Siemka

Temat na forum 'Powitania' rozpoczęty przez pinkypie, Sierpień 8, 2017.

  1. pinkypie

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 8, 2017
    Posty:
    7
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Kobieta
    Miasto:
    Kraków
    Hej, po kilku wewnętrznych bataliach postanowiłam poszukać jakiegoś działającego forum, so here I am. Nie siedzę jakoś specjalnie w klimatach ostatnio ale coś mnie znów ciągnie. Pogrążonam raczej w rozmowach z kotami i alkoholu. Sztukę robię ale o tym nie rozmawiam. Zgłupiałam troszkę, więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie serdecznie żałuję i postanawiam poprawę. Proszę o rozgrzeszenie i pokutę. Hail 23 :cool:



    Macie tu jakieś fajniejsze emotki?
     
  2. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    962
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    Hm... no to jeśli praktykujesz, to powiedz co konkretnie. Po powitaniu wnioskuję, że chaos... meh
    Witaj na forum...
     
  3. pinkypie

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 8, 2017
    Posty:
    7
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Kobieta
    Miasto:
    Kraków
    Chaos meh :p
     
  4. Lili

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 6, 2016
    Posty:
    174
    Polubienia:
    33
    Płeć:
    Kobieta
    Hej :), myślę, że jak magia, baaa... jak praktyka (jak sugerujesz) to ksywa, by jednak bardziej pasowała ,,twilightsparkle,,:p do motywu przewodniego:D
    W każdym razie, może powiesz czemu Chaos ?
     
  5. pinkypie

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 8, 2017
    Posty:
    7
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Kobieta
    Miasto:
    Kraków
    #5 pinkypie, Sierpień 9, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Sierpień 9, 2017
    Lili, no głównie to dlatego, że jestem zakręcona i jakoś nie przekonują mnie inne systemy. W sumie to tworzę własne, ale łatwo można to kategoryzować do chaosu.
    A Twilight jest nadętą ceremonialistką, Flutter Shy wiccanką, etc. :)
     
  6. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    962
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    Moment... czyli to nie jest chaos. Dopóki nie występuje tam filozofia chaosu to nie jest to chaos.
    To po prostu eklektyzm, ale pytanie jaki eklektyzm? Skoro inne systemy Cię nie przekonują to jakie dokładnie techniki praktykujesz? I skąd się one wywodzą?
     
  7. pinkypie

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 8, 2017
    Posty:
    7
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Kobieta
    Miasto:
    Kraków
    Może jeszcze ścisła definicja chaosu, mm?
    A filozofia chaosu to co konkretnie? Osman Spare, Carrol? Czy może Jung, Wilson, Nietzsche i pan Mietek spod biedry? Kurza stopka, to jest takie pokręcone! (już w ramach poprawności)
    Myślę, że narysować gwiazdę chaosu i penisa to to samo, więc po co się ograniczać do jakiś dziwnych ram?
    Moje praktyki ograniczają się do grzebania w czyiś głowach, słuchania Britney, gadania ze zwierzakami. Takie jeszcze dwie fajne ścieżki; magija seksualna i technoszamanizm. Specjalnie napisałam "magija", fajnie wygląda. Nie narkotyzuję się.
     
  8. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    95
    Ramy definiują formalny zakres danego systemu i stanowią sedno świadomości do praktyk, wedle wybranej dziedziny.
    Jest to pojęcie podstawowe.
    Goecja połączona z wróżeniem z dłoni to nie "nowy system", tylko bezsens.
     
  9. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    79
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Wybaczcie, że się przyczepię, ale akurat chiromancja i Goecja mają ze sobą wiele wspólnego. "Fragementy z Genizy" jasno pokazują, że z pomocą chiromancji dawni żydowscy mistycy identyfikowali, kto się do ich kunsztu nadaje (co zapewne jest kontynuacją jeszcze starszej praktyki u starożytnych Sumerów). Dywinacja i jasnowidzenie są ściśle powiązane, dlatego też magów wizyjnych uczono (między innymi) chiromancji. A to owi mezopotamscy i później żydowscy kapłani byli źródłem znanej dziś "magii salomonicznej".

    A i jak już się wypowiedziałem, to witam nowego użytkownika.
     
  10. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    95
    Nie mają.

    Stosujesz błędne założenia. To, że dana grupa w swoim środowisku używa A, a potem opracowuje B - nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ nie zachodzi relacja bezpośrednia, przyczyniająca się do kreacji B na podstawie A.
    Zakładając teoretycznie, że takowi mistycy jedli wyłącznie ryż, można wedle Twojego motywu nakreślić tezę, iż "ryż ma wiele wspólnego z Goecją". Podwiązanie opiera się tutaj wyłącznie na występowaniu obu zjawisk w jednym środowisku, a to nie może stanowić podstawy do łączenia wedle wspomnianego wszystkich cech w nim zachodzących.
    Chiromancja nie ma żadnego formalnego i praktycznego zastosowania w Goecji. Brak faktów łączących.

    ~

    PS. Przykład z wróżeniem i Goecją to zwykła figura retoryczna. W miejsce wymienionych można wstawić cokolwiek, oczywiście zachowując przekaz.
     
    Rasphul lubi to.
  11. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    79
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Chwileczkę. Napisałeś: "Goecja połączona z wróżeniem z dłoni to nie "nowy system", tylko bezsens." Do niczego innego się nie odnosiłem. Żydowscy mistycy, którzy praktykowali pierwsze formy magii salomonicznej korzystali z chiromancji do identyfikacji osób, które mogły pełnić rolę jasnowidza/medium m. in. w ceremoniach ewokacyjnych. Praktyka ta wywodzi się jeszcze ze starożytnego Sumeru, gdzie w ceremoniach kapłani (zwani Aszipu, Maszmasz lub Abru) przybierali różne role: Aszipu - egzorcysty lub głównego prowadzącego, Baru - jasnowidza/medium oraz Zammaru - muzyka/śpiewaka/poety. Do roli Baru trenowane były natomiast jedynie osoby, które miały wywodzić się z linii legendarngo siódmego króla Sumeru - Enmeduranki (powszechnie uważanego za tożsamego z żydowskim Enochem), który to miał być w ich religii pierwszym śmiertelnikiem, jakiemu udało się obcować z Bogami osobiście. A tych wśród późniejszych generacji identyfikowano właśnie poprzez konkretne cechy fizjonomiczne, a w tym chiromancję. Innymi słowy, chociaż może w takim Lemegetonie nie jest to wspomniane bezpośrednio, to jest ewidentne, że dawniej chiromancja była nierozłącznym elementem praktyk goeckich, bo nikt, kto by takich testów nie przeszedł, nie dowiedziałby się nawet o istnieniu takich obrzędów. Innymi słowy: Istotnie, Goecja połączona z wróżeniem z dłoni to nie "nowy system", ale nie jest to bynajmniej bezsens.

    Tak, wiem, dlatego napisałem, że się czepiam. ;)
     
  12. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    95
    Subiektywna weryfikacja, która stanowi jedynie możliwość opcjonalną - nie świadczy o zależności tej formy, względem systemu, do którego będzie on ewentualnie wykorzystany, zwłaszcza, kiedy mowa o środowisku zamkniętym.
    Jeżeli ktoś przed kolacją odmawia modlitwę, nie oznacza to, iż modlitwa jest formalną częścią kolacji. Nie jest. Jest to jedynie prywatna zachcianka podmiotu i nie oznacza to również, że "modlitwa ma wiele wspólnego z kolacją".

    Nie. Wedle tego, co nawet sam piszesz - była jedynie elementem do weryfikacji na daną rolę, a już czym się ta rola ma zajmować, to kwestia zupełnie odmienna.

    Goecja nie stanowi zamkniętej nauki dla zamkniętego grona, którą mogą praktykować tylko członkowie konkretnego środowiska.
    Mogę ją praktykować ja, Ty i nie musimy używać do tego żadnej chiromancji, jak również zapewne obaj nie jesteśmy żydowskimi mistykami.

    Jest.
    Goecja w swoich praktykach nigdzie nie wymaga stosowania chiromancji i to jest całe sedno naszej rozmowy.
    Nawet na płaszczyźnie definicyjnej stanowi to bezmyślne zestawienie.

    ~

    PS. Ze swojej strony mam prośbę do administracji/moderacji o przeniesienie naszych rozmów do osobnego tematu, by nie zmieniać głównego wątku w tym temacie.
     
    Morrigu lubi to.
  13. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    79
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Sugerujesz, że chiromancja jest "opcjonalną zachcianką", ale przypominam znów, że pierwotnie była ona nierozłącznym elementem, nie opcją. To, że dziś każdy sobie może wykonać takie czy inne obrzędy nic nie zmienia w kontekście tradycyjnego znaczenia tych obrzędów. Idąc Twoją logiką, skoro da się praktykować Goecję bez kręgu - a da się - oznacza, że "połączenie Goecji z użyciem kręgu to bezsens". No i jak najbardziej, możemy sobie poobierać ją z wielu podobnych elementów, jak trójkąt czy pieczęci duchów, tylko wtedy rodzi się pytanie, czy to dalej jest Goecja i jeśli tak, to w jakim stopniu? To, co próbuję przekazać od początku, to że Goecja z chiromancją jest w większym stopniu autentyczna niż ta bez niej, gdyż to tradycyjnie są powiązane ze sobą praktyki. Możemy oczywiście podejść do tego czysto pragmatycznie, tylko że taka Goecja bez swojego tradycyjnego kontekstu niekoniecznie dalej będzie Goecją.
     
  14. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    95
    Ja to stwierdzam.
    Opcją tylko i wyłącznie.
    To nie tradycja Goecji, a tradycja żydowskich mistyków.
    To oni wybrali sobie taką subiektywną weryfikację, podczas, gdy praktyka Goecji tego nie wymagała.
    Błędne założenia. Okręgi są uwzględnione w formalnej praktyce Goecji - chiromancja nie.
    Otwórz dowolne opracowanie nauk Goecji i znajdź cokolwiek o zastosowaniu chiromancji w jej praktyce.
    Nie znajdziesz, gdyż nie ma czegoś takiego.
    Ot, cała filozofia.
     
  15. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    79
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Nie twierdzę, że chiromancja jest niezbędna do praktyki Goecji. Teza, od której wychodzę, to że ma wiele z nią wspólnego. I w świetle tego, co zostało już przeze mnie napisane w tym wątku, to stwierdzenie jest niezaprzeczalne. A że nie znajdziesz nic o chiromancji w opracowaniach Goecji, to tylko dlatego, że to stosunkowo nowe odkrycia.
     
  16. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    95

    Nie ma wiele wspólnego.
    To, że jedno i drugie bywało praktykowane/stosowane, przez w dodatku tylko jeden określony podmiot zbiorowy - nie świadczy o wspólnotach tych dwóch zjawisk.

    Jeżeli ja znam to forum i Ty znasz to forum, to nie oznacza to, że mamy ze sobą wiele wspólnego, tylko dlatego, że obojgu nam jest znany jakiś (statystycznie losowy) jednakowy punk odniesienia.

    Jest niezaprzeczalnie nieprawdziwe.

    Nawet zestawienie tych dwóch przykładów w jednej księdze - nie sprawi, że momentalnie staną się "bardzo wspólne", ponieważ dalej były, są i będą odmienne pod względem formalnym, praktycznym, fizycznym, filozoficznym i każdym wiążącym.

    ~

    Chiromancja nie ma wiele wspólnego z Goecją i jest to oczywista oczywistość. Absurdem jest próba udowodniania ich styczności na płaszczyźnie cech jednakowych w oparciu o zjawiska trzecie, które i te z kolei nie podlegają, ani nie są zależne względem wspomnianych.
     
    zef lubi to.

Poleć forum