek p.n.e.)

Po inwokacji Medea wyciąga z ziemi mandragorę. Jeśli ziemia jest sucha i twarda, nawodnij ją, by korzeń łatwiej z niej wyszedł. Po wyrwaniu, Medea przechowuje cały korzeń w “wydrążonej skrzyni” – szkatułce lub pudełku by trzymać go w zimnym i ciemnym miejscu. Kiedy nachodzi taka potrzeba, Medea wyciąga korzeń i wydobywa z niego sok. Dojrzała mandragora posiada twardy korzeń, więc z pewnością używa w tym celu moździerza i tłuczka. Umieszcza sok w muszli z morza Kaspijskiego, ale każdy nie metalowy pojemnik się nada. To bardzo prawdopodobne, że umieszcza go w zamkniętym pojemniku, by łatwiej dostarczyć Jazonowi. 

I tak kończy się pierwsza połowa rytuału. Używam również tej części rytuału, aby się oczyścić przed podaniem suszonego korzenia mandragory, aby można go było użyć po wytworzeniu magicznych mikstur i maści. Raz odmawiam Hymn do Hekate, a potem siedem razy wołam jej imię. Mikstura jest przygotowywana w tę samą noc i noc następującą po niej, druga połowa rytuału jest wykonywana w celu poświęcenia (lub “aktywacji”) magicznej substancji do użycia.

Rytuał Konsekracji

Druga połowa rytuału nie jest ani trochę łatwiejsza i o wiele bardziej makabryczna. Nagrody, jak mówi Medea, są mocą i siłą równą samym Bogom. Z mojego własnego doświadczenia z mandragorą, mogę powiedzieć, że zdecydowanie daje ona nadnaturalną wytrzymałośc i energię czyniąc ją idealną dla magii seksualnej lub ekstatycznych rytuałów trwających cały dzień lub całą noc. Medea daje Jazonowi świeży sok mandragory jako “czar” z poniższą instrukcją:

Uważaj teraz, abym mogła ci pomóc. Gdy przyjdzie do ciebie mój ojciec i wręczy ci smocze zęby do siewu, wtedy czekaj na czas, gdy noc rozdzielona na dwoje, wykąpiesz się wtedy w strumieniu niestrudzonej rzeki, i sam, bez nikogo, odziany w mroczne szaty wykopiesz zaokrąglony dół; i w nim zabijesz owcę i poświęcisz ją w całości, wysoki wznosząc stos na skraju dołu. I przebłagasz pierworodną Hekatę, córkę Persesa, wylewając z kielicha urobek pszczół. A potem, gdy otrzymasz posłuszny łaskę bogini, wycofaj się od stosu; i nie pozwól by dźwięk stóp sprawił, że się odwrócisz, ani ujadanie psów, bo inaczej zniweczysz wszystkie te rytuały i sam nie wrócisz do swoich towarzyszy. A o świcie zanurz ten czar w wodzie, obmywaj i namaszczaj w nim ciało twoje jak czynisz to z olejem; w nim będzie bezgraniczna waleczność i potężna siła, i uznasz siebie równym nieśmiertelnym bogom. A poza tym, niech twoja włócznia, tarcza i miecz zostanie skropiona. Wtedy włócznie ziemskich ludzi nie będą cię przeszywać, ani płomień śmiertelnych byków, które pędzą bez opamiętania. Nie będzie to trwało jednak długo, tylko ten jeden dzień. 

Ponownie ubierz się w ciemne szaty i udaj się samotnie o północy by wziąć kąpiel w rzece lub strumieniu, który nigdy nie wysycha. Możesz skorzystać z wody, którą udało się zebrać z siedmiu strumieni. Tekst o tym nie wspomina, ale ja polecam ponownie wezwać Hekatę, siedmiokrotnie. Nie musi to być na skrzyżowaniu dróg, ale byłaby to idealna lokacja na złożenie ofiary (skrzyżowanie złożone z trzech przecinających się ścieżek). Po kąpieli i przywołaniu, wykop w ziemi dół i poderżnij gardło owcy (samicy) tak, by jej krew wypływała do wykopanego dołu, a jej ciało ułóż na pogrzebowym stosie ułożonym zaraz obok dołu w ziemi. Podpal stos i pozwól się mu porządnie rozpalić. 

Zdaję sobie sprawię, że ta część jest bardzo mało prawdopodobna w dzisiejszych czasach, chyba, że jesteś hodowcą owiec czczącym Hekatę. W zapisach o innych rytuałach i ofiarach dla Hekate, widać, że ona po prostu lubi krew. Możesz wylać odrobinę swojej krwi lub krwi wieprzowej lub wołowej od rzeźnika, paląc ją na węglu drzewnym w kadzielnicy, z kadzidłem wykonanym z jałowca (tradycyjna starożytna ofiara, a także drewno pogrzebowe, poświęcone Hekate). Jeśli nadal jesteś zbyt wrażliwy, spróbuj zamiast tego czerwonego wina, ale spodziewaj się, że efekty mogą nie być takie same, następnie wlej do dołu kielich dobrego, niepasteryzowanego miodu. 

Osobiście dodaję jeszcze jeden krok w tym miejscu, gdy robię mikstury, maści lub czary z użyciem korzenia mandragory używając słów Teokryta z 3 wieku p.n.e. do konsekracji produktu końcowego. Recytuje je nad wykopanym dołem:

Księżycu świeć jasno; cicho zaśpiewam dla ciebie Bogini, i dla Hekate w podziemiach – psy drżą przed nią, gdy kroczy przez groby i nad czarną krwią. Witam cię Hekate, o ponura, pozostań przy mnie aż do końca. Spraw, aby ta magiczna substancja była równie skuteczna jak ta Kirke, Medei i blond Perimedy. 

Teraz należy wypełnić wykopany otwór ziemią i odejść, nie odwracając się za siebie. Nie wolno ci spojrzeć za siebie, nie ważne, co się wydarzy, ani co usłyszysz. Jest to powtarzający się schemat w greckiej mitologii i rytuałach – szczególnie jeśli chodzi o zostawianie ofiar dla świata podziemnego. Okropne rzeczy dzieją się tym, którzy się odwrócą… zazwyczaj natychmiastowa i okropna śmierć za obrazę Bóstw (pamiętasz, co stało się Orfeuszowi?). Możesz  mieć na tyle szczęścia, by jedynie oszaleć. Podczas wschodu słońca Jazon miesza sok mandragory z wodą i wsmarowuje w swoje ciało. Zauważ, że używa go jedynie na zewnątrz, nie spożywa. Z jego pomocą udaje mu się ukraść złote runo i sprowadzić je z powrotem do swojej ojczyzny, zabierając Madeę ze sobą jako swoją nową żonę. Kiedy słońce wzejdzie, użyj mikstury z mandragory lub maści, którą stworzyłeś, lub noś talizman z korzenia. Zgodnie z instrukcjami Medei, efekty będą trwać przez cały dzień, aż do następnego wschodu słońca. Efekty działania świeżego soku z mandragory bez problemu osiągają od 12 do 24 godzin, czasem dłużej. 

Eliksir Medei, będąc świeżym, bez żadnych środków konserwujących, nie posiadał trwałości i musiał zostać użyty natychmiast. Jeśli zaś użyje się tego rytuału do poświęcenia słoiczka maści, wówczas będzie posiadała okres przydatności od roku do lat trzech, okres czasu dla jej magicznej mocy będzie obowiązywać zawsze wtedy, gdy faktycznie go użyjesz, a nie tylko następnego dnia po wykonaniu rytuału. Uważaj, w jakim celu jej używasz i używaj jej z szacunkiem i rozsądkiem, moc mandragory jest także mocą tytanów Prometeusza i Hekate. 

Artykuł autorstwa Sarah Anne Lawless, przetłumaczony i umieszczony na Aetheriusie za zgodą autorki. 
Medea’s Ritual of the Mandrake

Podziel się swoją opinią...

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.