Tasowanie

Temat na forum 'Tarot' rozpoczęty przez koteł, Sierpień 8, 2014.

  1. koteł

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 1, 2014
    Posty:
    58
    Polubienia:
    10
    W jaki sposób tasować karty, żeby było możliwe ich odwrócenie? Czy mam po prostu wziąć i parę odwrócić? Już samo tasowanie jest bardzo mało losowe, a taka czynność to już w ogóle :p
     
  2. Salat

    Adeptus Minor
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 6, 2013
    Posty:
    611
    Polubienia:
    130
    heh tez kiedys sie nad tym zastanawialem ;)
     
  3. Roberta

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 12, 2013
    Posty:
    189
    Polubienia:
    60
    Ja dzielę talię na pół i połowę odwracam. Potem tasuję i znowu odwracam połowę. Robię te odwroty po cztery-pięć razy i mam idealnie wymieszaną talię. Nie zajmuje mi to dużo czasu.

    Jest też sposób na zupę karcianą. Rozsmarowujesz talię na stole jak Nutellę na kanapce. Mieszasz w tym intensywnie ręką i w końcu wyciągasz karty. Ale ja tego nie lubię.

    Tak w ogóle to układacie karty po wróżeniu wg kolejności? Ja nigdy, ale spotkałam się z takim przepisem na forach.
     
  4. Młody

    Konto Usunięte
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 4, 2014
    Posty:
    18
    Polubienia:
    0
    To chyba strasznie popularne pytanie, ja też kiedyś je sobie zadawałem :D

    Odpowiedź masz już od Roberty, od siebie dodam że możesz też spróbować pokerowego tasowania. Jest szybkie, skuteczne i świetnie wygląda - z drugiej strony karty mogą się szybo zniszczyć.
    Tak. Niektórzy przed stawianiem tarota zapalają świeczkę, inni wykonują dziwne gesty - a mi w zupełności wystarczy to że zaczynam i kończę pracę z uporządkowanymi kartami. Na stronach ezo można znaleźć setki uzasadnień dla takiego czy innego działania ale dla mnie to po prostu pewna formuła postępowania - przywykłem do tego i nie zamierzam zmieniać :) Poza tym to świetny sposób na zapoznanie się z kolejnością kart przez początkujących, tudzież oswojenie z nową talią.
     
  5. Xamerith

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Lipiec 9, 2014
    Posty:
    9
    Polubienia:
    0
    Z mojej strony - nigdy nie bawiłem się w sortowanie wg kolejności i jakoś nigdy nie zastanawiałem się nad tym kiedy karty są odwrócone. Po prostu przetasowane, parę razy wspomniany w filmiku Riffle (uwielbiam się bawić kartami do gry, więc nawyk działa i w tarocie) z odwracaniem czy bez, ale nawet jak sięgam po karty to nie wiem jak są obrócone. Z drugiej strony, w trakcie tasowania można obrócić karty, jak stwierdzisz, że nic do ciebie nie przemawia. To wszystko kwestia preferencji własnych i tyle.

    Względem niszczenia kart to, z tasowaniem pokerowym to jest tak, że jak już się nauczysz, nie będą się niszczyć mocniej, po prostu nie trzeba z używaniem tarota przesadzać i tasować na w miarę łagodnej powierzchni. Jak nie bawisz się tarotem w wolnym czasie, tylko sięgasz po pierwszą z brzegu talię kart, to i tak twój tarot posłuży długo. Co nie zmienia faktu, że w końcu tylko nieużywanych kart nie trzeba nigdy wymienić.

    Z moich dziwactw - karty tasuję i rozkładam zawsze na konkretnie przeznaczonej do tego szmacie (pardon, rytualnym, specjalnie przygotowanym obrusiku) w której zresztą je przenoszę, a drugie to kwestia pudrowania kart, wymysł i zabawka iluzjonistów, ale jakoś od zawsze mi to frajdę sprawiało, więc karty są co jakiś czas czyszczone i pudrowane.

    Pochwalę się przy okazji w temacie kart, bicycle pyromaniac do mnie idzie właśnie, piękne są te karty ^^
     
  6. Xamerith

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Lipiec 9, 2014
    Posty:
    9
    Polubienia:
    0
     
  7. Freaky Jester

    Philosophus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 21, 2013
    Posty:
    443
    Polubienia:
    14
    Hah, ciekawe, nigdy w życiu nie przyszło mi to do głowy... Po prostu tasowałam karty. A po użyciu talii wkładałam te wyciągnięte w losowe miejsca w talii. I tak ją odkładałam.

    Jeśli się układa talię po kolei (też mi to do głowy nie przyszło jakoś nigdy), to potem trzeba włożyć dużo pracy w tasowanie, żeby nie wyciągać kolejnych kart Tarota, tylko żeby wynik był losowy...

    I to, co mogę polecić od siebie, to dokładnie to samo. Nie zastanawiać się, tylko po prostu używać talii. Jeśli ma Ci wypaść odwrócona karta, to i tak Ci wypadnie. Jeśli nie, to możesz mieć i wszystkie w pozycji prostej...

    Równie dobrze można się zastanawiać w jaki sposób układać palce na sztylecie rytualnym, w którym miejscu stawiać kadzidło, w którym momencie je zapalać, w jaki sposób składać szatę rytualną... Itd., itd. Są sprawy ważne i ważniejsze. Są praktyki bardzo sformalizowane, gdzie najdrobniejszy gest ma znaczenie... Ale przy większości nie ma sensu za wiele myśleć, tylko po prostu praktykować.
     
  8. koteł

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 1, 2014
    Posty:
    58
    Polubienia:
    10
    No nie do końca, jeżeli podczas tasowania kart nie odwrócisz, to nie wypadnie odwrócona za nic :p A zwyczajne tasowanie nie odwraca kart.
     
  9. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    Prawda jest taka, że odwrócenie kart ma znaczenie tylko przy konkretnych systemach interpretacji. Przy standardowych tarotowych dywinacjach o wiele ważniejsze jest położenie karty względem innych kart, niż jej pozycja normalna czy odwrócona :) Wielu ludzi w ogóle nie stosuje pozycji odwróconej kart.
     

Poleć forum