Ścieżki

Ścieżki

Istnieją dwa dobrze znane układy uporządkowania ścieżek na Drzewie. W trakcie  tych uwag stosowany jest układ pierwszy i będę się do niego odwoływał jako do układu „normalnego”. Z obydwu układów jest on najstarszy  i można go zobaczyć na Rysunku 12. Drugi  układ jest przypisany do szkoły Safedu Mojżesza Kordowero oraz Izaaka Lurii i można go zobaczyć na Rysunku 13.

Oba schematy różnią się od siebie tylko w rozmieszczeniu dwóch ścieżek: w „normalnym” układzie istnieją ścieżki łączące Hod i Necach z Malchut, podczas gdy w układzie Luriańskim tych ścieżek nie ma, a zamiast nich są ścieżki z Chochmy do Gewury i z Biny do Chesed.

W obu układach istnieją trzy poziome ścieżki, siedem pionowych ścieżek oraz dwanaście przekątnych ścieżek. Czy podział na 3,7 i 12 oznacza dla nas cokolwiek przydatnego? Co takiego możemy czysto wywnioskować przez przyglądnięcie się Drzewu samemu w sobie?

Trzy poziome ścieżki łączą sefirot reprezentujące (w pewnym sensie) biegunowe przeciwności- siłę i formę (Chochmę i Binę), stwarzanie i zniszczenie (Chesed i Gewurę), a na jeszcze niższym poziomie (Necach i Hod) , czyli siłę i formę po raz kolejny. Jest to podział jedności na biegunowe przeciwności, które pobudzają Drzewo do działania.

Siedem pionowych ścieżek tworzy na Drzewie trzy kolumny pionowe oraz łączy cechy siły, formy i świadomości wzdłuż odpowiedniej kolumny na wskroś poziomów wzrastającej formy.

Ścieżki przekątne łączą kolumnę boczną z kolumną środkową. Każda ścieżka łączy stan zrównoważony ze stanem niezrównoważonym,  lub też na odwrót w zależności od tego w którym kierunku następuje przemieszczenie.

Następujące przedstawienie ścieżek jest moim oryginalnym i używa metody, która nie często jest stosowana w Kabale współczesnej, mimo że można odnaleźć coś podobnego w niektórych manuskryptach Sefer Jecira. Metoda ta polega na rozpoznaniu i opisaniu zmiany w świadomości powodowanej przez przemieszczanie z jednej sefiry do innej. Warto ją wypróbować ponieważ może ona rozjaśnić zrozumienie sefirot, a zarazem obrazuje dynamikę poruszania się świadomości po Drzewie. Jest to praktyczne ćwiczenie o ogromniej wartości, i zamiast patrzeć na moje przedstawienie jak na próbę bycia niezaprzeczalnym (bo tym wcale takie nie jest),  powinieneś raczej  patrzeć na nie jako na zilustrowanie praktycznej techniki medytacyjnej.

Moim pierwszym krokiem było rozebranie każdej sefiry z jej symboliki, w próbie opisania we współczesnym języku istoty sefiry w tak zwięzłej formie jak to tylko możliwe. Nie jest to trudne: Drzewo jest dogłębne i tak jak wiele dogłębnych symboli (i większość współczesnej fizyki) można ją zredukować do niezwykle prostych form.

Następnym krokiem było medytowanie nad dwoma sefirot na każdym końcu ścieżki, i zrobienie przemieszczenia w świadomości tyle razy, ile potrzeba by istotę tego przemieszczenia uchwycić. Charakter przemieszczenia zależy od kierunku w którym przemieszczamy się po ścieżce, a w poniższych przykładach zamierzyłem rozważać tylko jeden kierunek.

Ważne jest w ćwiczeniu takim jak to, by mieć głębokie obycie z sefirot- nie tylko z symbolami i powiązaniami, ale z zasadniczą istotą sefiry, która podpiera świadomość. Uświadomienie sobie tej istoty osiąga się przez inwokację sefirotycznych mocy co nakreślono w rozdziale dotyczącym Praktycznej Kabały. Jeśli chcesz sobie przeprowadzać ćwiczenia z tego rodzaju, to polecam użycie prostych rytuałów i inwokacji sefirot jako ich poprzedzenie.

Charakterystyka sefirot jest podana na Rysunku 14.

Keter to Jedność

Chochma to Nieuwarunkowana Twórczość, boska twórcza emanacja w swojej najczystszej formie. Mimo że Chochma jest nieuwarunkowana, to zawiera  w sobie możliwość struktury tak jak Bina.

Bina to Matka Form i możliwość ograniczeń. Przez ograniczenia mam na myśli ideę różnicy, zróżnicowania, formy, czy struktury ujęte w sposób abstrakcyjny. Ograniczenie zawiera ideę oddzielenia – Jedno staje się Wieloma. Bina jest najbardziej abstrakcyjnym korzeniem zróżnicowania.

Chesed to Uwarunkowana Twórczość. Dziedziczy ona twórczy impuls Chochmy, ale nie może odejść od ograniczeń narzuconych przez Binę. Bina ogranicza to co jest możliwe, a twórczość Chesed musi w tych granicach działać.

Gewura to Odpowiedź na Ograniczenia . Podstawową dotyczącą Gewury sprawą jest transgresja. Przekrocz linię, a zgodnie z tradycją Surowość Boga cię znajdzie. Ograniczenia są wszędzie: W 613 micwocie (nakazach) Judaizmu, w prawie karnym, w obowiązujących zasadach i przepisach podatkowych, w umowie społecznej, i w zasadach piłki nożnej.  Złam zasady, a Gewuryczna świadomość pociągnie cię gdzieś do odpowiedzialności.

 Tiferet to Samoświadomość. Zjednoczenie Keter zostaje rozdzielone w mnogość indywidualnej świadomości. Dlatego, że świadomość jest oddzielona, to staje się zatroskana swoimi osobistymi granicami, samookreślaniem się, niepowtarzalną tożsamością. Ta narracja tożsamości łączy się i zestala jako ego.

Necach to Odpowiedź na Twórczość. Twórcze impulsy Chesed ocenianie są na poziomie podstawowego odzewu emocjonalnego oraz  przyjmowane lub odrzucane. Propozycja Johna F. Kennediego, że USA powinno umieścić człowieka na księżycu jest przykładem jak twórcze propozycje i impulsy przychodzące z Chesed potrafią oczarować tysiące ludzi słowami „Tak- zrobimy to!”.

Hod to Uznanie Ograniczeń. Powieści, dramat, taniec, opera, muzyka, dzieła sztuki, prawo, kultura, mit, i cały korpus ludzkiej wiedzy naukowej, zapewnia ona świadomości dziedziny do odkrywania  i bycia pochłoniętym, a nawet w nich zatraconym.  Są ograniczenia pomiędzy rzeczami które określają czym dana rzecz jest, i jak świadomość wybiera jedną rzecz spośród innych i dlatego uczy ona doceniać i szanować ograniczenia.

Jesod to Ego. Ego różni się od Jaźni nieugiętymi wpływowymi reakcjami Necach, niepodważalnymi intelektualnymi fiksacjami Hod  oraz harówką postrzegania. Świadomość przędzie sieć, by się nią oblec i zostaje uwięziona w sieci swojej własnej produkcji.

Malchut to Różnorodność, kulminacja procesu różnicowania się i narastającej struktury, która rozpoczyna się od Jedności Keter.

***

Ta charakterystyka sefirot jest zwięzła, ale stanowi uchwycenie istoty tego jak jedność Keter rozpada się i wyraża w procesie formowania, a więc jak siła jest coraz bardziej ograniczana idąc w dół kolumny siły, forma staje się coraz bardziej określona idąc w dół kolumny formy, a świadomość coraz bardziej rozproszona idąc w dół kolumny świadomości. Gdy Drzewo Życia obnaża się z mitu, alegorii, symbolu, i gęstej sieci Biblijnej aluzji,  to coś z niego pozostaje i tą istotę można znaleźć w Kabale od najwcześniejszych czasów.

Motywacją stojącą za tą egzegezą jest idea oddzielenia. Kabalista pragnie łączyć się z Bogiem, ale jest oddzielony. Każdego poranka Kabaliści starej daty oznajmiali, że Bóg Izraela jest Jeden, ale świat w którym żyjemy wyraźnie zawiera mnogość form. Struktura języka, tak niezbędna dla Kabalisty, tworzy wyraźne granice w których możemy dostrzec ciągłość. Kabalista stara się naprawiać stan upadku stworzenia przez przeprowadzanie zjednoczeń (jichudim). Wszędzie patrząc na tradycyjną Kabałę można dostrzec ciągłe uświadomienie sobie, że stworzenie jest długą drogą od jedności Boga, w trakcie której rzeczy zostały oddzielone, i której proces w dół zstępującej błyskawicy do Malchut przedstawia zwiększające się wyobcowanie od Boga.

Na samym końcu tego wyobcowania są łupiny, Klifot i świat nieczystych skorup,  który wciela do znaczenia słowa Klifot (skorup, łupin, takich jak otaczających orzech) ideę oddzielenia.

Kiedy używam słowa „granica”, mam je na myśli jako- pojęciowe oddzielenie jednej rzeczy od drugiej.

Analogią, którą uważam za użyteczną jest załamywanie się gładkiego (laminarnego) przepływu płynu w kłębiący chaos wirów, stających się coraz  bardziej szczegółowymi wraz z postepowaniem  przepływu. Przykładami są przepływ powietrza przez skrzydło samolotu, dymu z cygara, albo wypływ wody z kranu. Jest sobie tylko gładki przepływ powietrza, a potem wiruje  w dużych wirach, a te z kolei w stopniowo zmniejszających się wirach, do momentu gdy powietrze stanie się zmieszanym nieporządkiem  ruchu w każdej skali.  Jak idzie banalny wiersz:

„Duże wiry mają małe wiry

Które żywią się ich szybkością,

A te małe wiry mają mniejsze wiry,

I to samo dzieje z lepkością.”

Wszędzie oprócz powietrza (albo wody) nie ma nic, a dodatkowo ruch jednej części zależny od innej części tworzy strukturę, a kiedy na nią spojrzymy to możemy dostrzec granice. Ruch turbulentny płynu (na przykład, wznoszący pióropusz dymu) stanowi doskonałą medytację.Jest to najlepsza metafora jaką znam, ilustrująca jak coś może być jednym i wieloma w tym samym czasie.

A co do ścieżek ……

Jesod do Malchut- Zagubienie Jaźni

Uważam że księgarnie są onieśmielające. Każda książka jest dużą inwestycją w czas, doświadczenie, a często też tożsamość – osoba może zawrzeć czas życia w jednym tekscie. Kiedy napotykam na tak wiele opinii (często sprzecznych z moim poglądem), to doświadczam pogłębiającego się poczucia stresu, mdłości i uciemiężenia, wraz z tym jak fale odmienności wyżerają moje poczucie siebie. Coś podobnego dzieje się w dużym centrum handlowym, gdzie mogę stać się tak pochłonięty różnorodnością zewnętrzną, że staję się nieświadomy siebie.

Malchut jest innością. Normalnie doświadczamy ją z punktu widzenia ego, które tłumi poczucie inności przez zredukowanie świata zewnętrznego do rozsądnej wielkości- rodziny, przyjaciół, miejsca pracy, i zakropieniu tego książkami, filmami oraz programami telewizyjnymi  dobranymi tak by zredukować stres przed nieznanym.

Prawie cały świat istnieje poza nami, ale my nie możemy go zobaczyć, wtedy gdy zagraża mu autonomia ego.  Historyczną analogią do tej inicjacji mogło by być przełączenie się z antropocentrycznego modelu świata, z człowiekiem w centrum stworzenia,  na model heliocentryczny w którym istoty ludzkie są przypadkiem ewolucji.

Ta ścieżka jest rewolucją Kopernikowską dla świadomości.

Hod do Malchut- Modele

Struktura ludzkiego postrzegania robi trudności w zobaczeniu rzeczy takimi jakie rzeczywiście są. Ten problem pojawia się w filozofii jako problem „rzeczy samej w sobie”- to co my widzimy jest produktem złożonego procesu postrzegania, a nie rzeczy samej w sobie. Filozof Kant twierdził, że możemy nigdy nie postrzec rzeczy samej w sobie – w takim wypadku nasze doświadczenie świata byłoby bezwzględnie uwarunkowane przez podstawowe „kategorie” postrzegania, takie jak postrzeganie rzeczy osadzonych w czasie i przestrzeni.

Oprócz takich podstawowych kategorii postrzegania istnieją też modele które są częścią zgody społecznej w danym momencie. Na chwilę obecną zawierają one „mężczyznę”, „kobietę”, „stan stały”, „stan ciekły”, „globalne ocieplenie” itd. Pomimo tego ze są one tylko przybliżeniami, to modele takie są użyteczne  i dlatego się utrzymują, do czasu aż  przyjdzie coś lepszego.

 Inicjacją do tej ścieżki jest świadomość bycia świadomym, co Korzybski nazywa „byciem świadomym abstrakcji”, procesem obrócenia różnorodności Malchut  w coś co osobista ludzka świadomość uznaje za niesprawiające trudności. Część tego bycia świadomym jest zrozumieniem społecznych kategorii postrzegania, którego osobiście używamy do szufladkowania świata, a także tego jak przekazujemy dalej te osobiste modele jako „prawdę”.

Necach do Malchut – Wartości

Wartość jest konstrukcją ludzką. Malchut jest wartości pozbawiona. Popularny mit Ryszarda Trzeciego na Bosworth field, gdzie przegrał bitwę bo jego koniowi brakło gwoździa w podkowie,  przyrównał ten brak gwoździa z ceną całego królestwa, i stąd też Szekspirowskie „Królestwo za konia!”.

Wartość rzeczy zależy od osobistych i społecznych okoliczności.  Wszyscy doświadczyliśmy chwil gdy coś nieistotnego – agrafka, kawałek sznurka, pinezka, pęseta, pięć minut więcej, gwóźdź, staje się  czymś najważniejszym.

Ta ścieżka dotyczy natychmiastowych odczuć wywołanych przez rzeczy. Te odczucia koloryzują nasze doświadczenie  świata jak kolorowanki do malowania obszarów  oznaczonych liczbą- nieświadomie łączymy wartość z wszystkim czego doświadczamy. Z tego nieświadomego wartościowania wynika wiele zachowań  i dlatego jesteśmy motywowani przez siły, które są często poza kontrolą. Jest to oczywiście podstawa reklamowania, które próbuje stworzyć pozytywne wartościowanie dla produktów i usług.

Hod do Jesod -Abstrakcja i Klasyfikacja

Ścieżka ta ma związek ze ścieżką prowadzącą od Hod do Malchut, ponieważ obie dotyczą nakładania struktury na nieznany świat. Ścieżka od Hod do Malchut próbuje postrzegać świat takim jaki „naprawdę jest”, ale ta ścieżka (tzn. Hod do Jesod) uwzględnia  wewnętrzny świat wyobraźni. Jest on znacznie bogatszy.

Jesteś w łóżku w nocy i zostajesz obudzony przez dźwięk. Wysilasz się by usłyszeć dalsze dźwięki i w końcu to się dzieje. Do tych dźwięków dopina się twój strach przed intruzami, i zaczynasz konstruować scenariusz w którym uzbrojony intruz próbuje dostać się do domu. Każdy następny hałas powoduje nasilenie się  rozwoju opowieści, i zaczynasz reagować emocjonalnie- przyspiesza oddychanie, wali serce.

Wszyscy doświadczyliśmy strachu w nocy, a kiedy ostatnim razem mnie się to przydarzyło, to tym intruzem okazał się być borsuk polujący na jedzenie w dolnej części domu. Byłem gotowy na śmierć i życie na walkę z potencjalnym napastnikiem. Mógłbym dojść do właściwej odpowiedzi, ale moje zmysły zostały przefiltrowane przez scenariusz wyobrażeniowy i skonstruowałem niewłaściwą odpowiedź.

Istotą tej ścieżki jest zrozumienie w jaki sposób postrzeganie jest czynnym procesem, a nasze przekonania, wyobraźnia, uprzedzenia, obawy, pragnienia itd., wpływają na to jak konstruujemy świat z naszych zmysłów.

Duża część tego co „wiemy” jest wyuczona od innych ludzi. Media masowe działają jako rodzaj olbrzyma, rozszerzonego Jesod, karmiącego miliony równocześnie by stworzyć sztuczną „zgodną rzeczywistość”. Większość z tego co odbiera się z mediów jest do zaakceptowanie bez chwili wątpliwości, więc kiedy słyszę, że X jest niebezpiecznym terrorystą, to moją automatyczną reakcją  jest zaakceptowanie tej informacji. Z wiekiem staję się cyniczny i rozumiem, że większość informacji jest manipulacją, ale nie mam czasu  by rozebrać na części każdy kawałek informacji na który się natknę, a czuję potrzebę bycia informowanym.

To co jest istotne wcale nie jest poszukiwaniem prawdy obiektywnej, ale uświadomienie sobie, że nie jesteśmy maszynami, i nie jesteśmy powołani do obiektywizmu.

Necach do Jesod- Akcja i reakcja

Kiedy ktoś kogo dobrze znasz pojawi się z nową fryzurą, to jest to moment nieznajomości i zaskoczenia , a wtedy reakcji. Proces oszacowania i reagowania na nowy bodziec jest ciągły i przez większość czasu jesteśmy go ledwie co świadomi. Uświadomienie słowne (rzetelne czy też nie) przychodzi później i może zająć trochę czasu, tak samo jak przy smakowaniu nowej potrawy albo wąchaniu perfum.

Necach do Hod- Wybór

Jest takie powiedzenie, że „uczucia mówią nam co myśleć”. Uzasadnieniem dla niego jest to, że istota czysto racjonalna byłaby niezdolna do czynienia wyborów  w wielu sytuacjach rzeczywistego życia. Byłoby zbyt wiele wyborów i za mało danych względem, których można by te wybory ocenić. Widać to często w miejscu pracy- bardzo analityczna osoba może być dobra w  sporządzaniu list wyborów, każdy wybór wraz z jego wadami i zaletami, ale może być dla niej trudne wybranie jednej opcji spośród innych.  Ktoś z bardziej „określoną intuicją” może przelecieć wzorkiem listę i powiedzieć „wybieramy tą”.

Przyszłość jest tylko w niewielkim stopniu ograniczana przez teraźniejszość.  Niegdyś uważano, że mechanika świata jest deterministyczna, że przyszłość można przewidzieć dokładnie od chwili obecnej, ale teraz wiemy, że tak nie jest. Złożone układy dążą teraz do rozwijania się na krawędzi chaosu, gdzie maleńkie różnice mogą mieć istotny wpływ na  stan przyszły. Na poziomie istot ludzkich i ludzkich społeczności, wolna wola i wybór determinują formę świata w którym żyjemy.

Ścieżka pomiędzy Necach i Hod jest jedną z poziomych ścieżek, które powiązane są z literami matkami (alef, mem, szin) w alfabecie Hebrajskim. Te ścieżki wyrażają dwoistość , dynamikę siły i formy. Natężenie przejawienia jest wyrażone poprzez te ścieżki: są one dosłownie „matkami formy”.

Ilekroć dana osoba jest postawiona przed wyborem, i wybiera, to determinuje przyszłość świata.

Tiferet do Hod – Prawo

Świadomość związana z Tiferet może obserwować działanie psyche bez pochłonięcia jej funkcjonowaniem. Jest to oderwanie bycia od modułów bycia.

Kiedy zaś świadomość przenosi się do Hod, to wtedy oderwanie to zostaje zgubione. Świadomość jest wtedy zdominowana przez strukturę rzeczy, przez określenia ,  granice,  zasady, przez formułowanie tego co jest i to czego nie ma.

Tę ścieżkę mógłbym nazwać „formułowaniem”, lecz formułowanie z rzadka bywa listą rzeczy, które chce się mieć, a tylko zazwyczaj jest wyrażeniem tego co jest. To dlatego nazwałem  tą ścieżkę „prawem”- świadomości wpadającej ze stanu poświęcenia się w stan w który formułuje „to co jest”; innymi słowy, co jest prawe albo poprawne, a co jest złe, bezzasadne, wprowadzające w błąd, nieracjonalne czy niepoprawne.

Tiferet do Necach- Ponowna ocena, stronniczość

Ta ścieżka jest emocjonalnym odbiciem lustrzanym ścieżki od Tiferet do Hod. Świadomość przestaje obserwować proces wartościowania, a staje się nim pochłonięta, Zaprzestaje ona obserwować uczucia i doświadcza ich bezpośrednio.

Jest to zatrata świadomości. Zazwyczaj jest to nieuniknione. To punkt w którym wiele mistycznych systemów zawodzi. Łatwiej jest oderwać się od emocjonalnego oceniania w bardzo dobrze kontrolowanych i wyizolowanych sytuacjach (na przykład w klasztorze), ale trudniej jest w sytuacjach domowych dotyczących (na przykład ) swoich dzieci.  Trzeba się nimi opiekować , trzeba dokonywać wyborów. Jeśli chodzi o mnie to czuję, że takie oderwanie jest zwodzące, i że dokonywanie wyborów jest najważniejszą rzeczą którą możemy robić w naszym życiu. To co możemy zrobić i to co powinniśmy zrobić, jest podejmowaniem pewnych ważnych decyzji zajmujących tak bardzo naszą istotę jak to możliwe, ale możemy zwrócić nasze odczucia do Tiferet, raz ,dwa, wiele razy jeśli mamy bogactwo czasu, aby rozważyć od nowa wartość którą wkładamy w rzeczy. Powinniśmy robić to samo z naszymi przeszłymi działaniami, i tym sposobem możemy nauczyć się działać z mądrością, a nie odruchowo.

Tiferet do Gewura- Zachowywanie (czegoś)

Gewura jest osądem i surowością Boga. To energia która utrzymuje oraz zachowuje, i powiązana jest z układem immunologicznym w ludzkim ciele.

Skoro poruszanie się z Tiferet do Hod dotyczy formułowania tego co jest poprawne, a co niepoprawne, prawe albo nieprawe, rozsądne i szalone, to wtedy poruszanie się z Tiferet do Gewury jest wyraźniejszym poruszeniem w kierunku podobnym, gdzie te zasady  pochodzą ze sfery boskości i są formułowane oraz zachowywane w społeczeństwie.

Poruszenie się od Tiferet do Gewura jest zobowiązaniem do zachowywania i ochrony czegoś. Jeśli świadomość  została prawidłowo wyśrodkowana  w Tiferet, to takie poświęcenie się może dotyczyć (na przykład), ludzkich praw, równości, odróżniania, uczciwości i tak dalej.

Tiferet do Chesed – Innowacja

Idea, że istoty ludzkie są równe to dziwaczna innowacja. Z pewnością nie jest to oczywiste, jako że istoty ludzki różnią się pod niemal każdym względem- brzmienie głosu, zwinność , wiedza, umiejętności, wzrost, waga i tak dalej. Nawet identyczne bliźniaki różnią się na wiele sposobów.

Ta idea nie była popierana w epoce klasycznej. Do dziś nie rozbrzmiewa ona w wielu kulturach. Niemniej jednak, idea ta stała się rozpowszechniona w  całym świecie Zachodnim.

By widzieć istoty ludzkie jako równe musimy widzieć każdego z osobna jako zawierającego pewną istotę, która jest wiele ważniejsza od wszystkich oczywistych różnic między ludźmi. Ludzie lubią się odróżniać, lubią być wyjątkowi. Powinniśmy zignorować powierzchowność i skupić się na tożsamości, która leży pod powierzchnią.

Potwierdzenie ludzkiej równości ugruntowane jest na religijnym postrzeganiu, i opiera się nie na somie czy psyche, ale na istnieniu boskiej cząstki przejawiającej się przez każdego z nas. To wewnętrzna boskość sprawia, że jesteśmy równi.

 Widzę oryginalne sformułowanie, że „wszyscy ludzie są równi” jako przykład poruszenia się od Tiferet do Chesed. Duchowy wgląd, oparty na bezpośrednim postrzeganiu duchowej istoty każdej osoby z osobna,  jest jawny publicznie i z biegiem czasu tworzy on ogromne przestawienie w ogólnoświatowej ludzkiej świadomości. Nasze ustawodawstwo w zakresie praw człowieka jest teraz ukorzenione  w podstawowym przekonaniu w ludzką równość.

Tiferet do Bina – Rozumowanie

„Rozumowanie” to określenie wywodzące się z Platońskiej szkoły filozofii,  która była wiodąca w klasycznym świecie od czasu Platona , aż do zamknięcia Akademii Platońskiej w Atenach przez cesarza Justyniana blisko 1000 lat później.

Oznacza ono, że można coś uchwycić okiem racjonalnego  intelektu.

Rozwój technologii jest najbardziej namacalnym dowodem, że w świecie przyrody istnieje podłoże niezmienności którego możemy się nauczyć przez różne dyscypliny badawcze – fizykę, chemię, biologię, geologię itd. To „podłoże niezmienności” jest dalekie od oczywistości, i tylko w ciągu ostatnich kilkuset lat,  zaczęliśmy  wyjaśniać głęboko ukryte zasady.

Istnieje pogląd, że nauka jest konstruktem społecznym, oraz że różne teorie i wyjaśnienia które na naukę się składają są wynikami społecznych procesów, które utrzymują różne grupy w pozycjach mocy i autorytetu. Raz na jakiś czas, może być w tym prawda, ale nasze zdolności do tworzenia złożonych, prawie że magicznych artefaktów, takich jak telefony komórkowe i komputery pokazują jak wadliwy może to być pogląd. Te artefakty istnieją ponieważ nasze teorie i wyjaśnienia są na bardzo głębokim poziomie zupełnie zgodne z naturą.

Innymi słowy , wydaje się, że ta stała  świata opiera się na zmieniających się  i często nieprzejrzystych zjawiskach świata przyrody. Dla naukowca  i matematyka istnieje rzeczywiste poczucie zdumienia i piękna w byciu zdolnym do wnikania w ten świat. Z mojego własnego doświadczenia , odczuwa się to jakby się było w posiadaniu innego oka, które może widzieć głęboko w przyrodę.

Jedną z interpretacji starożytnych związków Malchut (niższej matki) i Biny (wyższej matki), jest to, że Bina jest strukturą Rozumowania, które daje początek wyglądowi rzeczywistości który postrzegamy jako Malchut.

Na jednym poziomie doświadczenie Rozumowania zachodzi jako Wizja Chwały w Hod. Na innym poziomie jest to rodzaj podniosłego mistycznego zjednoczenia opisywanego przez bardziej mistycznych z filozofów Platońskich, a zarazem doświadczeniem które związałem z tą ścieżką.

Tiferet do Chochma – Strach przed Bogiem

W Księdze Przysłów stwierdzono, że „Początkiem mądrości (chochma) jest strach przed Panem”.

Każda osoba czuje moc i bezkres, nieprzewidywalność, piękno, i niebezpieczeństwo morza. O ile mocniej możemy zatem doświadczyć  bezkresu Bożego potoku?

Jesteśmy skończonymi istotami z małymi umysłami i ograniczonymi troskami. Wraz z poruszaniem się od korzenia osobistej tożsamości Tiferet w kierunku źródła kosmicznego przejawienia, nasza osobista ułomność i znikomość staje się oczywista.

Tiferet do Keter- Zagubienie Jaźni

Keter i Malchut są według tradycji dwoma różnymi poglądami na tę samą rzecz. Postrzeganie jest procesem czynnym i aktem woli jest to, czy postrzega się Jedno czy Wiele. Wielość jest ukryta w Jednym, i Jedno jest ukryte w Wielości.

Z tego powodu ścieżka od Tiferet do Malchut (przez Jesod)   i ścieżka od Tiferet do Keter (Przez Daat) są także podwójnymi spojrzeniami na to samo. Doświadczenia są pozornie różne, ale kiedy doświadcza się ich w głębi, to są takie same.

Gewura do Hod – Obrona

Ta ścieżka jest przejściem od uznawania granic (Hod) do reagowania na nie (Gewura). Wiele ważnych granic jest określane społecznie. Kiedy ktoś rozdepta te granice to odkryje że granice są nie tylko określone intelektualnie, ale są utrzymywane przez siłę.

Chesed do Necach-  Pochlebstwo, Fan

Ta ścieżka jest emocjonalna odpowiedzą na twórczość, ale jest to twórczość doświadczania z drugiej ręki. Wszyscy wiemy jak to jest odczuwać doświadczenia twórczości innej osoby. Odczucie jest często bardzo intensywne, fala pochlebstwa która może być całkiem nieracjonalna.

Gewura do Chesed- Burzliwość

We wprowadzeniu do tego opisu ścieżek, użyłem burzliwości występującej w płynie jako metafory dla spontanicznej złożoności, metafory dla procesu w jaki Jedno może stać się Wieloma.

Burzliwość również dotyczy ludzkiej dziedziny, procesu społecznej zmiany, która jest zrównoważeniem pomiędzy  siłami które próbują zmienić status quo, a siłami które próbują zachować rzeczy takimi jakie są.

Ta ścieżka zawiera obie idee: na wyższym poziomie jest to  wypływanie Chochmy do Biny; na niższym poziomie jest to proces który ma miejsce w ludzkiej społeczności.

Bina do Gewura – Dwoistość

Bina jest matką formy, korzeniem odróżniania. Poruszenie się w dół tej ścieżki  jest uświadomieniem sobie oddzielenia, oddzielenia jednej rzeczy od drugiej, korzeniem uświadomienia sobie bycia innym, i odrębnym.

Rozwój tego uświadomienia jest zauważalny u dzieci, jak tylko stają się świadome rodzeństwa, posiadania, i przestrzeni osobistej. „To moje!” jest dominującym krzykiem. Tak naprawdę Ścieżka to ta jest „korzeniem wszelkiego zła”.

Chochma do Chesed – Inspiracja

W autentycznej twórczości odczuwa się boskość. Od niej pochodzi inspiracja słowem – oznacza ono „natchnienie”, poczucie, że boska siła nadeszła. Był taki czas kiedy poeci inwokowali bogów w celu inspiracji.

Chochma do Bina – Zmiana Fazy

Użyłem metafory burzliwości w płynie by przedstawić jak Jedno staje się Wieloma. Ścieżka od Chochmy do Biny jest korzeniem wszelkiej dwoistości i przejawienia. Wyobrażam sobie, że wąż gumowy pompuje wodę  do basenu- Chochma jest wężem (tradycyjnie wizerunkiem było źródło czy fontanna) a Bina jest basenem (tradycyjnym wizerunkiem było morze, wody boskości).

Wszystkie metafory są ograniczone, a ja zmagałem się ze znalezieniem bardziej wymownej metafory dla tej ścieżki. Istnieje takie zjawisko dobrze znane w nauce złożonych układów znane jako spontaniczny porządek. Przykładem może być wzrost płatków śniegu, albo mroźnie wzory na oknie, albo kryształy ametystu w geodzie, albo chmur na niebie. Spontaniczny porządek dąży do osiągniecia punktu krytycznego w którym układ jest w przejściu z jednego stanu do drugiego. To przejście jest znane jako zmiana fazy. Zmiana fazy jest zazwyczaj cechowana przez chaos.

Zaletą spontanicznego porządku, punktów krytycznych i zmiany faz jako metafory jest taka że są pojęcia ogólne które udowodniły że są nadzwyczajnie wydajne w  nauce. Proponuję je jako wskazówki dla dalszego dochodzenia. Są one prawdopodobnie tak blisko, jak intelektualnie możemy dojść w tym czasie do zrozumienia przejścia od Chochmy do Biny

Bina do Keter- Powrót

Słowem często używanym w mistycznym pojęciu powrotu jest teszuwa. Rebbe Lubowczów wyjaśnia:

Teszuwa kładzie nacisk na powrót. Żyd jest z natury dobry i pragnie czynić dobro; to tylko z różnych powodów za które nie odpowiada ani nawet nie jest częściowo odpowiedzialny, popełnia on zły czyn. Ale z natury jest dobry.

I to jest istota teszuwy, powrócić do czyjegoś źródła i pochodzenia, do czyjegoś wewnętrznego ja, ale powrócić do czyjegoś wewnętrznego ja tak aby było właścicielem swojego życia.

To dlatego teszuwa daje się zastosować do każdego nawet, do kogoś prawego. Oznacza to że Cadyk także stale próbuje powrócić do swojego wewnętrznego ja i je objawić. I teszuwa jest równie stosowna do grzesznika, ponieważ nie ważne jak nisko ktoś upadł, zawsze ucieka się do teszuwy ponieważ  nie musi tworzyć czegoś nowego , lecz tylko  powrócić do jego najgłębszego ja.”

Istnieje też poczucie że „Bóg pragnie poznać Boga”, i wszystko odsłaniające się w przejawienia powraca jeszcze raz do źródła. Każdy impuls przejawienia staje się bardziej rzeczywisty w Malchut, i jego wpływ jest przedestylowany przez świadomość i zwrócony. Czynność świadomego i moralnego życia osiąga ten cel, który ma sugerować że jest samo w sobie celem. Im bliżej wzniesiemy naszą świadomość do źródła , tym mocniej możemy powrócić naszego doświadczenia życia . To więcej niż cokolwiek innego, dodaje to powagi życiu, dodaje powagi nawet największemu cierpieniu, pozwala nam znaleźć wielką radość nawet w bólu, chorobie czy śmierci.

Keter do Chochma- Objawienie

Ścieżka od Keter do Chochmy jest początkiem objawieniem tego, że jest życie. Nie możemy wiedzieć wszystkiego o jego tajemnicach. Podejrzewam, że Bóg  też nie wie że życie jest jego własnym objawieniem, tkaniną jutra tkaną z dzisiejszych nici. Znaczenie i cel są spontaniczne i przejściowe. Są one przelotnymi i krótkotrwałymi działaniami i które konstruujemy, opowieściami które utkaliśmy z pośród przedsięwzięć aby utrzymać ego.

Nasza prawdziwa godność jest w tym jak żyjemy, w tym w jaki sposób objawiamy nasze własne istoty.

Podziel się swoją opinią...