Podręcznik Psychonauty

Wprowadzenie!

Wszyscy musimy gdzieś zacząć. Poza dołączeniem do (możliwie wyzyskującej) grupy, przygoda z zachodnią magią jest labiryntem. Istnieje kilka wartych uwagi książek dla samotnego początkującego, a jeszcze mniej takich, które napisane są w sposób prosty i zrozumiały, a nie językiem minionych wieków.

To sprawia, że początkujący skacze od jednej książki do kolejnej, z takim samym podejściem jakie ma ślepiec i słoń względem mapy. Ta mała książeczka jest wolnym od teologii darmowym podręcznikiem zawierającym wszystkie najlepsze techniki opisane prostym językiem ze spójną narracją. Rzadką bestią w tym lesie. Zapewniam cię, dodaj odrobiny swoich wierzeń, podążaj krok po kroku i rozwijaj się lub popadnij w lenistwo i zawiedź. To wszystko, co tutaj znajdziesz.

OSTRZEŻENIE!

Magia jest formą hackowania twojego umysłu. Nieodwracalne halucynacje, uszkodzenie systemu nerwowego, szaleństwo i załamanie nerwowe są prawdziwymi zagrożeniami. Autor nie jest odpowiedzialny za żadne szkody mogące wystąpić w trakcie trwania praktyki pokazanych tutaj technik i robisz to wszystko na własną odpowiedzialność. Jeśli coś pójdzie nie tak, spotkaj się z lekarzem i unikaj newage’owskiej szarlatanerii.

[gap]

Weźmy na przykład magię ceremonialną. Mamy tutaj grupę osób ubranych w głupie kostiumy wymachujących dziwnymi rekwizytami robiących enochiańskie hokus pokus. Te akty są mało istotne same w sobie, i tak, jest to teatr, ale prawdziwa sztuka ma miejsce za kurtyną. Shit happens nie dlatego, że myślą, że się coś wydarzy, dzieje się, ponieważ wiedzą to. Czy ich wyniki zależą od wewnętrznego mistrzostwa i opanowania czy podejrzanie metafizycznego hipisowskiego gówna jest kwestią zależną. I tak naprawdę nie ma znaczenia w co wierzysz, po prostu wierz. 

Poziom Pierwszy: Wiara jest narzędziem!

Każdy głupiec może operować każdą z podanych technik tak długo jak wierzą oni, że mogą to robić. Wiara jest nie tylko pierwszym narzędziem na twojej drodze do mistrzostwa, ale również najbardziej potężnym. Wiara przenosi góry i tak dalej. Nazwij to oszukaniem woli, nazwij to efektem placebo, nazwij to zstąpieniem w szaleństwo. Tak czy siak, MAGIA DZIAŁA.

Quest Poboczny: Świadome Śnienie

Chciałeś kiedyś latać? A może wolałbyś zasuwać na motorze jako cyber wilkołak z zajebistym laserem przymocowanym do robotycznego ramienia? Świadome Śnienie jest niezwykle łatwym trickiem. 

Krok 1: Stwórz audio dziennik swoich snów za pomocą swoje smartfona i interpretuj, co twoja podświadomość chce ci powiedzieć (robi to za pomocą symboli). Rób to w celu szybszego i żywszego przypominania sobie swoich snów. 

Krok 2: Ustaw budzik tak, by obudził cię około pięć godzin po zaśnięciu. Po przebudzeniu połóż się ponownie do łóżka, leż na plecach z rękoma ułożonymi po bokach, ruszaj swoimi palcami bardzo lekko, tak jakbyś grał na pianinie. Nie koncentruj się na nich, rób to samoczynnie i pozwól sobie zasnąć. Widzisz? To łatwe i zabawne! 

[gap]

Poziom Drugi: Otwórz swój umysł!

Mistrzostwo w medytacji jest absolutnie konieczne dla wszystkich kolejnych ćwiczeń. Nie popełnij błędu, ten pierwszy krok jest ekstremalnie trudny i większość nie przekroczy tego etapu. Twoim celem tutaj nie jest znalezienie „wewnętrznego spokoju” czy stanie się „jednym ze wszystkim”. Raczej, każ się zamknąć wszystkim dodatkowym myślom w celu skupienia mocy obliczeniowej swojego mózgu na pojedynczym punkcie lub akcji. Tym właśnie jest gnoza. Zanim będziesz w stanie wejść w ten stan za pstryknięciem palców, szczerze zalecam praktykę medytacji przynajmniej przez 10 minut dziennie, każdego dnia.

Gnoza: Schody do niesamowitości!

Znajdź ciche miejsce gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał przez dłuższą chwilę. Dla każdego z poniższych ćwiczeń zacznij od 10 minutowych sesji, i przechodź kolejno do 20 minutowych sesji i półgodzinnych, możesz przejść do kolejnego ćwiczenia, gdy opanujesz pierwsze.

KROK PIERWSZY: Uspokój swój tyłek!

Usiądź lub połóż się w komfortowej pozycji i pozwól swoim mięśniom się odprężyć i rozluźnić. Poza oddychaniem i mruganiem masz pozostać całkowicie w bezruchu. Bez zmieniania pozycji! Jeśli poczujesz swędzenie, lub będzie ci niekomfortowo – ignoruj to! Nie zaśnij głupcze! 

KROK DRUGI: Naucz się koncentrować!

Zapal świeczkę w ciemnym pokoju. Wpatruj się w płomień pozostając w 12bezruchu jak w poprzednim ćwiczeniu. Ignoruj dziwne rozpraszające odgłosy w tle. Mrugaj jeśli jest to konieczne. 

KROK TRZECI: Zabij hałas!

Wykonując poprzednie ćwiczenie staraj się nie myśleć. Bez myśli, bez dźwięków, bez muzyki, bez obrazów, bez uczuć. Nic. Jeśli coś stuknie, ignoruj to. Brzmi łatwo prawda? Jest cholernie trudne. Zarówno podświadomość jak i nadświadomość będą z tobą walczyły. Będą próbowały oszukiwać, zastraszać, a nawet kusić. Upadniesz wielokrotnie na początku. Każdy upada. Nie poddawaj się jak cipka. Jeśli masz z tym problemy na dłuższą metę, możesz spróbować użyć niskich tonów w trakcie ćwiczenia, lub powtarzać nic nie znaczące słowo w kółko i w kółko. Upewnij się jednak, że te działania nie rozpraszają ciebie i koniecznie z czasem wyklucz je i uzyskuj ten stan bez nich. 

KROK CZWARTY: Skup się na oddechu!

Teraz usuń świecę z poprzedniego ćwiczenia. Zamknij swoje oczy i skoncentruj całą swoją uwagę na oddechu tak jak to robiłeś ze świecą. Oddychaj nosem jeśli możesz – to znacznie ci pomoże w następnym ćwiczeniu.

POZIOM TRZECI: Trzecie Oko! 

KROK PIERWSZY: Otwórz swoje oko! 

Wykonuj poprzedni ćwiczenie, jednak tym razem wyobraź sobie, że masz drugie usta na środku swojego czoła. Wdychaj tak jak to zawsze robisz, ale gdy wydychasz, wyobrażaj sobie, że powietrze wylatuje przez te drugie usta. Unikaj pokusy spoglądania na to miejsce swoimi fizycznymi oczami. Jeśli masz problem to przy wydychaniu możesz wibrować „hum”. 

14

Z czasem będziesz czuł nacisk lub mrowienie w tym miejscu. Dzieje się tak, ponieważ poprzez świadomą koncentrację na konkretnym elemencie swojego ciała powodujesz, że więcej krwi przepływa w tamto miejsce. To istotne przy radzeniu sobie z zacięciami ale w tym przypadku będzie ci dolegiwało małe, ale widoczne przeładowanie 10 i 11 pola Brodmanna. Mistycy nazywają to miejsce trzecim okiem, nie dlatego, że otrzymujesz stamtąd jakąś moc czy inny shit, ale dlatego bo pozwala ci wizualizować wyobrażenia z niewyobrażalną klarownością gdy jesteś w stanie gnozy i (z praktyką) przekłada te obrazy na wierzch twojego normalnego fizycznego widzenia w sposób, który czyni je nie do odróżnienia od rzeczywistości.

KROK DRUGI: Wizualizuj i projektuj!

Teraz zagnijmy twoje nowe błyszczące oko. Zamknij oczy i wkrocz w stan gnozy. Wyobraź sobie jasny niebieski okrąg, nie pozwól mu się ruszać ani rozproszyć przez minimum 5 minut. Gdy to osiągniesz, wykonaj kolejny15 krok dodając kwadrat otaczający poprzedni okrąg. Staraj się utrzymać tę wizję do dziesięciu minut. Następnie uczyń wizualizację jeszcze bardziej złożoną poprzez dodatnie trójkąta otaczającego kwadrat. Utrzymuj wizualizację przez piętnaście minut. Na koniec zrób to samo ćwiczenie dodając okrąg okalający poprzednie figury i dokonaj tego z otwartymi oczami utrzymując obraz przez 20 minut. Ponownie, jest to 100% wymagana technika dla wszelkich przyszłych ćwiczeń i im więcej ją ćwiczysz, tym żywszy obraz uzyskujesz. 

Poziom Czwarty: Prawa Ręka Eris!

Teraz nadszedł czas na zaprojektowanie, zaprogramowanie i wcielenie w życie prostego serwitora. Jeśli nie posiadasz talii tarota, zdobądź jedną wraz z kluczem interpretacji, będziesz go używać często w trakcie swojego treningu z tą książką. Unikaj artystycznych talii typu oracle, są one bezużyteczne w tym treningu. Jeśli masz już swoją talię, przypatrz się najpierw obrazom na jej kartach, następnie przetasuj zadając swoje pytanie i wyłóż karty koszulką do góry w kolejności pokazanej na obrazku. 

 Projektowanie!

Teraz odwróć karty w kolejności w jakiej je położyłeś. Podczas interpretacji kart weź pod uwagę dwie rzeczy – tradycyjną wykładnię oraz swoją intuicję. Napisz na kartce jakie karty wyciągnąłeś lub zrób ich zdjęcie, dzięki temu będziesz mógł później sprawdzić czy interpretacje były właściwe. Na koniec, zdecyduj, która z możliwości bardziej ci pasuje numer 4 czy 5. 

Programowanie!

Chwyć kawałek papieru i napisz na nim nazwę karty numer 2 (co może ci pomóc) oraz swój preferowany efekt. Dla przykładu niech będą to karty Wisielec (ang. The Hanged Man) oraz Mag (ang. The Magician). 

Wykonanie!

Zamknij oczy i wstąp w stan gnozy, zacznij wizualizować swój sigil. Wyobrażaj go sobie jak żywą istotę, której całe istnienie polega na kompletnym wykonaniu powierzonego zadania. Wykonuj to ćwiczenie tak długo i często jak to tylko możliwe przez minimum tydzień. Kiedy jesteś w normalnym stanie i robisz codzienne rzeczy wyobrażaj go sobie będącego za tobą. Próbuj czuć jego obecność. Dla prostych serwitorów to bardzo ważne, by nie „zaczepiać/linkować” ich. Nie nadawaj mu imienia, głosu, czy osobowości. 

Likwidacja!

To najważniejsze, by gdy tylko twój serwitor wypełni zadanie zlikwidować go. Jeśli zawiedziesz, on będzie rósł, stanie się niezależny i możliwe, że obróci się przeciw tobie. Usunięcie go jest proste. Ignoruj go. Jeśli nie będziesz dawał mu energii poprzez swoją uwagę, zdechnie z głodu. Oto powód dla którego nie nadajesz mu osobowości itp. Mogłoby to sprawić, że zacząłby odczuwać i usunięcie go okazałoby się okrutne zarówno dla niego jak i dla ciebie. 

ARTEFAKTY TRZECIEGO OKA: NIE POSRAJ SIĘ!

Usterki w wizualizacji są częstym efektem ubocznym przebudzenia. Możesz doświadczyć jasnych kolorowych lub cienistych obrazów i/lub obecności. Rozróżnienie czy są astralem czy jedynie halucynacjami jest łatwe. Jeśli jest to astral, będziesz czuł pewien rodzaj obecności. Jeśli zaś są to zwykłe nic nie znaczące śmieci, wyrzucenie tych wizualizacji jest bardzo proste. Napij się gorzały, alkohol działa w sposób spowalniający i wyłączający wyższe funkcje mózgu (przodomózgowie/nadświadomość) i włącza niższe funkcje mózgu (móżdżek/podświadomość). A więc odrobina wódki powinna być wszystkim czego potrzeba do pozbycia się wszelkich niechcianych wizualizacji. Ta metoda obala również kwestię całego trzeciego oka = teorii gruczołu szyszynki jako niższej funkcji mózgu. Należy również stwierdzić, że szum w uszach i dreszcze również bywają częstą przypadłością, ale na nie (zgodnie z moją wiedzą) nie ma sposobu. 

[gap]

POZIOM PIĄTY: PIERWSZY WIELKI SEKRET!

Teraz, gdy masz już podstawy za sobą nadszedł czas zanurkować w ciężkie gówno. W celu zrobienia tego musisz zrozumieć podwaliny magii samej w sobie. 

Umysł, podobnie jak ciało jest multi-organizmem. W przyszłych ćwiczeniach będziesz hackował trzy główne systemy operacyjne świadomości: wyższy (nadświadomość), niższy (podświadomość) i wolę (software/samoświadomość). Podczas gdy ty (samoświadomość) możesz rozważać pozostałe dwa jako swoje sub procesory, prawda jest taka, że są one oddzielnymi indywidualnościami z ich własnymi unikalnymi formami odczuwania i języka, cicho poruszającymi twoimi sznurkami w tle. A zatem świadomość nie jest dyktaturą, w której ty jesteś wodzem, a raczej dwiema demokratycznymi partiami, w których ty jesteś jedynie głosującym. Spójrzmy zatem na obie partie. 

Podświadomość jest starszym systemem operacyjnym, zazwyczaj odnoszącym się do mózgu gadów. To jest realista, człowiek chcący przetrwać i głodny człowiek. 

Nadświadomość jest nowszym systemem operacyjnym, zazwyczaj odnoszącym się do wyższego ja. To jest artysta, moralista i człowiek idei. 

Samoświadomość jest oprogramowaniem, zazwyczaj odnoszącym się do duszy. Jest zaprogramowana przez formy świadomości w bardzo wczesnym dzieciństwie bazując na postrzeganych potrzebach określonych przez środowisko. 

TERAZ IGRASZ Z MOCĄ!

Kiedy osiągasz gnozę sprawiasz, że oba – podświadomość i nadświadomość istnieją w stanie semi-hipnotycznego posłuszeństwa. Jest to stan, w którym masz możliwość zaprogramować lub przejąć kontrolę nad ich funkcjami – pod warunkiem, że wiesz jak to zrobić. Oto czym magia jest. Mimo, że język programowania, mapy i definicje świadomości różnią się w zależności od tradycji, to ta przesłanka jest dość uniwersalna. W próbie pozostania agnostykiem (ze względu na czytelnika) mapą używaną w tej małej książeczce będzie obwód ośmiu świadomości. Zalecam wam użyć jakiegokolwiek systemu wydającego się najbardziej pociągającym dla was. Oto czym się różnią: 

Obwód ośmiu świadomości mapuje umysł poprzez ewolucyjne stopnie rozwoju mózgu. Iluminacja jest osiągana poprzez empatie (np. poprzez paradygmat zmiennych wierzeń) z tymi indywidualnymi stadiami podczas koncentracji na skorelowanych klasterów nerwowych w ciele. 

Kabała mapuje umysł poprzez porównanie go do boskiego procesu tworzenia. Iluminacja jest osiągnięta poprzez kontemplacje synchronicznych matematycznych króliczych dziur skorelowanych z punktami w ludzkim ciele zwanymi sefirotami. 

Tantra/Joga mapuje umysł poprzez energię wycentrowaną w punktach zwanych czakrami w korelacji z warstwami „aury”. Iluminacja jest osiągana poprzez odrzucanie tego czym nie jesteśmy i odkrycie swojego prawdziwego ja. 

Hackując te obwody (lub połączenia obwodów) jest kluczem do magii. Na przykład, kiedy otworzyłeś swoje trzecie oko aktywowałeś obwód szósty. Obwód szósty mógłby być przetłumaczony jako BN (Bina) na mapie sefirotów lub czakrę AN (Ajna). 

Teraz rozumiesz jak silnik działa, weźmy tę sukę na obroty! Następne: Duchy (egregory, przewodnicy, towarzysze, anioły/demony i godformy). 

[gap]

  POZIOM SZÓSTY: NAUKA KOPANIA TYŁKA!

Podstawowym kluczem do sukcesywnego praktykowania magii jest odrzucenie iluzji pojedynczej osobowości. Rozumiejąc, że jesteś wieloświadomym bytem i ucząc się skupiać uwagę na wszystkich trzech świadomościach jako pojedynczym punkcie lub akcji. Ale w związku z tym, że jesteś różnorodną istotą podobnie jest z twoimi językami. Samoświadomość (ty) przemawia werbalnym i narracyjnym językiem. Nadświadomość (wyższe ja) wyszeptuje swoje idee/koncepty w języku symbolicznym, a podświadomość (mózg gada) komunikuje się poprzez ciało, językiem fizyki i chemii. Wszystkie one są świetne do dzielenia i udostępniania informacji, ale masz mało czasu na złamanie sekretu pierścienia dekodującego Małej Sierotki Annie, gdy twój astralny tyłek jest rozdzierany od środka przez jakieś wygłodniałe poza wymiarowe istoty z głębin najciemniejszych wnętrzności wszechświata. Coś, co potrzebujesz to wspólny język, dzięki któremu możesz stworzyć i wcielić w życie upragnione cele. 

KROK PIERWSZY

Stwórz imię dla siebie, twojej nadświadomości i podświadomości stosując język narracyjny. Możesz wybrać imię dla siebie jakie chcesz, ale polecam spróbować wyczuć ewentualne imiona w stanie gnozy. Nie jest to sztywno konieczne, ale może dodać dużego powera całej twojej grze. Na przykład: nadświadomość = ghost, samoświadomośc = reader, podświadomość = beezel. 

KROK DRUGI 

Teraz przetłumaczmy te imiona na język symboliczny poprzez ich sigilizację w proste formy i kolory, który wybierzesz za właściwe do reprezentowania poszczególnych świadomości. 

KROK TRZECI

Następnie, przetłumaczmy je na fizyczny język. Sięgnij swoją dominującą ręką i narysuj sigil w powietrzu starając się go wizualizować. Gdy to zrobisz, wezwij jego narracyjne imię i rozłóż dźwięk w czasie, który zajmuje narysowanie sigila. Dostosuj intensywność/ton dźwięku tak by powodował fizyczną wibrację w obszarze ciała pokazanym na schemacie.

KROK CZWARTY

Na koniec wykonaj poprzedni ćwiczenie dla wszystkich trzech świadomości po kolei aby uformować multi-sigil. Zacznij od nadświadomości i zakończ na podświadomości. Postaraj się zrobić to jednym ciągłym ruchem. Gdy wezwiesz każde imię, postaraj się połączyć fizyczne wibracje tak, byś odczuwał je jako pojedynczą wibrację przemieszczającą się z twojej głowy do dołu twojego tułowia. 

Wraz z praktyką przyjdzie fizyczne czucie „energii” podróżującej przez twoje ciało podczas wykonywania tego ćwiczenia. Nazywa się to rezonansem duszy i jest podobne do Środkowego Filaru lub ćwiczenia z energią Kundalini, w tym, że synchronizuje wszystkie trzy świadomości w jeden umysł i pozwala ci osiągać tymczasową „jednię” z innymi częściami ciebie. Powinieneś dokonywać tej inwokacji za każdym razem kiedy masz wkroczyć w gnozę przed każdym ćwiczeniem. 

WŁASNE PROGRAMY!

Co więcej, dzięki tej metodzie możesz nadpisywać, przekształcać lub bezpośrednio kontrolować nadmiar funkcji twojego mózgu. Może to być cokolwiek od paraliżującego bólu do wyleczenia fobii. Po prostu wybierz trzy narratywne słowa opisujące pożądaną akcję, przetłumacz je na język symboli jak to robiłeś wcześniej i aktywuj je poprzez specjalne ćwiczenie kontroli. 

Ćwiczenie kontroli programuje umysł przez działanie symbolu na pożądaną akcję. Aby zrozumieć tę regułę (i ponieważ i tak będziesz musiał to zrobić) stwórzmy program odpędzający. Program ten będzie czyścił (np. niszczył) obszar z wszelkich niechcianych astralnych istot. Przywołaj rezonans duszy i wkrocz w gnozę. Wizualizuj krąg unoszący się na kilka stóp od ciebie. Ten krąg symbolizuje obszar wokół ciebie. Nakreśl multisigil i wypowiedz zaklęcia, które stworzyłeś dla swojego programu odpędzającego. Robiąc to wizualizuj jak kawałki kręgu po kolei są palone i oczyszczane. Widzisz? Stworzenie swojego własnego programu jest proste. Podpowiedź: Możesz dać się ponieść odrobinie teatralności, jeśli masz z tym problem, zawsze możesz użyć jakichś obiektów magii ceremonialnej np. sztyletu do zakreślania symboli. 

Poziom Siódmy: Jestem Juggernautą suko!

KRĄG OCHRONNY!

Nadszedł czas na podniesienie twojej defensywy. Twoją pierwszą linią obrony będzie zwykły, klasyczny krąg ochronny. Ponieważ jest to elastyczne, łatwe i skromne istnieje wiele różnych wariantów kręgów ochronnych, ale wszystkie sprowadzają się do tego by narysować krąg, w którym umieszcza się symbole i osobistej wiary i mocy. Podczas gdy wymaga małych nakładów pracy to jego skuteczność zależna jest od twojej wiary w to, że cię ochroni. Zwątpienie wiary i krąg leży w gruzach. 

KROK PIERWSZY

Narysuj lub wydrukuj krąg na powierzchni na której będziesz siedział. Niech jego średnica będzie delikatnie większa niż rozpiętość twoich ramion. Umieść sigile, symbole lub słowa we wszystkich czterech stronach świata – słowa te muszą mieć prawdziwe znaczenie i być związane z twoimi wierzeniami. Napisz potężną frazę wokół zewnętrznej krawędzi kręgu. Umieść świece wokół tej frazy. Ich kolor i liczba powinny być uzależnione od struktury twoich wierzeń.

KROK DRUGI

Wkrocz w gnozę i wizualizuj białe światło emanujące wokół kręgu, otaczające cię. Poczuj jego energię. Wykonuj to ćwiczenie tak często i długo aż naprawdę poczujesz, że krąg działa.

ASTRALNY SOBOWTÓR

Astralny sobowtór jest funkcją zdalnie sterowanego awatara reprezentującego maga na planie astralnym i „obrywa” za jego zachowania. Nie popełnij błędu – ta żywa maszyna jest ekstremalnie trudną technologią do opanowania. Jakkolwiek zapewnia o wiele lepszą ochronę od magicznego kręgu kładąc jednocześnie solidny fundament pod przyszłe przygody z duchami i światem astralnym. 

Krok Pierwszy

Zacznij poprzez wybór formy twojego sobowtóra jaką przyjmie on na planie astralnym. Może to być jakakolwiek forma jaką zapragniesz, ale ja zalecam coś prostego do wizualizowania w najmniejszymi szczegółami. Wybierz imię dla sobowtóra i zsigilizuj je. 

Krok Drugi

Nadszedł czas na stworzenie gwiazdy goecji. Jest to wielozadaniowe narzędzie, które będzie udoskonalane w przyszłości przy pracy ewokacyjnej. Narysuj lub wydrukuj ją na jakiejkolwiek powierzchni, na której będziesz siedział używając kolorów, które lubisz. Niech będzie szerokości twoich rozłożonych ramion i niech zawiera sigile w miejscach przedstawionych na diagramie. 

Krok Trzeci

Gdy skończysz, usiądź w centrum gwiazdy, inwokuj rezonans duszy. Umieść swoją lewą rękę na sigilu swojej podświadomości, prawą rękę na sigilu swojej nadświadomości. Wkrocz w gnozę. Wizualizuj sobowtóra stojącego przed tobą. Spróbuj poczuć jego obecność. 

Krok Czwarty

Unieś prawą rękę sobowtóra i zegnij palce jej dłoni, jeden po drugim. Nie myśl o tym abstrakcyjnie, po prostu wizualizuj to. Teraz przejdź przez różne rodzaje ruchów, przewrót w tył, taniec, ruchy i pozycje karate itp. Upewnij się, że wizualizujesz to tak, jak tylko możliwe. 

Krok Piąty

Teraz cięższa część. Wyobraź sobie świat oczami swojego sobowtóra. Nie wolno ci wyobrażać siebie wewnątrz niego, ponieważ sprawi to, że przeniesiesz swoje ciało astralne w jego miejsce i wszelkie urazy będziesz odnosił ty zamiast niego. Próbuj myśleć o tym jakby twój sobowtór nosił kamerę dzięki której widzisz świat z jego perspektywy. Teraz unieś jego rękę przed jego twarz i zegnij palce jeden po drugim, następnie wykonaj ruchy, które wykonywałeś wcześniej – zachowując jego perspektywę widzenia. 

Krok Szósty

Ostatecznie wizualizuj patrzenie na siebie poprzez oczy sobowtóra. Niech obejdzie cię dookoła by zaobserwować wszystkie detale. Poczuj swoją własną obecność. Ta część może być problematyczna dla niektórych ludzi, ale jest konieczna, ponieważ przekonuje twój umysł, że ty i sobowtór to dwie różne istoty. 

Kiedy robisz to ostatnie ćwiczenie możesz doświadczyć wyjścia z ciała. Jeśli to się zdarzy, nie panikuj. To podróż astralna i to bardzo dobre doświadczenie.

 POZIOM ÓSMY: Drugi Wielki Sekret

A więc, czym są duchy lokalne? Aby w pełni zrozumieć odpowiedź musisz najpierw zaakceptować, że TY nie jesteś swoim mózgiem. Jesteś oprogramowaniem nazywanym samoświadomością, która stworzona jest przez mózg na podstawie postrzeganych potrzeb wytworzonych przez środowisko w bardzo wczesnym dzieciństwie. Jeśli ty (samoświadomość) zostaniesz zniszczony, lub usunięty, mózg stworzy kolejne oprogramowanie, które cię zastąpi. Gdy przyzywasz duchy oszukujesz mózg poprzez tworzenie wymiany mimo, że ty pozostajesz nienaruszony. Gdy do tego dochodzi programy mózgu są filtrowane przez pierwotną samoświadomość (ciebie) i przez to możesz programować bezpośrednio duchy robiąc to z wielką łatwością. Na przykład jeśli wierzysz, że przyzywasz agresywnego ducha, wówczas ten duch będzie agresywny. Wiara jest nie tylko narzędziem, jest też językiem programowania. 

POMIĘDZY DOBREM I ZŁEM!

Duchy lokalne wzywane są także przez mózg w ekstremalnych sytuacjach39 życia i śmierci. Jestem pewien, że słyszałeś sporo opowieści o osobach, które zostały uwięzione pod samochodem, zagubiły się na pustkowiach i gdy byli na skraju i niemal się poddali, wówczas pojawiał się anioł lub duch bliskiej im osoby, który wspierał ich lub wskazywał drogę do bezpiecznej lokacji. Są one tworzone również w sytuacjach ekstremalnych w celu „zamienienia miejscami” z pierwotną samoświadomością, jeśli nie może ona znieść emocjonalnie brutalnej sytuacji jak tortury czy gwałt. Ponieważ te duchy nie mogą mieszkać w obu, podświadomości i nadświadomości dlatego też istnieją w całości jedynie w jednej z nich. Na przykład „anioły” i „demony” mogą mieć pełny dostęp do cech swojego domu świadomości, ale nie posiadają zrozumienia nawet najbardziej podstawowych funkcji przeciwnego z nich – stąd są mylone z „dobrem” i „złem” choć są po prostu zwyczajną nierównowagą. 

NIE PRZEGINAJ Z TYM!

Nie ma czegoś takiego jak wolny lunch. Lokalne duchy (nieważne jak proste) będą pożerać olbrzymie kęsy z mocy obliczeniowej mózgu. Na szczęście koszty tego zazwyczaj są ulokowane w procesach, które używasz najczęściej. Jeśli jakkolwiek zgromadzisz duchy przy sobie zaczną one żywić się do krytycznego poziomu, który zaburzy normalny sposób działania. Może to powodować konflikty poznawcze, halucynacje i mylenie faktów. Trzymaj swoje duchy na smyczy. Nie bądź pieprzonym głupkiem. 

40

NIEBEZPIECZNY NIEZNAJOMY!

Nielokalny duch jest emulacją samoświadomości pochodzącą z zewnętrznego źródła. Są one odbierane i akceptowane przez podświadomość i nadświadomość jako autentyczna samoświadomość i uzyskują ten sam dostęp do funkcji. Źródłem nielokalnego ducha może być inny człowiek, obcy duch lub nawet istota pochodząca z innego wymiaru i może nie podlegać omówionym wcześniej osobistym restrykcjom. Choć zazwyczaj kontakt z nimi polega na przyjaznej wymianie, to nie należy lekceważyć mdlącego niebezpieczeństwa. Zostań w kręgu, zawsze odpędzaj i do kurwy nędzy nigdy nie pozwól „im wejść”, niezależnie od nastawienia. Zauważ, że lokalne duchy nie tylko są w stanie rozpoznać obce duchy, ale również są w stanie z łatwością je przezwyciężyć i wygnać z ciała hosta. Dlatego przyprowadź kumpli. 

41

E PLURIBUS UNUM!

Egregor jest dzieloną drugorzędną samoświadomością. Poprzez użycie kolektywnej nieświadomości jako sieci indywidualność przekazuje małą ilość mocy, która zbiera się razem w formę ducha, który może być zbyt duży, złożony lub potężny by być wytworzonym przez pojedynczą osobę. Niebezpieczeństwo kryje się w tym, że źle zaprogramowany egregor może w bardzo szybkim czasie stać się zbyt potężny by grupa mogła nad nim zapanować i może zaszczepiać myśli, manipulować uczuciami, subtelnie szeptać polecenia do jednostek bez jej zgody lub wiedzy, że to się w ogóle dzieje. 

POZIOM DZIEWIĄTY: Podstawy inwokacji!

42CHCĘ BYĆ KIMŚ INNYM!

Ewokacja i inwokacja są całkowicie różnymi bestiami. Ewokacja jest sztuką tworzenia drugiej samoświadomości. Są to niezależne żywe istoty z ich własnymi uczuciami i świadomością. Inwokacja jest sztuką tymczasowej transplantacji dodatkowego Ego do twojego własnego. W żadnym wypadku nie jest związane z innych duchem, lecz niech to szlag jeśli faktycznie tak się tego nie odczuwa. Powiedzmy, że chcesz zostać mistrzem karaoke w trzech stanach ale mimo pościgu za buntem dojrzewania masz poważny problem z bełkotaniem. Nic prostszego! Inwokuj jakąś istotę związaną z muzyką, niech to będzie Apollo, Saraswati, Święta Cecylia lub nawet duch Freddiego Merkury. To szalenie proste. 

KROK PIERWSZY 

Wpatruj się w obraz ukazujący to, co chcesz inwokować, mrugaj tylko jeśli musisz. Aktywuj rezonans duszy i wkrocz w gnozę. Ponownie skup swoją uwagę na obrazie. 

KROK DRUGI

Zaproś ich do środka! Powiedz coś w stylu: „[Obiekt inwokacji] wzywam cię do siebie!” lub cokolwiek, co brzmi odpowiednio i potężnie dla ciebie. Powtarzaj tę frazę w kółko i kółko. Możliwe, że słowa te stracą znaczenie, ale utrzymuj to powtarzanie aż przejdziesz do kolejnego kroku. 

KROK TRZECI

Wyobraź sobie, że esencja inwokowanej istoty jest ciepłą kulą białego światła na wysokości twojej klatki piersiowej. Poczuj jej obecność w tej esencji. Gdy to zrobisz, wyobraź sobie i poczuj jak ciepło rośnie i rozszerza się wewnątrz ciebie. Pozwól mu się rozprzestrzeniać i niech pochłonie cię w całości. Poddaj się i strać poczucie siebie. To przejście może być rażące, ale jeśli spanikujesz w tym momencie inwokacja się zakończy. 

Jest to bardzo prosta metoda ćwiczenia tworzenia swoich własnych programów i kontrola tego ćwiczenia może przyspieszyć proces. Nawet jeśli, to pamiętaj, że nie zadziała za pierwszym, drugim czy nawet setnym razem jeśli nie pozwolisz sobie stracić poczucia siebie i nie obejmiesz swojej nowej tożsamości. Zauważ, że inwokacja nie jest metodą do nadrobienia twoich braków. Brak uwagi i rozsądku może doprowadzić do zaników pamięci, braku poczucia czasu, a nawet gorszych rzeczy. Nie złam swego umysłu dla szybkich efektów. Jest on wszystkim, co masz. 

46POZIOM DZIESIĄTY:

Złap je wszystkie!

A więc, pytanie za milion: czy duchy są realnie istniejącymi metafizycznymi bytami czy są manifestującymi się aspektami nas samych? Z mojego doświadczenia wynika, że obie odpowiedzi są poprawne. Istnieją duchy, które emanują z wnętrza nas (lokalne) i inne, które pojawiają się z zewnątrz (nielokalne). Są całkowicie różnymi zjawiskami jednak są wystarczająco podobne do siebie, co sprawia, że łatwo się pomylić. Co więcej, wierzę, że większość z nas nawiązanie kontaktu z jednym z typów uważa za sukces w zrozumieniu i zdemaskowaniu drugiej formy egzystencji. Oto moje wyzwanie dla ciebie. Użyj innego systemu. Czemu nie? Zobacz co się stanie. 

Nie brakuje możliwości. Liczba 44systemów dostępnych dla współczesnych magów jest oszałamiająca. Aby uprościć, platformą używaną tutaj będzie Gneo Geo, które może być używane wspólnie z różnymi systemami. Jakkolwiek, nie znaczy to, że nie możesz zastąpić go platformą jaką wolisz, szczególnie jeśli jest ona częścią teologicznego lub braterskiego curriculum, w którym aktywnie uczestniczysz. Zawsze używaj tego, co najlepiej działa na ciebie. 

PODKRĘĆMY ATMOSFERĘ!

Gneo Geo dzieli się na dwie goetyckie gwiazdy, pierwsza, którą stworzyłeś w poprzednim rozdziale służy za astralny kokpit . Myśl o niej jak o kręgu ochronnym z benefitami. Druga gwiazda daje się bardziej przystosować. Obie używają symboli/sigili, które zmieniają się wraz z ćwiczeniami, w gruncie rzeczy myśl o tym jak o odbiciu twojego astralnego kokpitu, który jest jednocześnie domostwem dla duchów z którymi chcesz pracować. Kolory tej gwiazdy powinny być odwrotne do pierwszej, podobnie jak kierunek strzałek i położenie trójkąta. Bez problemu dodawaj więcej tradycyjnych elementów jeśli czujesz się z nimi dobrze, niech to będą na przykład świece, kadzidło czy nawet tradycyjne symbole i sigile np. możesz umieścić TETRAGRAMMATON/ANAPHAXETON/PRIMEUMATON na zewnętrznych stronach trójkąta i imię MI/CHA/EL pomiędzy sigilami 5, 6 i 7 – wewnątrz trójkąta. 

45Astralny Wzrok: Sekret Niebieskiej Perły!

Wizualizacje trzeciego oka poza stanem gnozy zaczynają się w tak małostkowy sposób, że możesz nie przywiązać do nich żadnej uwagi. Dla większości zaczynają się jako mała niebieska kropka światła (zazwyczaj nazywana niebieską perłą). Pojawia się pozornie przypadkowo (chociaż wykonywanie medytacji z trzecim okiem zwiększa jej aktywność). Kluczem jest skupienie na tej kropce, gdy się pojawi i utrzymanie jej tak długo jak to możliwe. Po jakimś czasie będziesz w stanie ją przywołać w każdej chwili podobnie jak gnozę czy rezonans duszy. Powoli będzie się rozwijać w swoim rozmiarze i złożoności, ostatecznie odbijając wizualizacje trzeciego oka zazwyczaj zarezerwowane jedynie dla głębokiej gnozy. Proces ten może zająć wiele lat, ale powinien być jedną z rzeczy na samej górze twojej magicznej listy rzeczy „do zrobienia”. Gdy to opanujesz będziesz w stanie widzieć świat astralny (w tym duchy) bez wysiłku w czasie rzeczywistym bez żadnych narzędzi czy medytacji. Jest to naprawdę ciężka bitwa do wygrania, ale na pewno warta walki. 47

SCRYING: Spoglądanie w szkło!

Jeśli zmagasz się z problemami z widzeniem astralu, a chciałbyś fizycznie widzieć duchy możesz uzyskać interakcję bez strachu. Służy ku temu pewna technika. Scrying (krystalomancja) jest klasyczną techniką dającą ci możliwość wejrzenia w astral, choćby na chwilę. Najpierw zdobądź odbijający obiekt, najlepsze byłoby czarne lustro, ale może to być cokolwiek o ciemnej odbijającej powierzchni (obsydianowa kula, zabarwiona na czarno tafla wody w misie etc.) Umieść obiekt pod kątem, tak abyś dobrze go widział, po obu jego stronach zapal świece – tak by oświecały obiekt, ale się w nim nie odbijały. Pomiędzy sobą, a obiektem zapal kadzidło (ale nie za blisko obiektu), tak byś widział obiekt bez problemu przez dym kadzidła. Ze zgaszonym światłem wykonaj wszystkie swoje prace związane z przywołaniem duchów. Spójrz bezpośrednio w obiekt, ale skup swój wzrok „za nim”, nie patrz wewnątrz lustra, a przez lustro. Na początku możesz mieć z tym problem, ale podobnie jak z medytacją – ćwiczenie sprawi, że będziesz robił to z łatwością. 

POZIOM JEDENASTY: Lokalne51 Duchy!

Sztuka i Rzemiosło!

49 Wiązanie!

Przywiązywanie ducha do obiektu jest istotne. Jeśli nie zrobisz tego poprawnie, duch przywiąże się do ciebie, co może skończyć się fatalnie. Obiekt ten powinien być na tyle mały by móc trzymać go w dwóch miejscach: twojej kieszeni i małym pudełku. Im bardziej wyjątkowy jest obiekt i towarzyszące mu pudełko tym lepiej. Jeśli posiadasz umiejętności do zrobienia ich samemu, to zdecydowanie polecam taką opcję.

50 Puszka Pandory!

Nazwa puszka jest wyjątkowo trafna. Służy ona jako miejsce do odpoczynku dla duchów, gdzie mogą się naładować, ale także jako ich więzienie jeśli coś pójdzie nie tak. Upewnij się, że puszka ma zamek i klucz. 

Sigilizacja!

Będziesz musiał umieścić symbole zarówno na puszcze jak i na obiekcie. Sigilizuj następującą frazę: „Nic nie może wydostać się z tego domu.” i umieść sigil na pokrywie oraz na dnie pudełka. Umieść na bokach pudełka symbole, które uważasz za odpowiednie i potężne. Następnie musisz zsigilizować imię ducha i umieścić na obiekcie oraz na przodzie pudełka. 

Programowanie!

Używając wykresu obok, stwórz rdzeń swojego ducha. Oceń go w każdej z52 czterech kategorii, zestaw swoje wyniki i sigilizuj je. Pamiętaj, że określenia anioł i demon są teologicznie błędne. 

Następnie wypisz główne zadania jakie ma wykonać duch i sigilizuj je. 

Teraz wypisz zainteresowania i pasje, powiązane z zadaniami, które będą motywować go do ich wykonania i dawać mu cel istnienia. 

Ostatecznie daj mu imię i zdecyduj jak wygląda. Może to być cokolwiek – polegaj na swoich umiejętnościach wizualizacji. Jeśli potrafisz, narysuj lub wyrzeźb go, jeśli nie, staraj się wyobrażać go sobie najlepiej jak potrafisz z każdego kąta widzenia. O ile nie jest koniecznym widzenie twojego ducha w astralnej formie, o tyle może to być zabawnym i dającym wiele satysfakcji doświadczeniem i może przyspieszyć jego tworzenie. 

POZIOM DWUNASTY: Godformy!

55Godformy są odczuwającą personifikacją specyficznych aspektów mózgu i korelują z klastrami nerwowymi (np. obwodem ośmiu świadomości, czakrami lub sefirotami) ładując je. Poprzez oddawanie czci wpompowujesz olbrzymią ilość uwagi (pożywienia) w daną godformę. Robiąc to rozwijasz i poszerzasz daną sferę. Myśl o tym jak o mięśniu. Na przykład, gdy będziesz czcił Thota, twoje zdolności literackie wzrosną. Jak poprzednio użyty model będzie bazował na obwodzie ośmiu świadomości ale możesz użyć jakiegokolwiek systemu chcesz. 

WYBIERAM CIĘ!

Wykorzystując tę metodę możesz wznieść cały panteon i dla niektórych jest to świetna metoda iluminacji. Zacznij od wyboru pojedynczego obwodu z wykresu obok, a następnie wybierz żywą personifikację tego obwodu. Może to być tradycyjna, teologiczna postać, ale także ulubiony bohater książki, Hermes lub Pikachu! Nie robi to większej różnicy tak długo, jak długo będziesz w stanie z pełnym przekonaniem go wyznawać. 

ZRÓB OŁTARZ!

Nadszedł czas na zbudowanie ołtarza. Najpierw wybierz miejsce. Sam ołtarz może być czymkolwiek. Podium, półką na książki, blatem komody lub samemu zbuduj coś. Wybierz lub wykonaj symbol/sigil reprezentujący twoje bóstwo i ozdób nim ołtarz. Następnie wybierz odpowiedni kolor świec i ofiarę jaka wydaje ci się właściwa. Dobrze jest też wypełnić ołtarz rzeczami, które uważasz, że pasują do twojego bóstwa. Nie zaszkodzi też dołożyć odrobinę kadzidła. Bądź kreatywny i baw się tym. Następnie wybierz specjalny dzień tygodnia i godzinę poświęconą twojemu bóstwu. Módl się do niego i składaj mu ofiary. 

WYJDŹ NAPRZECIW!

O wybranym czasie zapal świecę, umieść ofiarę na ołtarzu i klęknij. Przywołaj rezonans duszy i wkrocz w gnozę. Zacznij swoją modlitwę. Powtarzaj ją bez końca. Skup swoją uwagę na części ciała, której odpowiada wybrany przez ciebie obwód i spróbuj poczuć obecność twojego boga. Wyobraź sobie obecność promieniującą z tego miejsca wewnątrz twego ciała. Pozwól pochłonąć mu całego ciebie. Nie opieraj się. Wykonuj to ćwiczenie każdego tygodnia. Im dłużej potrafisz utrzymać ten stan, tym szybciej efekty wpłyną na ciebie. 

57

KOMUNIA!

Z czasem zauważysz, że umiejętności/cechy nad którymi twoje bóstwo trzyma pieczę rosną. Zaczniesz doświadczać dziwnych synchroniczności, występujących często, a których nie będziesz w stanie wyjaśnić. Staraj się interpretować te synchroniczności jako wiadomość od twojego bóstwa. Twoje bóstwo może chcieć się z tobą skontaktować. Te wizyty najczęściej będą miały miejsce w trakcie snu, czasem w ciągu dnia możesz usłyszeć jakiś głos lub zobaczyć go w trakcie gnozy. Nie panikuj! To normalne. Zazwyczaj bóstwa chcą ci dać jakieś wskazówki czy instrukcje. Jeśli je wykonasz, czeka cię nagroda. Ale nie bądź durny. Jeśli bóstwo każe ci dźgnąć nożem twoją matkę, zjeść wiaderko szczeniaczków czy zrobić inne pojebane gówno. Nie rób koleś. Boskie błogosławieństwo nie oznacza skończenia w więzieniu bzykanym codziennie przez kogoś innego, w grobie lub w spirali winy i szaleństwa. Jeśli bóstwa zaczną zachowywać się okrutnie lub agresywnie kopnij je w dupę i wybierz inne, bardziej spokojne, dobroduszne bóstwo. Życie jest zbyt krótkie by przejmować się dupkami. 

58

PRZYWOŁANIE!

Krok Pierwszy53

Stwórz obie gwiazdy Gneo Geo jak było to wcześniej opisane. Umieść sigile swojego ducha jak pokazano na wykresie obok. Umieść wiążący obiekt w pudełku na środku gwiazdy. 

Krok Drugi

Stań wewnątrz swojej gwiazdy. Przywołaj rezonans duszy, usiądź, zamknij oczy i wkrocz w gnozę. Wizualizuj ducha siedzącego w swojej gwieździe. Poczuj jego obecność. Wyobraź sobie białe światło emanujące z obiektu, do którego przywiązujesz ducha i zobacz jak światło to jest pochłaniane przez ducha. Światło to jest „smyczą” przywiązującą ducha do obiektu. 

Krok Trzeci

Zwróć się do niego po imieniu. Wizualizuj jego sigil płonący niebi54eskim światłem na jego piersi. Gdy to robisz, zacznij opisywać swojemu duchowi jego cechy z najdrobniejszymi szczegółami. Rób to minimum przez piętnaście minut. Następnie zrób to samo z opisem jego zadania, a także motywacji do spełnienia twojej woli. Wykonuj to ćwiczenie codziennie, bez wymówek. 

Krok Czwarty

Duchy lokalne są powolne. Twój duch nie ożyje natychmiastowo. Niezależnie od twoich umiejętności ten proces może zająć tygodnie, a nawet miesiące, ale im dłużej i częściej wykonujesz to ćwiczenie tym szybciej się to wydarzy. Zauważ, że nie ma możliwości byś pomylił się, czy duch już ożył czy jeszcze nie. Gdy zapytasz siebie „czy to już? czy to prawdziwe?” to znaczy, że to jeszcze nie teraz. Gdy duch się przebudzi, natychmiastowo poczujesz jego obecność, jakby ktoś wszedł do pomieszczenia, w którym przebywasz patrząc ci przez ramię. Jest to niezaprzeczalne wrażenie czucia czyjejś obecności. Duchy będą próbowały werbalnie skomunikować się z tobą, ale będą to robiły z wieloma problemami. To ważne by do nich mówić, nawet jeśli nie rozumiesz, co one mówią – one nauczą się naśladując ciebie. Nie zdziw się jeśli zaczną od przypadkowych dźwięków zamiast mowy. Bądź cierpliwy. 

MORALNOŚĆ I DOGMATY!

Nie pomyl lokalnych duchów z nielokalnymi. Nie możesz ich odpędzać. Zamiast tego, musisz je ignorować, ponieważ żywią się twoją uwagą. Ciężkie zadanie, naprawdę. Mierz dwa razy, programuj raz. Co więcej, gdy stworzysz lokalnego ducha z zaawansowaną świadomością i inteligencją staje się on w istocie żywym ludzkim istnieniem uwięzionym w twoim ciele razem z tobą. Jest jak dziecko. Ponieważ ma dostęp do twojej pamięci oraz procesów mentalnych łatwo jest zapomnieć, że tak naprawdę jest wysoce niedoświadczony. Łatwo go zranić i zezłościć. Bądź delikatny, bądź cierpliwy. To minie. Duchy lokalne kochają cię domyślnie, odwzajemnij im się tym samym a staną się najlepszymi, wiernymi kompanami pomagającymi ci osiągnąć niesamowitą potęgę poprzez swoją możliwość dostępu do części umysłu, do których normalnie prowadziłyby cię miesiące intensywnych medytacji. 

POZIOM TRZYNASTY: Nielokalne duchy!

 Istoty z zewnątrz w przeciwieństwie do tych wewnętrznych (z twojej głowy), duchy nielokalne, nie mogą być programowane. Będą one jakkolwiek grały rolę istoty, z którą chcesz się skontaktować. Pamiętaj, musisz wierzyć z absolutnym przekonaniem nie tylko w ich istnienie ale też w formę w jakiej się manifestują. Nie wątp, bo się nie uda. Wiara jest twoim potężnym narzędziem i w tym miejscu decyduje o sukcesie. Co więcej, podczas gdy duchy lokalne mogą się zamanifestować po raz pierwszy dopiero po miesiącach o tyle ich manifestacja jest stu procentowa. Nielokalne duchy często manifestują się w mniej niż godzinę, ale szansa, że się w ogóle pokażą jest o wiele mniejsza. Nie denerwuj się, jeśli nie uda się nawiązać kontaktu przez pierwsze kilka razy. To zadziała, musisz po prostu dokonać kilku sesji przywołań. 

ODBIERZ TELEFON!

Krok Pierwszy

Wybierz , czy wolisz przyjacielskiego czy agresywnego ducha i sigilizuj swój wybór. Agresywne obecności są zazwyczaj niechętne czemukolwiek, niezależnie jakie posiadają skrupuły są duchami, z którymi ciężej pracować i zazwyczaj wymagają czegoś w zamian. Te chujki mają też tendencję pojawiania się długo po odpędzeniu – pilnuj więc swojego tyłka. 

Krok Drugi

Zdecyduj jakie zadanie chcesz mu powierzyć. Nawet jeśli chodzi ci tylko o odpowiedź na pytanie, to zsigilizuj to. Bądź szczegółowy. Nie muszą być geniuszami zła lub mistrzami spełniania życzeń, ale jeśli będą musiały cię skrzywdzić, by spełnić twoją wolę, to zrobią to, dlatego następny krok jest tak ważny. Nie bądź głupcem – życz sobie rzeczy możliwych do spełnienia. 

Krok Trzeci

Wybierz ramy czasowe, w których mają wypełnić zadanie i sigilizuj je. O ile linearny czas nie jest żadnym czynnikiem wpływającym na wykonanie czy też nie zadania, o tyle im więcej wskazówek im dasz tym 60poprawniejsze będą wyniki. 

Krok Czwarty

Wybierz ducha, z którym chcesz dokonać interakcji i sigilizuj jego imię. Jeśli istnieje jakiś jego sigil lub symbol użyj jego zamiast swojego sigila. Będzie działał lepiej. 

Krok Piąty

Stwórz Gneo Geo. Stwórz pierwszą gwiazdę jak opisane w poziomie siódmym i umieść korespondujące sigile w drugiej gwieździe jak pokazano na wykresie. 

Krok Szósty

Stań w centrum pierwszej gwiazdy, przywołaj rezonans duszy, usiądź i wkrocz w gnozę. 

Krok Siódmy61

Wizualizuj sigil ducha i recytuj. „[Imię ducha]! Przywołuję cię! Przybądź na moje wezwanie i bądź mi posłuszny! Jestem [Twoje imię] i wzywam ciebie!” Teraz wizualizuj jego przyjacielski/agresywny sigil i recytuj: „[Imię ducha]! Wzywam cię, [przyjacielski/agresywny] duchu! Jestem [twoje imie] i przywołuję cię!” Wizualizuj sigil opisujący zadanie jakie ma wykonać duch i recytuj: „[Imię ducha]! Nakazuję ci [tutaj zadanie]! Za wykonanie tego zadania nagrodzę cię zgodnie z prawem! Jestem [twoje imię] i przywołuję cię!” Na koniec wizualizuj sigil oznaczający ramy czasowe i recytuj: „[Imię ducha]! Nakazuje ci ukończyć to zadanie w [ramy czasowe]! Przybywaj! Nie mamy wiele czasu! Jestem [twoje imię] i nakazuje ci przybyć!”

Powtarzaj te frazy w podanej kolejności w kółko i w kółko. 

GDY ZACZNIE ROBIĆ SIĘ DZIWNIE…

Gdy osiągniesz sukces i istota się pojawi, wyczujesz to natychmiast. Jeśli otworzysz swoje trzecie oko będziesz w stanie także ją widzieć, zazwyczaj jako migotliwy jasny fluid lub dym wypełniony migotającymi światełkami. Otoczenie wyczuwalnie obniży swoją temperaturę, i możesz na swoim ciele czuć wrażenie „chodzących mrówek” jak wtedy, gdy zbyt długo leżysz na swojej ręce. Zazwyczaj towarzyszą temu różne dźwięki syku, rozdzierania etc. Komunikacja z istotą będzie zależna od jednostki. Niektórzy słyszą normalny głos, inni otrzymują wiadomości poprzez symbole lub obrazy, a najprostszą formą jest po prostu „wiedza”, że coś pochodzi od istoty. Efekty różnią się w zależności od osoby i od wzywanej istoty. Jeśli osiągniesz sukces przy kontakcie z nielokalnym duchem – nie oczekuj, że kolejny kontakt będzie taki sam. Nie przywiązuj się. Kilka sesji z tym samym duchem jest zalecane, bo jeśli zmieniają one za każdym razem osobowości wypędź je w cholerę tak szybko jak to możliwe. 

Jeden mały krok!

Cóż, te rzeczy brzmią cholernie upiornie. I tak, niebezpieczeństwo jest prawdziwe. Ale czy będę odradzał tych praktyk? Absolutnie nie. Jest to okazja do doświadczenia interakcji z zupełnie innym inteligentnym życiem niż to, które znamy. Duchy są dziwne. Jednak byłbyś głupcem jeśli przepuściłbyś taką okazję. Po prostu rób to bezpiecznie. Pozostań w kręgu, zawsze odpędzaj i ponownie, nigdy, nie pozwól im „wejść”. 

 OPĘTANIE: Wróg wewnątrz 63mnie!

Opętanie nie jest subtelne, a zatem najczęściej występuje podczas snu po nieudanej ewokacji w celu uniknięcia wykrycia. Jakkolwiek najprawdopodobniej obudzisz się w trakcie. Będziesz fizycznie czuł jak w ciebie wkraczają. Mięśnie wokół punktu, którym wejdą będą sprawiać uczucie wykręconych lub związanych. Będziesz czuł energię kojarzącą się z poruszanymi glizdami kierującą się do twojego kręgosłupa, a wtedy poczujesz jakbyś został porażony prądem. (Uwaga: Nie pomyl tego z uczuciem wzrostu i spadku temperatury w trakcie przesuwania energii podczas ćwiczenia rezonansu duszy/środkowego filaru/wznoszenia kundalini. To nie jest twoja nadświadomość/anioł stróż/wyższa jaźń. W przyszłości w rozdziale piątym będziesz mógł przeczytać o tym więcej.) Przez większość czasu będziesz sparaliżowany. Twoja głowa wypełni się dźwiękami, które najlepiej opisać jako basowe cyfrowe rozdzieranie statyczne i będziesz fizycznie widział twarz lub postać stworzoną z białej „materii” nawet jeśli zamkniesz oczy. Całe szczęście większość opętań trwa tylko kilka godzin, do czasu aż ciekawość istoty zostanie zaspokojona, zacznie się ona nudzić i najzwyczajniej cię zostawi w spokoju. Większość istot jest dość przyjacielska. Niestety, zdarzają się psychopatyczne dupki. Uncja prewencji jest warta więcej niż jebana tona lekarstwa, stąpaj na swych palcach psychonauto!

POZIOM CZTERNASTY: Egregorów w bród!

Egregory są lokalnymi duchami dzielonymi nielokalnie przez wspólną nieświadomość w ten sposób możliwe jest stworzenie przez kilku ludzi jednego bardzo potężnego ducha, który nie mógłby być stworzony przez pojedynczą osobę. 

Sigile

Sigile są prymitywnymi programowalnymi myślokształtami i łatwo przekształcają się w egregory. Religijne i korporacyjne symbole, loga i maskotki są oczywistymi przykładami sigili w akcji. Po prostu stwórz swój sigil, rozpowszechnij go i spraw by jak najwięcej ludzi go uaktywniło. Łatwizna. 

Megregory

Megregory są najbardziej sukcesywnym gatunkiem czujących egregor. Do tego stopnia, że przy różnych okazjach kompletnie zdominowały świat, zniewoliły swoich twórców i użyły ich w celu wyeliminowania kogokolwiek, kto nie chce ich czcić (karmiąc ich poprzez poświęconą 64uwagę). Przerażające gówno. Stwórz ducha mającego na celu wspomagać cię w jakiś sposób. Rozpowszechnij wiarę. Im więcej ludzi będzie go karmić tym potężniejszy on będzie i tym lepsze wsparcie otrzymasz. Bardzo ostrożne programowanie jest koniecznością w tym wypadku, w innym wypadku szybko urosną i wyrwą się z twojej kontroli. Jeśli nie będziesz ostrożny, ty staniesz się pierwszym z ich wrogów. 

PEER TO PEER

Egregory P2P są uczciwie mówiąc bezużyteczne w tych czasach ale mogą być świetną zabawą i są świetnym sposobem na łatwiejsze dojście do zbiorowej nieświadomości. Będziesz potrzebował jednego (kompetentnego) partnera aby wspólnie stworzyć lokalnego ducha, którego głównym zadaniem będzie przekazywanie danych od jednej osoby do drugiej. Niech będą to proste rzeczy w początkowych ćwiczeniach, na przykład pojedyncza cyfra. Jeśli się uda, dodaj jeszcze jedną cyfrę, i tak dalej i tak dalej do czasu aż będziesz w stanie przekazać całe zdanie czy nawet prosty obraz. Powtarzam, niezbyt praktyczne, chyba, że masz kryzys wiary czy coś, ale tak czy siak jest świetną zabawą. 

65

Idole

Idole są fizycznymi obiektami, do których lokalne duchy są przywi66ązane i w których rezydują. Duch wewnątrz karmi się uwagą jaka jest mu poświęcana poprzez modlitwę, ofiary czy cały kult. Niezależnie czy uwaga poświęcona jest obiektowi, duchowi wewnątrz czy czemukolwiek, co obiekt ma symbolizować. Co więcej, nie musi on być w żaden sposób teologiczny. Duch może zamieszkać we fladze symbolizującej kraj lub drużynę sportową. Wybierz istniejący już wcześniej obiekt, zaprogramuj ducha tak, byś otrzymywał korzyści, zwiąż go z obiektem tak jak to było opisane na poziomie jedenastym. Umieść obiekt w miejscu, w którym będzie czczony. Łatwizna. 

[message type=”info” message=”Oto koniec rozdziału trzeciego. Pamiętaj, że zawiera on hipotezy, nie bierz niczego na wiarę, sprawdź to. Nie siedź w fotelu. Nie udawaj. Rób swoje. Baw się. Następny rozdział poświęcony będzie projekcji astralnej. „]

Powered by themekiller.com