Pytanie Ma ktoś cukru?

Temat na forum 'Czarostwo' rozpoczęty przez Xadak Agneped, Sierpień 22, 2017.

  1. Xadak Agneped

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Styczeń 12, 2017
    Posty:
    205
    Polubienia:
    28
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Krosno
    Mianowicie kiedyś w rodzinie z jakiejś tam strony była babcia stara znająca pewne modlitwy, głównie te na przestrach i dla kuzyna, i dla siostry przygotowywała jakoś cukier. Cukier, który miał być podawany tylko tym osobą, które potrzebują pomocy w walce z przestrachem. Byliśmy wtedy dziećmi a magiczny cukier zadziałał. Co lepsze kilka lat po tym jak babcia zmarła w rodzinie urodziło się dziecko, które znów panicznie się wszystkiego boi i to odbija się na jego zdrowiu. @spiritedaway swego czasu podesłał mi Psałterz, w którym modlitwy na tego typu przypadki. I tu pytanie; Znacie coś podobnego co mogło by pomoc odgonić przestrach? Jak to się ma w świecie magii, w świecie rzeczywistym?
     
  2. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    70
    Polubienia:
    90
    Odnośnie starych praktyk, przewijających się wśród starej dziadkowej mądrości, to osobiście znam praktykę "odlewania jajka", która swego czasu, za młodu i na mnie była prowadzona. Opiszę z pamięci:
    Osoba poddawana praktykom siada na krześle, podczas, gdy (wyłącznie) kobieta sędziwego wieku staje za krzesłem i nad głową siedzącej osoby wykonuje ruchy dookoła głowy, trzymając w dłoni jajko. Podczas tej czynności wypowiadane są słowa, by całe negatywne emocje, jak smutek, strach, niepewność - zostały przeniesione do jajka, by tam się skumulowały. Następnie jajko jest rozbijane w czystej misce, tłuczone i wylewane.
    Nie jestem pewny, czy obecna jest jakaś modlitwa i/lub inne motywy.

    Osobiście oceniając tego typu praktyki, to uważam, iż w głównej mierze zachodzi tutaj jedynie zjawisko placebo, zwłaszcza biorąc pod uwagę wyraźną symboliczną formę i różne wersje danej praktyki w danym regionie, co jednak nie zmienia faktu, iż może to działać i rzeczywiście tak bywa.
     
    Xadak Agneped lubi to.
  3. Szaman_Wiejski

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 4, 2013
    Posty:
    107
    Polubienia:
    18
    Możesz spróbować zakląć cukier tekstem jakiejś modlitwy. Nawet "Ojcze Nasz" styknie. Albo ułożyć jakąś swoją formułkę zaklęcia. P.S. Spotkałem się z użyciem zamówionego cukru także przeciw alkoholizmowi. ;)
     
  4. Verm

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 3, 2013
    Posty:
    213
    Polubienia:
    131
    Strona:
    Tzn. o co konkretnie pytasz? Dlaczego są dzieci, które panicznie się czegoś boją i często płaczą? Z punktu widzenia magicznego odpowiedź zależy od tego kogo zapytasz ;) W naszej medycynie ludowej przyczyną takiego stanu może być przestrach właśnie, ewentualnie tzw. złe oko. To też zależy od tego ile kto chorób wyszczególnia (jeśli ktoś wyszczególnia więcej to może być jeszcze ispug i pristrit chociażby). Zasadniczo przyczyną jest pobudzenie nierwu w ciele dziecka, które powoduje niepokój i lęk manifestujący się np. płaczem.

    W bardziej przyziemnego punktu widzenia takie objawy u dziecka mogą być efektem wychowania, sytuacji w rodzinie (np. konfliktu między rodzicami etc), efektem zaburzeń rozwojowych, które albo dopiero się rozwijają albo już się rozwinęły w pełni i spowodowały jakieś dysfunkcje. Czasami to po prostu taka "uroda" dziecka (czyli nie jest to wynik w/w), która może być wynikiem tego co działo się w warunkach prenatalnych. Bywa tak, że dziecko około 7 roku życia z tego wyrasta, ale nie jest to regułą.

    To, że praktyka ma zewnętrznie formę symboliczną i jest zróżnicowana (tak naprawdę to zmiany nie są duże) nie oznacza automatycznie, że to działa tylko jako placebo ;) Znaczy ok, z punktu widzenia EBMu wszystkie tego typu metody działają na zasadzie efektu placebo, ale nie jesteśmy na forum Medycyny Praktycznej czy na portalu dla lekarzy, a na forum magicznym, więc i podejście mamy trochę inne. W magii ludowej główną metodą nauczania jest przekaz ustny i praktyczny, więc ludzie modyfikują techniki lecznicze. Sprzyja temu brak zunifikowanego zbioru praktyk na piśmie wg którego wszyscy praktykują.

    W zasadzie jak patrzę na wróżki z telewizorni to one to robią na zasadzie efektu placebo, bo wierzą, że samo pomyzianie jajeczkiem (ewentualnie wezwanie jakichś tam wyższych energii) w zupełności wystarczy.

    Co do leczenia przestrachu to najlepsze jest przelewanie wosku, bo oprócz leczenia pozwala też na diagnostykę. Dobra jest jeszcze sól (ze względu na swoje właściwości umocowane w folklorze), ale nie stosuje się jej raczej z względu na to, że jest słona ;) Krótko mówiąc ciężko to w małe dziecko wmusić. Stąd cukier, ewentualnie miód - też mogą robić za apotropeiony, a poza tym są słodkie.

    To już dla bardziej zaawansowanych, bo tekst też ma znaczenie i ułożenie jakiego bądź bez znajomości tematyki nie wywoła efektu.
     
  5. Aron

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Październik 11, 2017
    Posty:
    3
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Mężczyzna
    #5 Aron, Listopad 5, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Listopad 5, 2017
    Podobną praktykę stosuję uzdrowicielki z jednego regionu Polski, tam też na nieuzasadnione lęki podają zamówiony cukier.
     
  6. Verm

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 3, 2013
    Posty:
    213
    Polubienia:
    131
    Strona:
    Aron, o jakim regionie mówisz?
     

Poleć forum