Notatki o Kabale – Przedmowa

Przedmowa

Kot domowy to dociekliwe stworzenie. Każdy, kto z nim żyje, oswoił się ze znajdowaniem go na szczycie szafy, na strychu, pod łóżkiem, a także w każdym kartonowym pudełku jakie tylko pojawia się w domu.

Istoty ludzkie są dociekliwe w takim samym stopniu jak koty, z tą jednak różnicą, że nie są tak bardzo zafascynowane wnętrzem kartonowych pudełek.  Bardziej chodzi o to, że dla wielu ludzi żądza odkrywania jest równie istotna, co jedzenie, picie czy sen.

Częścią starożytnej tradycji odkrywania jest właśnie Kabała, a sferą tych odkryć jest ludzka natura. Niektórym ludziom nie wystarcza samo doświadczanie życia; z powodu naszej samoświadomości możemy obserwować siebie w trakcie życia, a idąc dalej możemy obserwować siebie obserwujących siebie i zanurzyć się w tym introspekcyjnym korytarzu luster, w którym ludzie usiłują odkryć znaczenie życia i próbują odnaleźć jego sens. Moralność, etyka, metafizyka, teologia, nauka i mistycyzm, wszystkie one są wynikiem długiej tradycji umieszczania egzystencji człowieka wewnątrz większej struktury. Prawda, jak zauważa Chris Carter, gdzieś tam pomiędzy nimi się znajduje.

Żądza do odkrywania dzisiaj jest tak samo silna jak bywała zawsze. Jest to indywidualny poryw, którego nie można zaspokoić książkami czy telewizją. Dla niektórych ta potrzeba eksploracji ludzkiej natury jest gwałtowna, odruchowa… i indywidualna. Jest ona osobistym elementem, który odróżnia doświadczenie z pierwszej ręki będące podstawą mądrości, od wiedzy nabywanej. Czy powinieneś żyć moralnie, bo nauczono Cię moralności, czy może jednak dlatego, że odnalazłeś jej wewnętrzne źródło? Czy jesteśmy w stanie oprzeć nasze życie na kontekście, w którym zbiory zasad nie są nam bezwzględnie narzucane przez innych? Czy znajdzie się tam miejsce dla przeświadczeń, które wcale nie muszą uwłaczać naszej inteligencji?

Żyjemy w głęboko zdezorientowanej epoce. Nadmiar pełnoetatowych profesjonalnych specjalistów w każdej dziedzinie pozbawił głosu większość osób autentycznie dociekających. Weź książkę dotykającą jakiegokolwiek tematu i przerób ją w kontekście powiązań z istotą przedmiotu, a odkryjesz świat złożoności, który jest całkowicie onieśmielający i obcy. Tak wiele rzeczy jest do poznania.

Moją pierwotną motywacją jest zdobywanie wiedzy z pierwszej ręki. O ile ważne jest nauczenie się tego, czego uczono innych, to jednak moim zdaniem, zbyt wielu ludzi żyło i umierało pojąwszy zaledwie większą część malutkiego ułamka tego co im przekazywano. Mimo, że istnieje tak ogromny dopływ informacji, faktów, opinii, teorii, przypuszczeń i doktryn, to prawdziwą mądrość należy przesortować z całej góry śmieci z nadzieją znalezienia złotego samorodka, który jeszcze nie został jeszcze przez nikogo uwzględniony.

Częścią długiej tradycji poznawania ludzkiej natury, która poświęca tyle samo czasu zarówno sercu jak i głowie jest Kabała. Głowa może być zaopatrywana hurtowo – to właśnie robią szkoły i uniwersytety – ale serce zawsze pozostaje rzeczą niezmiernie osobistą. Głowa może być uczona poprzez wykłady oraz instruowana z książek, ale serce musi żyć każdym pojedynczym doświadczeniem pochodzącym z wnętrza.

Kabała pochodzi z czasów, w których ludzie żyli głowami w mniejszym stopniu. Była praktykowana od czasów, gdy Krzyżowcy ruszali na Ziemię Świętą we wczesnych Wiekach Średnich, a jej fundamenty sięgają następnych 1500 lat wstecz, kiedy Rzym był jednorydwanową mieściną nad brzegami Tybru. Istnieją w niej elementy datowane na okres, gdy Żydzi żyli w Babilonie w okresie panowania królów asyryjskich oraz głęboko ukryte zapożyczenia sięgające krain Sumeru i Akadu sprzed pięciu tysięcy lat.

Kabała jest jedną z niewielu rzeczy, będących w stanie poruszyć człowieka do żywego. Zawiera w sobie wiele z tego co wyszło z powszechnego użytku przed dwustu laty, kiedy to uważano, że ludzki umysł jest w stanie udzielić odpowiedzi na wszystkie istotne pytania. Ma w sobie wiele z tego, co było czynnie tłumione przez oficjalnie ustanowione religie – nawet judaizm przechodził przez okres, w którym starano się ograniczyć jej wpływy i dostępność. Przywraca ona nauce subiektywny i indywidualny element. (dlatego usiłuje się ją tłumić). W przeciwieństwie do nauk przyrodniczych, badających świat natury w sposób odrzucający subiektywność ludzkiej świadomości, Kabała przyjmuje, że ‘świadomość działająca w świecie’ jest pełnoprawną dziedziną badań, w której świat Kabalisty rozciąga się poprzez świat nauk przyrodniczych, włączając w siebie większy świat bezpośredniego mistycznego zrozumienia. Zostaje w niej uwzględniony także Bóg.

Z punktu widzenia racjonalizmu Oświeceniowego, reprezentowanego przez takich myślicieli jak David Hume czy Emmanuel Kant, Kabała jest odwrotnością poddanego w wątpliwość, metafizycznego spojrzenia na egzystencję jako projekcji ludzkich wartości na zupełnie od nich odmienny wszechświat. Zaś z punktu widzenia współczesnego Kabalisty, Hume i Kant są po prostu nieaktualni; zdumiewające dokonania współczesnych teorii fizycznych, szczególnie mechaniki kwantowej i ogólnej teorii względności pokazują, że ludzkie istnienie rzeczywiście wymaga głębokiego i wnikliwego zrozumienia naturalnego świata poprzez matematykę, jak proponował Platon 2500 lat temu. Nasze przemyślenia opieramy na świecie natury i na podstawie tych rozważań tworzymy skomplikowane technologie. Nasze umysły mogą funkcjonować jako symulakrum zewnętrznego świata. Kabalistyczna doktryna, że człowiek jest mikrokosmosem, idealną miniaturową symulacją większego świata, zawiera więcej niż ziarno prawdy – jest sercem współczesnej epistemologii.

***

Co możesz osiągnąć dzięki tej książce? Jaki jest jej cel?

Jeśli dwudziestowieczny chemik miałby możliwość wejścia do maszyny czasu i cofnięcia się o 200 lat, mógłby poczuć pewnie pokrewieństwo z chemikami z tamtego okresu. Owszem, szklane przyrządy byłyby prymitywniejsze, substancje chemiczne mniej oczyszczone, istniałyby też znaczne różnice w terminologii jak i w fundamentalnych teoriach, procedurach laboratoryjnych, lecz współczesny chemik nadal ma wiele cech wspólnych z chemikiem przeszłości. Jednak, pomimo tego pokrewieństwa, dzisiejszy chemik nie zostaje uwięziony w przeszłości, a przedmiot studiowany dzisiaj bardzo różni się od chemii sprzed dwustu lat.

Kabała istnieje od 900 lat, więc jak każda żywa dyscyplina z biegiem czasu rozwijała się i czyni to nadal. Jednym z aspektów jej rozwoju jest konieczność ukazywania przez żyjących Kabalistów, tego co przez nią rozumieją, dzięki czemu ta tradycja może trwać przy życiu i zachować swoją przydatność dla każdego nowego pokolenia. Jeśli Kabaliści by tego nie robili i zostaliby uwięzieni w przeszłości, a Kabała stałaby się martwą rzeczą, historyczną ciekawostką, tak jak właściwie stało się to z nią w judaizmie od XIX wieku.

Uwagi te zostały napisane z intencją ukazania Kabały jako sztuki obecnie praktykowanej, tak by ludzie nią zainteresowani i chcący dowiedzieć się więcej na jej temat, nie byli ograniczeni do tekstów napisanych setki lub tysiące lat temu albo też współczesnych prac stworzonych na podstawie tekstów napisanych setki lub tysiące lat temu . Właśnie z tego powodu te uwagi są potwierdzeniem dawnych nauk, lecz się ku nim wcale nie skłaniają.

Cel tych uwag jest zgoła inny. Większość ludzi kierujących swe kroki w stronę Kabały nie jest historykami; są to raczej osoby, które chcą dowiedzieć wystarczająco, by móc zdecydować, czy powinni użyć jej jako części swojej osobistej eksploracji ludzkiej natury. Uwagi te może i są lakoniczne, ale zawierają wystarczająco informacji nie tylko by podjąć taką decyzję, ale również by umożliwić przejście od teorii do praktyki.

Powinienem podkreślić, że to, co tutaj przedstawiam jest jedną z wielu interpretacji Kabały. Pozostawiam innym ukazanie własnych wariantów i nie mam zamiaru przepraszać jeśli materiał ten będzie faworyzował jakiś szczególny punkt widzenia. Łatwo jest ujrzeć jednorodność tam gdzie jej nie ma, kiedy spogląda się na przeszłość z olbrzymiego dystansu, a patrząc na tradycję tak długą, żywą i złożoną jak Kabała, pojawia się pokusa posłużenia się uproszczeniem i stworzenia współczesnemu czytelnikowi fikcji jednorodnej, monolitycznej i wewnętrznie spójnej tradycji zwanej ‘Kabałą’. Nigdy jednak nic takiego nie istniało. Różnorodność punktów widzenia, interpretacji i praktyk była (i nadal jest) oszałamiająca.

***

Wersja tych uwag była po raz pierwszy opublikowana w Internecie w okresie 1990-92, a wersje ASCII tego tekstu mogą być znalezione na licznych stronach i serwerach. Ta wersja zaś jest całkowicie odświeżona i bardzo rozszerzona.

***

Chciałbym podziękować M. S. i T. S. H. U. za całą zabawę.

***

A tytuł? Pochodzi z Sefer Jecira:

„Dziesięć sefirot z nicości: Ich miarą jest dziesięć, które nie ma końca. Głębia początku, głębia końca…” Colin Low, 2001

Tłumaczenie: Psyche Controller