O magicznej broni w systemie złotobrzaskowym.

Temat na forum 'Magia Ceremonialna' rozpoczęty przez belzebup, Maj 15, 2017.

  1. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    Ostatnio, korzystając z odrobiny wolnego czasu, jaką zesłał mi Los oraz dostępu do warsztatu w moim nawiedzonym domu, postanowiłem wzmocnić mój magiczny arsenał. Zaczałem od podstawowego narzędzia, jakim jest różdżka neofity. Jak podaje Cicero, powinna być to prosta, dwukolorowa różdżka: jeden koniec biały, do inwokacji, a drugi czarny, do odpędzania.

    Wystrugałem więc sobie piękną różdżkę. Ponieważ jestem fanatykiem różnych ostrzy i miałem wenę twórczą, wyszlifowałem też głownię do magicznego sztyletu (miecza?) z kawałka szlachetnej stali, który zamierzam wykorzystywać przy MROP.

    Zastanawiam się jednak, jak (i czy) powinienem te narzędzia konsekrować. O ile zarówno u Kraiga, jak i u Cicero można znaleźć rytuały konsekracji broni żywiołów, o tyle nie widzę nic na temat konsekracji różdżki neofity i sztyletu. Chciałbym w tej kwestii prosić o poradę. Czy istnieje jakiś rytuał konsekracji w systemie GD, czy powinienem go sam wymyślić? A może po prostu zacząć tych narzędzi używać bez jakiegoś specjalnego ich poświęcenia?

    Swoją drogą, nie jestem też w sumie pewien, jaka jest natura tych broni. W moim rozumieniu zarówno różdżka jak i sztylet/miecz są brońmi Woli, gdzie różdżka służy generalnie do inwokacji, a sztylet/miecz do odpędzania. Natomiast różdżka Neofity to taka uproszczona wersja tęczowej różdżki. Czy dobrze to pojmuję? :)

    No, to teraz złapałem magicznego bakcyla i będę Wam tu spamował. Ale bez obaw - mój słomiany zapał nigdy nie trwa długo ;)
     
  2. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    80
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Na ile pamiętam, to jak chodzi o różdżkę Neofity, było tylko zalecenie o tym, aby korzystać z niej w rytuałach (odpowiednimi końcami do odpowiednich akcji) i z nią spać - w ten sposób miała się naładować samoczynnie. I tak, podobne zalecenia były w stosunku (tęczowej) różdżki Lotosu.

    Jak chodzi o miecz, ten miał osobną funkcję niż sztylet czy różdżka (choć bywał ich zamiennikiem), bo był kojarzony z Geburą, aczkolwiek w tej chwili nie jestem szczerze mówiąc pewien, czy aby na pewno było to jeszcze za czasów GD, czy to nie było już w A∴A∴.
     
    belzebup lubi to.
  3. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    Dzięki, w takim razie nie będę komplikował sprawy i tak też postąpię.

    Hmm... w sumie moje dzieło to typowy sztylet (długiego miecza niestety nie potrafię wykuć, zresztą potrzebowałbym wtedy strasznie dużego pokoju ;) ), ale napisałem "miecz", bo wydawało mi się, że jego funkcja jest podobna do sztyletu, a chciałem go odróżnić od sztyletu powietrza. Chodzi mi o standardowy sztylet z czarną rękojeścią, który ma być używany do rytuałów odpędzających.

    Nie chciałem też komplikować sprawy i wprowadzać jakiegoś sztywnego podziału między GD a A∴A∴ - chodziło mi tylko o zaznaczenie, że chodzi mi o nurt około-złotobrzaskowy, a nie np. narzędzia z Lemegetonu, Wicca czy co tam jeszcze. Nie jestem jakimś złotobrzaskowym purystą (jak widać po poziomie mojej wiedzy) ;) Ale dzięki za bycie precyzyjnym. Tak jak w miarę rozumiem kwestię broni żywiołów, tak w temacie pozostałych narzędzi słabo się orientuję.
     
  4. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    80
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Zabawną rzecz rzekłeś, bo tak się składa, że ten cały "sztylet do MROPa" ma swoje źródło w Większym Kluczu Salomona i stamtąd też został zaadaptowany później do Wicca. :)
     
    belzebup lubi to.
  5. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    No tak, w końcu wszystko ma swoje źródło w starych grimuarach :)
    W każdym razie chodziło mi o to, że chcę się w miarę trzymać tradycji złotobrzaskowej.
    U Kraiga, o ile pamiętam, pojawia się na temat tego sztyletu jakaś wzmianka (i zdaje się, że jest zamieszczony na schemacie układu ołttarza), więc uznałem, że jest to zgodne ze szkołą GD, ale poza tym wiele chyba na jego temat nie mówi - dlatego drążę ;)
     
  6. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    U Kraiga jest tylko mowa, że to sztylet inny niż sztylet żywiołu powietrza, ale nie rozpisuje się nad jego znaczeniem, symboliką i szerszym zastosowaniem.
     
    belzebup lubi to.
  7. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    Wybaczcie odkopywanie starego tematu, ale ponieważ moje pytanie dotyczy magicznych broni, pomyślałem, że lepiej będzie kontynuować tutaj, niż mnożyć nowe wątki.

    Ostatnio zabrałem się za wykonanie broni żywiołów. Niedawno skończyłem prace nad pentaklem - a właściwie heksaklem (pozostał tylko ostatni, najważniejszy krok, czyli konsekracja) i wkrótce planuję zabrać się za Sztylet. Wykonanie różdżki też nie powinno być zbyt trudne pod względem technicznym. Natomiast kompletnie nie mam pomysłu na Puchar. Własnoręczne wykonanie w całości raczej nie będzie proste, dlatego myślałem, żeby po prostu kupić odpowiedni kielich i tylko go pomalować. Jednak jak dotąd nie udało mi się natrafić na nic, co by się nadawało.

    Tak więc jeśli zagląda tu jeszcze ktoś zajmujący się magią złotobrzaskową to będę wdzięczny za podpowiedź. Jak Wy rozwiązaliście tę kwestię?

    A tak wygląda mój heksakl - po hebrajsku piszę jeszcze bardziej koślawo, niż po polsku, ale miejmy nadzieję, że duchy mnie nie wyśmieją ;) W półmroku przy świetle świec moje bazgroły nie powinny aż tak rzucać się w oczy ;)

    [​IMG]
     
    LoveYouAll lubi to.
  8. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    Możesz użyć jakiegokolwiek kielicha np. szklanego czy kryształowego i nanieść na niego charaktery i symbole :)
     
  9. LoveYouAll

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Styczeń 4, 2018
    Posty:
    6
    Polubienia:
    1
    Płeć:
    Mężczyzna
    Każdy przedmiot będzie dobrym tak dlugo jak widzisz go dobrym, użytecznym i potrzebnym.

    Wykonanie własnoręczne było raczej czymś oczekiwanym by nawiązać więź, oszukaj sam siebie, toż to tylko niewinne gierki z własną głową :D "Wiara czyni cuda". Mocy przedmiotom i tak nadajesz Ty w takim razie wydaje mi sie nielogiczne by ograniczać sie do tych 4 czy 5 wymienionych przez ludzi Wielkich i by stosowac sie do nich bez pozostawienia sobie samym pola do manewru. Jak dlugo można iść w cieniu kogos kto zawsze będzie z przodu, można przejść tę samą drogę u jego boku ciaszac sie z każdej nierówności na Waszej drodze i razem też kąpać sie w promieniach słońca. Jak spacer po lesie nocą, oczywiście latwiej i bezpieczniej trzymać się udeptanej ścieżki.

    Tak off topic, zajefajny ten Twoj heksakl, dużo pracy musiałeś w niego włożyć. <3
     
  10. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    Moc tkwi też w imionach i symbolach które się graweruje :)
     
  11. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    @LoveYouAll:
    Nie do końca bym się zgodził. To trochę tak, jak by powiedzieć, że np. nie ma sensu uczyć się judo, bo można opracować własną sztukę walki. Niby można, ale po pierwsze nie ma sensu wyważać otwartych drzwi i poświęcać cennego czasu na odkrywanie uniwersalnych praw, które już dawno zostały poznane; a po trzecie stworzenie własnego systemu bez doskonałego poznania innych gotowych, udoskonalanych przez pokolenia, jest praktycznie niemożliwe. To tak, jak byś próbował na nowo wynaleźć komputer od zera, zaczynając od stworzenia młotka przez połączenie kamienia i patyka. Może i by się udało po 100 000 lat, gdybyś był nieśmiertelnym geniuszem z niewyczerpanym zapleczem finansowym.

    Można też powiedzieć, że nie ma sensu uczyć się obcych języków, bo to wtórne i ograniczające, i lepiej wymyślić swój własny. Tylko z kim będziesz w tym swoim języku rozmawiał? ;>

    Dla mnie system to okręt, nie kajdany.

    Dzięki, ale to naprawdę nic szczególnego. Ze sztyletem sprawa będzie dużo trudniejsza, bo stal nie jest tak łatwa w obróbce jak drewno, a tutaj zamierzam zacząć niemal od zera (nomen omen), czyli od niehartowanej sztabki stali. Ale w przypadku Pucharu pójdę już raczej za radą Rasphula na łatwiznę.
     
    LoveYouAll lubi to.
  12. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    80
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Wykonanie narzędzi samemu jest z pewnością korzystne, ale nie ma konieczności trzymania się tego nader ściśle tylko dlatego, że jakiś XVII-wieczny grimuar tak każe. W końcu jeśli o autorytecie magicznej księgi miałby decydować jej wiek, to podług tego co piszą ponad twa tysiące lat starsze księgi biblijne, m. in. w kwestii ceremonialnego ekwipunku Mojżesza, czy budowania świątyni przez Salomona, tworzenie narzędzi należałoby zlecać profesjonalistom.
     
  13. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    Nie jestem jakiś nadzwyczajnie radykalny w tej kwestii i gdybym miał możliwość kupienia/zamówienia odpowiednich narzędzi w rozsądnej cenie to być może bym tak zrobił. Niestety, klasyczne "złotobrzaskowe" nie są raczej łatwe do dostania, a zrobienie ich samemu nie jest aż tak skomplikowane (z pewnością dużo prostsze niż np. nauczenie się medytacji albo projekcji astralnej ;) ).
     

Poleć forum