About salat

Wychodzący z założenia że jesteśmy zbyt ułomni aby poznać ostateczną prawdę, koleś który jakiś czas temu uznał że najwygodniej będzie mu spoglądać na świat przez pryzmat modelu psychologicznego. Praktykant magii chaosu poszukujący w swej praktyce czegoś więcej niż wpływu na otaczającą go rzeczywistość.
10 04, 2016

Pathworking i podróż mentalna

By |2019-05-25T00:00:45+02:00Kwiecień 10th, 2016|Kabała|3 komentarze

 

Ze względu że pojęcie pathworkingu/ścieżkowania często pojawia się w rozmowach o pracy z tarotem jak i Drzewem Życia – nadszedł czas aby szerzej opisać to zagadnienie. Zacznę jednak od nieco szerszej perspektywy.

Czym jest podróż mentalna?

W skrócie można powiedzieć że jest to swego rodzaju wyprawa w krainę wyobraźni, chociaż jest to dosyć uproszczony opis.
Czasami gdy zamykamy oczy i o czymś marzymy, możemy sobie wyobrażać że jesteśmy w jakimś miejscu i coś robimy, np.:
– wyobrażamy sobie przebieg rozmowy kwalifikacyjnej przygotowując się na potencjalne pytania,
– wyobrażamy sobie że kłócimy się z kimś i wygrywamy na argumenty kłótnie,
– wyobrażamy sobie że jakaś znajoma laska robi nam loda 😉
itp.
odtwarzamy w głowie jakąś scenę lub ich ciąg w których uczestniczymy – jednak jak to marzenia – nie są planowane.

Podróże mentalne tymczasem są przygotowanym wcześniej wyobrażeniem (przynajmniej w pewnym stopniu) – mniej lub bardziej – ale zawsze wiadomo co jest motywem przewodnim.

Druga sprawa – podróże mentalne raczej nie służą zwykłej rozrywce. Chodzi w nich o wyobrażenie się w określonej scenerii i ‘przeżyciu’ jej – zaobserwowaniu swoich emocji, podejmowanych tam decyzji i tego na jakiej podstawie zostały podjęte. Łatwo więc wywnioskować że […]

23 01, 2015

Błędne efekty rytuałów

By |2019-05-25T00:06:12+02:00Styczeń 23rd, 2015|Teoria|3 komentarze

 

Zapewne nie jednej osobie praktykująca magię zdarzyła się sytuacja w której efekt praktyki był zupełnie inny od tego oczekiwanego (i bynajmniej nie mam tutaj na myśli spojrzenia w kategoriach sukces/porażka). Początkującym takie rzeczy zdarzają się dużo częściej co też widać na forach internetowych w postaci pytań o to co mogło pójść nie tak ( Przykład 1, Przykład 2), a że sam takich przypadków również parę w życiu miałem – postanowiłem skrobnąć o tym co nieco.

Na tapetę wziąłem różnego rodzaju zaklinania (podział z KKK) tak aby odróżnić te techniki wpływania na rzeczywistość od praktyk ewokacyjnych gdy zlecamy wykonanie jakiegoś działania określonemu bytowi. Przy zaklinaniu wszak (przynajmniej teoretycznie) polegamy tylko i wyłącznie na naszych własnych umiejętnościach.

Mówię A, dostaję B.

Przy większości praktyk zaklinania musimy wyrazić jakieś tam swoje pragnienie które chcemy aby się zamanifestowało. Robimy to wyrażając je słownie, zapisując lub posługując się odpowiednią symboliką. Zastanówmy się jednak czy aby na pewno właśnie w taki sposób je wyrażamy?

Praktyk magicznych jest bardzo dużo, i idąc od końca – od skomplikowanej magii ceremonialnej […]

3 08, 2014

Ewokacja a trening

By |2019-05-25T00:09:09+02:00Sierpień 3rd, 2014|Felietony|2 komentarze

 

Gdy tylko na jakimś forum zarejestruje się kompletnie zielona osoba i zadaje pytania jak przyzywać demony – sporo osób od razu siada na nią, że nie wie za co się bierze, że nie ma pojęcia, doświadczenia i wiedzy. Jakby nie patrzeć – w pewien sposób takie odradzanie ma sens, zwłaszcza że większość pytań pada od osób którym nie chce się sięgnąć po fachową literaturę. Ewokacja to wszak jedna z najtrudniejszych praktyk, obarczona także kilkoma czynnikami ryzyka. Padają argumenty że ewokowany byt opęta zieloną osobę (czy też zrobi jej inne kuku) jeżeli nie będzie się potrafiło obronić przed wrogą ingerencją. Brzmi sensownie, chociaż argument opętania też jest mało prawdopodobny. Ciężko wszak obronić się jeżeli nie posiada się wystarczających umiejętności koncentracji, znajomości technik odpędzających oraz makrokosmosu w którym się operuje. Wydaje się więc że takie odradzanie jest jak najbardziej na miejscu – i w pełni się z tym zgadzam, chociaż kierują mną inne powody. […]

23 01, 2014

Różnice w opisach Mniejszego Rytuału Pentagramu

By |2019-05-25T00:13:25+02:00Styczeń 23rd, 2014|Teoria|1 Comment

 

Rytuały pentagramu są najbardziej rozpoznawalnymi praktykami współczesnej magii zachodniej. Powstałe jako jedne z głównych praktyk w systemie Golden Dawn w latach ’80 IXX w., okazały się jednak na tyle skuteczne że Crowley zaadoptował je na potrzeby własnego systemu, robiąc je jedną z podstawowych praktyk w A.’.A.’.. Zarówno popularność systemu Golden Dawn jak i Thelemy sprawiła, że w latach ’80 XX w. zainteresowały się nimi także grupy praktykujące inne systemy, z praktykami magii chaosu włącznie. Można by rzecz, że w taki mniej więcej sposób powstały 2 najbardziej wyraźne rytuały oparte na rytuale pentagramu:
– rytuały pentagramu nawiązujące bezpośrednio do tradycji Golden Dawn
– gnostyczne pentagramy praktykowane w nurcie magii chaosu – odarte z judeo-chrześcijańskiej symboliki

Pragnę zwrócić uwagę na fakt że w tym miejscu piszę o grupach rytuałów a nie o jednym konkretnym, mimo że w wypadku GD oraz Thelemy mamy dokładnie spisany oryginał w takiej formie w jakiej powinien być praktykowany (odpowiednio w First Knowledge Lecture i Liber O). O ile w wypadku Thelemy możemy mówić o dosyć wiernym trzymaniu się zapisów, to w wypadku systemu GD mamy pewien freestyle.
Z czego ten freestyle wynika? W pewnej mierze powodem jest to że Hermetic Order of the Golden […]

9 09, 2013

Inwokacja w modelu psychologicznym i spirytualnym

By |2019-05-25T00:13:56+02:00Wrzesień 9th, 2013|INNE|1 Comment

 

Człowiek od początku postrzegał bogów na różne sposoby – w zależności od kultury w jakiej się wychowywał. Niezależnie jednak od panteonu z jakiego pochodziła dana istota, wszystkie bóstwa łączył jeden mianownik – były traktowane jako realne, istniejące i świadome istoty. Sytuacja nieco uległa zmianie na początku XX wieku, kiedy na zachodni okultyzm zaczął mieć duży wpływ A. Crowley i A. O. Spare, nie bez pomocy rozwoju psychologii. Część osób zaczęła postrzegać wtedy niematerialne istoty jako fragmenty własnej psychiki, co w pewien sposób przyczyniło się do ukształtowania się dzisiejszej magii chaosu. Niegdyś realni, potężni i władczy bogowie przez część osób zostali przemianowani na godformy – będące połączeniem konceptów myślowych, archetypów i utkwionych w pamięci historyjek o niematerialnych istotach z różnych panteonów – a więc na abstrakcyjne formy które nigdy realnie nie istniały – istniejąc tylko w naszych głowach. Nie oznacza to jednak że osoby praktykujące magie chaosu zawsze patrzą na zewnętrzne byty jako na takie konstrukty – wręcz przeciwnie. Tutaj ilość podejść jest bardzo różnorodna, i najlepiej charakteryzuje je Frater U.’.D.’. w ‘Modele Magii’.

Tyle słowem wstępu dla osób które pierwszy raz stykają się z różnymi modelami – przejdźmy więc do konkretów.

W tym artykule będę opierał […]

NEWSLETTER

Jeśli lubisz naszą stronę i chcesz dostawać powiadomienia o nowościach, zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie wysyłać SPAMu!

This website uses cookies and third party services. Rozumiem