Liber Falxifer I – Pogańskie Korzenie i Aspekty Ezoteryczne

Tradycja Kainiczna

Witam Potęgę Śmierci i jej władcę,
Stąpając lewą stopą trzykrotnie przed bramą.
Witam Pana Kości i proszę o Jego ochronę,
w Nim pokładam całą moją wiarę i nadzieję.

Kroczę w stronę wspaniałego Czarnego Krzyża
Który oznacza sekretną mogiłę. 
Zapalam siedem świec przed nim, 
i uderzam ziemię tarninową różdżką.

Poprzez pierwszą czaszkę zasianą w ziemi, 
trzykrotnie pukam w ziemię moją lewą ręką.
Poprzez dwie kości skrzyżowane pod nią, 
Moją różdżką kreślę Jego pieczęć na piasku. 

Skraplam nakreślony znak ofiarną libacją.
Białą, czarną i czerwoną wodą skraplam ziemię.
Balsamuję krzyż oddechem Amiahzatana, 

I przywołuję Tego, który Pierwszy Wykopał Grób.

Przybyłem w celu przywołania Pana Cieni, 
Mistrza tych, którzy mieszkają w wydrążonych kościach.
Przybyłem by wzniecić Chtoniczne Płomienie,
Trzy Języki Ognia Podziemnego Świata. 

Wzywam mego Mistrza Kaina, 
Siewcę Pierwszego Ciała.
Wzywam Pana Wszystkich Grobów,
Leworęcznego Oracza,
Króla Kości. 

Pełny mocy Mistrzu, usłysz me wezwanie, 
i ześlij na mnie swoją piekielną potęgę.
Prowadź mnie w głąb Twego Królestwa, 
i oświeć mnie Sczerniałym Światłem śmierci.

 

Pogańskie Korzenie i Ezoteryczne Aspekty

Oprócz tradycyjnych i ogólnie znanych aspektów SLM i jego kultu, jest wiele innych aspektów Pana Śmierci i jego magicznych rytuałów należących do bardziej tajemnych organizacji czarowniczych nie ograniczających się jedynie do argentyńskich korzeni zaprezentowanych w poprzedniej części ksiązki. Te ukryte aspekty leżą o wiele głębiej w Ścieżce Lewej Ręki i ukazują wiele możliwości różnego rodzaju praktyk magicznych. Można odnaleźć silniejsze więzi pomiędzy kultem SLM i śmierci w tych innych, mroczniejszych formach magii i czarownictwa.

W celu otwarcia wrót tej ukrytej ścieżki prowadzącej do Królestwa Cieni Śmierci, i w celu doświadczenia prawdziwej obecności i mocy Pana Śmierci musimy najpierw zapoznać się z Jego mitologicznymi początkami. Ponownie znajdziemy egzoteryczne nauki powiązane z prostszym otwartym kultem i ezoteryczne nauki, w których tylko nieliczni mają okazję uczestniczyć.

Jeśli spojrzymy na mitologiczne wyjaśnienie używane w egzoterycznym i białym kulcie, które wyjaśnia nam kim SLM jest i jak stał się personifikacją śmierci, to znajdziemy dwie podstawowe opowieści. Jedna z nich mówi o tym, że Pan Śmierci jest aniołem i posłańcem Boga znanym jako Azrael. W tym kontekście wierzy się, że SLM (jako Pan Dobrej Śmierci) jest aniołem Azraelem i jego jedynym celem jest wypełnienie woli Boga. W czasie śmierci, o której decyduje sam Bóg, to Azraela misją jest odcięcie nici życia i odebranie duszy. Nawiązując do tego wierzenia, Azraela rolą jest też zgodnie z Wolą i Sądem Bożym zaprowadzić dusze do ich życia po życiu w niebie lub piekle.

Z oczywistych powodów ten mitologiczny koncept może być rozważany jedynie przez Chrześcijan, Muzułmanów i Judaistów. Dodatkowo nie oferuje ono za wielu potencjalnych możliwości budowania praktyki magicznej wokół tego anioła śmierci. Jeśli Pan Śmierci jest jedynie archaniołem wypełniającym wolę Boga, nie będzie możliwym użycia jego mocy do swoich praktyk magicznych, niezależnie czy będzie to biała czy czarna magia. Nie ma bowiem możliwości do przekupienia lub namówienia praworządnego anioła do pomocy w czarowniczych rytuałach. Jeszcze bardziej prawdziwe staje się to, gdy mówimy o praktykach amoralnych i antynomianicznych, w których czarownik celowo przeciwstawia swoją indywidualną wolę przeciw „boskiemu planowi” i prawom stwórcy w celu osiągnięcia osobistych celów. Tak naprawdę, aspekt Azraela uznany jest za kompletnie pozbawiony znaczenia w ezoterycznym kulcie śmierci, i osądzony jako bezużyteczna forma dla tych, którzy widzą bardziej ukrytą i potężniejszą istotę Pana Śmierci.

Dlatego też często wyznawcy SLM pracujący wewnątrz ciemniejszy gałęzi zamkniętego kultu unikają używania skrzydlatej reprezentacji żniwiarza dusz jako takiego, ponieważ personifikują go z aspektem Azraela, który jest omijany. Zamiast tego SLM wizualizowany jest i daje mu się formę bezskrzydłego szkieletu uzbrojonego w pokrytą krwią kosę, podkreślając Jego łączność z czarną ziemią i chtonicznymi misteriami, temat ten omówiony będziesz szerzej w dalszej części.

Inne egzoteryczne i przyjęte mitologiczne wyjaśnienie nawiązujące do początków i istoty SLM jest popularne szczególnie w Ameryce Łacińskiej, wyjątkowo w Argentynie, Gwatemali i Paragwaju.  Zawiera w sobie zarówno pogańskie jak i chrześcijańskie elementy i postacią całej opowieści jest dobry król, „Rey Pascual”, który był kochany i szanowany przez wszystkich swoich poddanych. Nawiązując do tej legendy, był on królem tak długo, aż Bóg wskazał go jako kolejnego posłańca śmierci, gdy ten umarł.

Dostał zadanie obserwowanie olbrzymiej komnaty wypełnionej płonącymi świecami. Każda świeca reprezentowała ludzkie życie, i jego misją było zbieranie dusz reprezentowanych przez każdą wypaloną lub w inny sposób zgaszoną świecę. Gdy świeca się wypali reprezentuje to naturalną śmierć człowieka. Jeśli jest zdmuchnięta w jakiś sposób i wygaszona przedwcześnie, reprezentuje formę nienaturalnej i często brutalnej śmierci. Zaraz przed tym jak płomień świecy gaśnie, ten posłaniec zostaje zesłany by przeciąć więzy łączące duszę z cielesną skorupą za pomocą swojej kosy. Rey Pascual jest też postrzegany jako ten, który zaprowadza duszę do miejsca jej przeznaczenia.

W tej prostej opowieści podejmuje się próbę wyjaśnienia początków i funkcji Pana Śmierci na modłę folkloru, ale są tu też linki i nawiązania do mitu Azraela. Jednak w przeciwieństwie do bardziej ortodoksyjnego mitu Azraela skupiającego się na jego aspektach jako archanioła śmierci, tutaj otrzymujemy możliwe wyjaśnienie dlaczego i jak ten „Dobry Król Śmierci” może być wzywany i zsyłać swoją pomoc w działania folkowo magicznych w kulcie Króla Pascuala. Wierzą w to, ponieważ w życiu ten Pan Śmierci był jedynie królem, który sprawiedliwie i dobrze traktował swoich wiernych poddanych. Więc i teraz kiedy stał się posłańcem śmierci, nadal może chronić i zsyłać pomoc swoim wiernym  wyznawcom.

Zatem wierzy się, że z pomocą modlitw, ofiar i rytuałów, praktyk może osiągnąć przysługi i błogosławieństwa Pana Dobrej Śmierci. Jego moce wzywane są przeto w celu ochrony przed brutalną, nienaturalną śmiercią, odpędzeniu niebezpiecznych duchów, uzdrowienia chorych i ku wszelkim innym rzeczom od znalezienia straconych przedmiotów po uzyskanie szczęścia, pieniędzy czy radości.

Ta mitologiczna opowieść jest jednak zbyt prosta i posiada za wiele wad by realnie stosować ją w ezoterycznym i czarno magicznym kulcie śmierci, w Rey Pascualu znajdujemy bardzo ograniczoną formę ducha, od którego nie jesteśmy w stanie uzyskać żadnych korzyści dla maga kroczącego Lewoskrętną Ścieżką. W związku z tym nadszedł czas by przekroczyć prostą i ograniczoną sferę folkowego katolicyzmu, i odważyć się wejść głębiej na terytorium ciemniejszych i bardziej ezoterycznych aspektów Pana Śmierci.

Jak wcześniej wspomniano, są tacy, którzy łączą Senor la Muerte ze starożytnymi, pogańskimi bóstwami śmierci i podziemi. W Argentynie pogańskim bóstwem połączonym z Panem Śmierci jest Ayucaba występujący wśród wierzeń Indian Guarani.  Jakkolwiek, istnieje wiele innych bóstw Południowej i Centralnej Ameryki związanych ze śmiercią i inwokowanych przez ich wiernych w symbolicznej formie szkieletu z kosą. Te pogańskie formy są bardziej odpowiednie i użytecznie dla pracy wewnątrz zamkniętego kultu i większość z nich, jak nie wszystkie przekraczają ograniczenia związane z judeochrześcijańskim mitem anielskim. Dostarcza to możliwości uformowania mitologicznej podstawy umożliwiającej zarówno praktykę czarnej jak i wysokiej magii z personifikacją śmierci.

Praktycy z Południowej i Centralnej Ameryki, którzy pracują w liniach przekazu silnie łączących esencję SLM z bóstwami śmierci występującymi w ich rodzimych miejscach pochodzenia są często powiązani z „brujerią” (czarostwo) i „magia negra” (czarną magią), zamiast z bardziej łagodnymi formami białej folk-magii praktykowanej przez „curanderos” (folk-uzdrowicieli). Dzieje się tak, ponieważ gdy chrześcijańska moralność, etyka i wizja świata zostaną odrzucone, wówczas indywidualność sama w sobie zajmuje centralną pozycję i granice pomiędzy akceptowalnymi/białymi i nieprawymi/czarnymi formami magii stają się coraz bardziej i bardziej rozproszone.

Wśród ważnych pogańskich aspektów połączonych z kultem Senor la Muerte są wcześniej wspomniani Ayucaba indian Guarani, Mictlantecuhtli Azteków, Ah Puch Majów i Supay Inków.

Ayucaba, który jest jednym z imion lub tytułów boga śmierci indian Guarani, reprezentuje stosunkowo nieznany aspekt Pana Śmierci w porównaniu do innych wspomnianych wcześniej imion. Ayucaba był przedstawiany w formie siedzącego lub przycupniętego kościotrupa, który w pewien sposób przypominał pozycje płodową.  Wynika to również z tego, jak indianie Guarani chowali swoich zmarłych, układali ciała w takiej pozycji, ponieważ wierzyli, że zmarli wracają do łona ciemnej ziemi w celu przygotowania się do ponownych narodzin w podziemiach. Ayucaba był postrzegany jako bóg i ojciec śmierci, który otwiera bramy dusz w momencie śmierci i wita wszystkie cienie, które przybywają do jego wiecznego królestwa.

Kasta kapłańska wśród Guarani składała się z „Paye” (szamanów i czarowników) którzy poświęcali całe swoje życia służbie Ayucaba. Byli znani nie tylko ze swojej umiejętności przywoływania jego mocy w celu leczenia i odpędzania choroby, ale również ze względu na mroczne zaklęcia mogące przynieść śmierć i zniszczenie ich wrogom. Oto dlaczego najpotężniejszy talizman SLM nazwany jest po tych potężnych szamanach. Faktem jest, że istnieje wiele znaków ukazujących nam starożytne korzenie argentyńskiego kultu śmierci, i silnie sugerują one linie przekazu od teraźniejszości do wczesnego pogańskiego kultu Lorda Ayucaba.

Mictlantecuhtli (Pan Mictlan) Azteków może być przyrównany do Ayucaby zarówno w formie jak i jego esencji, wiele rzeźb i obrazów przedstawia go w kucającej pozycji podobnie jak Ayucabę. Także stosowna jest ikonografia przedstawiająca Mictlantecuhtli jako obryzgany krwią szkielet w koronie ozdobionej w sowie pióra i naszyjnikiem z ludzkich oczu. Często ukazywano go jako trzymającego czaszkę w jednej ręce i nóż w drugiej, symbole jego władzy nad śmiercią i królestwem umarłych, Chicunauhmictlan, które było ulokowane w najniższych, najciemniejszych i najbardziej wysuniętych na północ częściach świata podziemnego.

Mictlantecuhtli jego wierni składali ofiary z ludzi, a sami byli znani z tego, że spożywali ludzkie mięso i pili krew swoich ofiar w celu dokonania aktu komunii z ich Panem Śmierci. Mictlantecuhtli i jego chtoniczne moce były tak potężne, że bóg stworzenia Quetzalcoatl, musiał skraść kościane odłamki, reprezentujące magiczne i dynamiczne moce władania życiem i śmiercią, z jego królestwa by móc osiągnąć moc potrzebną do aktu kreacji i przywołania do życia śmiertelnej rasy ludzi. Mictlantecuhtli był znany jako źródło nieograniczonej magicznej mocy i jako władca wieczności poza krótkim snem skończonego życia.

Bóg Majów, Ah Puch, jest bardzo fascynującym aspektem Pana Śmierci, który jasno ucieleśnia złowrogą mroczną stronę chtonicznego bóstwa. Ah Puch był władcą i tym, który przynosi cierpienie i nienaturalną śmierć, tym, który przynosił zniszczenie przez wyniszczające choroby. Panował on na dziewiątym poziomie Xibalba (Królestwa Śmierci), który był nazywany Metnal,  i jak wspomniane wyżej aspekty Pana Śmierci, Ah Puch również był często przedstawiany jako kucające ciało lub szkielet noszący koronę z sowich piór uzbrojony w czaszkę i nóż, a także naszyjnik z ludzkich czaszek. Jego rola przeciwna zarówno ludziom jak i innym bogom była bardzo antagonistyczna, co jasno identyfikuje go jako jedną z personifikacji śmierci uznawanych w leworęcznych ścieżkach.

Na sam koniec mamy jeszcze Inkaskiego Supay, który jest prawdopodobnie najbardziej interesującym pogańskim aspektem śmierci mogącym być silnie związanym z Senor la Muerte. Supay panował nad Królestwem Umarłych w Uku Pacha (podziemiu) i był traktowany jako bóstwo śmierci i władca demonów. Jego symbolem była czaszka, ale sam był często przedstawiany jako przerażający rogaty demon. Jego legion demonów znany był z porywania małych dzieci w trakcie najciemniejszych nocy i zabijania każdego, kto stanąłby im na drodze w dokonaniu swego nocnego ucztowania. Supay otrzymywał także ofiary z krwi od Inków, którzy wykonywali rytuały mu poświęcone w celu odwrócenia od siebie jego destruktywnych mocy.

Jego mroczne i demoniczne powiązania i atrybuty nie zostały zapomniane i czasami współcześni Boliwijczycy identyfikują go z Szatanem. Jest ciągle czczony przez Boliwijskich górników jako Władca Podziemi i traktowany jako ich protektor i bóstwo patronujące. Jego łaska i błogosławieństwa wyproszone są przez górników ofiarami z alkoholu, świec, cygar, papierosów, liści koki, butelek wody czy corocznych ofiar ze zwierząt, które umieszczane są przez podziemnymi kaplicami Supaya. Dziś, Supay lub „El Tio” (Wujek) znany jest i widziany w Boliwijskiej folk-magii o wiele częściej jako bóg podziemnych bogactw niźli bóg śmierci. Ale nadal włada demonicznymi mocami podziemi i jest znany jako ten, który przyniesie bolesną śmierć górnikom, głupim na tyle, by nie okazać mu szacunku lub zwlekającym z ofiarą.

Moglibyśmy także dyskutować na temat innych bóstw śmierci i kościotrupich duchów zarówno z Wschodniej jak i Zachodniej tradycji, takich jak Nergal, Namtaru, Hades, Pluton, Tanatos, Mors, Charon i potężny  Ankou, i tych wszystkich, którzy mogliby w pewnym punkcie być postrzegani jako aspekty Senor la Muerte.

Zamiast tego, wolimy teraz skupić się na sekretnym aspekcie, który odgrywa centralną rolę w naszej własnej Świątyni poświęconego Panu Śmierci. Należy on do ukrytego przekazu kultu śmierci i łączy kultywowanie mocy Potężnego Szkieletowego Władcy z przeciwstawną formą Gnostycyzmu, tradycyjną formą czarostwa, czarnoksięstwem Goecji i średniowiecznym diabolizmem. Ten aspekt Leworęcznego Pana Śmierci w formie żniwiarza jest ujawniony przez gnozę Pierwszy Zabójca, nasz Pan Kain.

O Rasphul

Adept magii z dziesięcioletnim doświadczeniem, szkolony od najmłodszych lat przez osobistego mentora, później rozwijał swoje zdolności w sposób samodzielny. Nieobce są mu praktyki medytacyjne, transu, magia rytualna z elementami magii ceremonialnej. Przeciwnik magii chaosu. Obecnie praktykuje hermetyzm Bardonowski. Motto magiczne: "Trzeba wiedzieć, żeby się odważyć, odważyć się, żeby zechcieć, chcieć, żeby osiągnąć Królestwo, a żeby panować, trzeba Milczeć."

Sprawdź Również

Liber Falxifer I – RYTUAŁ OCZYSZCZAJĄCY DLA KONSEKRACJI STATUY KAINA

Opisany zostanie rytuał ezoteryczny wykorzystywany w tajnym kulcie do uświęcania i konsekracji statuy ołtarzowej Leworęcznego …

Powered by themekiller.com