Talia mieszana i w koszulkach

Temat na forum 'Tarot' rozpoczęty przez Sibrien, Marzec 25, 2015.

  1. Sibrien

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 12, 2013
    Posty:
    52
    Polubienia:
    13
    Strona:
    Wczoraj, patrząc na swój egzemplarz "Pagan Tarot" naszła mnie niespodziewanie dość prosta myśl, jednakże nigdy nie spotkałam się z czymś takim u nikogo. Mianowicie, pomyślałam sobie "a może by tak stworzyć sobie talię z kilku innych?" Powiedzmy kilka kart z Rider-Waite'a, kilka z Pagan Tarot i kilka z jakiegoś jeszcze innego. Tak aby mieć te, które najbardziej mi pasują z każdej talii, a odrzucić te, które mi nie odpowiadają z jakichś przyczyn. W sumie wymiar kart jest niemal zawsze taki sam, różnią się co prawda wyglądem rewersu i stylem ilustracji, ale póki numeracja kart jest zgodna, myślę że to nie było by zbytnim problemem.

    Co o tym myślicie? A może ktoś z was próbował czegoś takiego? Czy to w ogóle ma sens, czy może znacie lub domyślacie się powodów dla których mogło by się to "pogryźć"? Osobiście jestem skłonna spróbować takiej składanej talii, ale moje doświadczenie z tarotem jest na tyle małe, że mogę nie zorientować się czy mi się z takim eksperymentem pracuje gorzej czy lepiej czy nijak.

    Drugie gdybanie - a gdyby tak pójść krok dalej i wszystkie karty wsadzić w koszulki/obwoluty by ujednolicić rewers kart z różnych kompletów? Czy ubranie kart w cokolwiek może jakoś na nie wpłynąć? Ktoś może korzystał z tarota w ochronnych koszulkach na karty?
     
  2. Salat

    Adeptus Minor
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 6, 2013
    Posty:
    611
    Polubienia:
    130
    mysle ze duzo zalezy od tego do jakich celow zamierzasz go wykorzystywac - jezeli tylko dywinacyjnych to uwazam ze nie powinno byc zadnego problemu
    jezeli adept jest gotowy to moze przeciez tworzyc wlasna talie, a to co zamierzasz zrobic mysle ze bez problemu mozna by do tego zaliczyc

    jezeli nadszedl dla ciebie taki moment i czujesz intuicyjna potrzebe to uwazam ze jak najbardziej powinnas to zrobic. ja z tarotem nigdy tak nie eksperymentowalem i jedyna talie jaka mialem jest tarot thota, ale sam bardzo duzo eksperymentuje z konstruktami w alfabecie pragnien, i po prostu gdy zaczynam odczuwac ze jakis konstrukt przestaje mi odpowiednio odzwierciedlac dany koncept - to poszukuje kolejnego, mimo ze kiedys mi dany symbol pasowal.
    mysle ze jest to efekt tego ze po prostu sie zmieniamy, nabieramy doswiadczenia i na wiele spraw spogladamy z innych perspektyw.

    napewno inaczej sprawa by wygladala gdybys chciala z takiego tarota korzystac jako z mapy drzewa zycia - zwlaszcza do podrozy po sciezkach, bo bez naprawde bardzo dobrej znajomosci kabaly podejzewam ze mozna by sobie tylko namieszac.

    tak czy inaczej zycze owocnych poszukiwan ;)
     
  3. Benedictus

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 18, 2016
    Posty:
    36
    Polubienia:
    1
    Wizerunki na kartach sa pewnego rodzaju bazą danych, ktora ma ułatwić interpretowanie ich znaczenie. Ot prosta mnemotechnika. Równie dobrze można wróżyć z nieilustrowanych kart. Takze nie widzę żadnych przeciwwskazań, smialo możesz stworzyć własną, wymarzoną talię.
     
  4. Roberta

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 12, 2013
    Posty:
    189
    Polubienia:
    60
    Swego czasu siedziałam na blogach tarotowych polskich i angielskich, gdzie ludzie pisali jak mieszają karty - np. talię tarota i karty wyroczni. Ważne jest żeby karty się nie "gryzły", a oczywistym sposobem na znalezienie najlepszego układu jest eksperymentowanie :D
    Najlepsza talia kart, to ta zrobiona samemu! Do tego potrzeba bardziej wiedzy i chwytliwego pomysłu niż talentu plastycznego - karty można zrobić z symbolami lub robiąc kolaż ze zdjęć z gazet.
     

Poleć forum