Krew w magii

Temat na forum 'Rozważania ogólne' rozpoczęty przez Rasphul, Sierpień 23, 2014.

  1. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    czesc rozmowy o modelach zostala wydzielona do osobnego watku - z gory przepraszam za pociecie wypowiedzi ;) - koles

    Jak wiadomo krew jest uświęconym od starożytności elementem występującym w praktyce religijnej i magicznej. Krew jest sacrum, świętym darem ofiarnym odkąd ludzkość zaczęła czcić bogów.

    Wschodnie nauki mówią nam o istniejącej w ludzkim ciele energii życiowej, nazywanej czasami Ki, Chi, lub też Qi. Niezależnie od tego, energia ta jest silnie związana z oddychaniem i pobieraniem pokarmu. W ten sposób uzupełniamy energię w naszym ciele - jedząc i oddychając. Tlen zaś, który niezbędny jest dla naszego życia transportowany jest przez krew. W ten sposób możemy tłumaczyć sobie, dlaczego krew jest świętym nośnikiem energii.

    W tradycji hermetycznej mówi się o wzajemnym oddziaływaniu w ludzkim ciele pięciu elementów Ognia, Powietrza, Wody, Ziemi i Ducha. Element Ducha ma się objawiać w naszym ciele w postaci krwi oraz nasienia.
    Z tego też powodu uważa się, że krew i nasienie to najdoskonalsze ofiary.

    Dodatkowo kobieca krew ma szczególne właściwości dla żeńskiej magii lunarnej. Cytując Pytania i Odpowiedzi:

    Często słyszy się o wykorzystywaniu krwi menstruacyjnej do rytuałów magii miłosnej bądź do rzucania klątw.

    Teraz pytanie do użytkowników forum.
    Czy kiedykolwiek w waszej praktyce przywiązywaliście do krwi znaczenie większe niż symboliczne? Czy używaliście jej jako ofiary lub ładunku energetycznego do ładowania talizmanów bądź broni magicznych?

    Chcę poznać Wasze doświadczenia. :)

    P.S. Verm, czy w rodzimej magii guślarskiej znajduje się jakieś specjalne miejsce dla krwi? Może jakieś obrzędy z nią związane?
     
  2. Salat

    Adeptus Minor
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 6, 2013
    Posty:
    611
    Polubienia:
    130
    ja tam mialem rozne okresy w ktorych roznie do krwii podchodzilem
    poczawszy od strachu ze opetaja mnie domeny :D
    poprzez traktowanie jako lacznika przedmiotu ze mna, na kompletnym wyjebaniu na krew konczac ;)
    i w sumie takie aktualnie jest moje stanowisko

    jako lacznik to sprawdzil mi sie ni przypiol ni wypiol - ale ze byla to praktyka rodem z licza to i to ze 'poczulem odczuwalan moc' sam mocno teraz kwestionuje ;)
     
  3. Szum

    Konto Usunięte
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 11, 2014
    Posty:
    39
    Polubienia:
    0
    W sumie to jak już zauważył koles całkiem dobry katalizator przy tworzeniu więzi. Jednak obecnie znaczne mniej efektywna niż dawniej. Czasy się zmieniły. Język kształtuje nasze myśli, a myśli kształtują język. Krew nie jest już w nim tak obecna i żywa jak chociażby parę wieków temu, a przez co mniej "energetyczna".
     
  4. Verm

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 3, 2013
    Posty:
    213
    Polubienia:
    131
    Strona:
    Krew jest owszem ważna, ale nie wykorzystuje się jej raczej w obrzędach. W każdym bądź razie nie przypominam sobie żadnego, oczywiście poza tym nieśmiertelnym czarem z krwią menstruacyjną. Praktyki z używaniem krwi zdarzały się ponoć dawniej, w czasach kiedy upuszczanie krwi było modną metodą w lecznictwie ludowym (wbrew pozorom nie były to aż tak dawne czasy). Znam je tylko z opowiadań i opisow i nie wiem na ile są one prawdziwe, a na ile to jedynie ludowe bajania starych ludzi oparte na plotkach. Być może coś znalazłoby się u kieleckich owczarzy, ale moja wiedza nt ich praktyk nie jest aż tak wielka.
     
  5. Dieter

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 19, 2014
    Posty:
    172
    Polubienia:
    69
    (ciach) - koles

    Co do krwi, kwestia tradycji i kręgu kulturowego. W afryce krwawe inicjacje, kawałki ludzi i duże ilości krwi są np na topie, a tutaj w ludowej jak Verm prawi nie bardzo.

    Osobiście użyłem krwi parę razy by uświęcić islandzkie staves i parę skryptów.
     
  6. Adam

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 3, 2013
    Posty:
    94
    Polubienia:
    7
    Strona:
    (ciach) - koles

    Twoja obserwacja dowodzi tego, że Twoim umyśle krew jest wyblakłym symbolem, albo symbolem do którego dopisujesz mitologię, której rzeczywistość nie jest w stanie sprostać. To w sumie częste u ludów pierwotnych. Mitologizacja przeszłości. Kiedyś magia była codziennością, szamani potężniejsi, zwierzęta mówiły, moc rytuałów była większa, a podczas ewokacji duchy się materializowały.

    Albo zwyczajnie źle konstruujesz zdanie w swoim języku, przez co symbol nie spełnia Twoich założeń jak należy. Bo gdzieś powstaje utrata informacji.

    De facto i ta analiza zapewne zawiera błędy wynikające z mojej percepcji. Zarówno zjawisk magicznych, jak i rzeczywistości codziennej.
     
  7. Frabato

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    23
    Polubienia:
    5
    Zastanawiam sie co moze byc cenniejsze od krwi i.. Nie wiem.
     
  8. Roberta

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 12, 2013
    Posty:
    189
    Polubienia:
    60
    Jak głoszą podania, diabeł krwi pragnął tylko kropelkę do podpisania cyrografu i wszystkie skarby świata ofiarowywał za duszę, jako rzecz najcenniejszą na świecie ;)
     
  9. Sibrien

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 12, 2013
    Posty:
    52
    Polubienia:
    13
    Strona:
    Nie zgodzę się z tym. Może dla niektórych tak owszem jest, ale na pewno nie dla wszystkich. Raczej powiedziała bym, że to zależy od osoby i jej poglądów, oraz środowiska w jakim się wychowała.
    Pomijając już najłatwiejszy do przytoczenia fakt że jehowcy nie dają sobie na szpitalnym łóżku krwi przetaczać, bo tego pismo zakazuje i w ogóle krew uważają za najświętszą rzecz - życie, to nadal w wielu miejscach świata istnieją bardzo ważne dla ludzi obrzędy, związane z krwią. Choćby właśnie to co wspomniał Dieter, w Afryce mnóstwo jest obrządków inicjacyjnych związanych z przelewem krwi. Zresztą nie tylko w Afryce, bo i np. australijscy aborygeni mają rytuał inicjacji, w którym występuje picie krwi. Kolejne co mi przychodzi do głowy to ceremonia Aszura, w której muzułmanie biczują się nożami (pierwsze lepsze fotki jakie znalazłam na ten temat http://blurppp.com/blog/szyicka-aszura-szokujace-obchody/ ). No i kolejny oczywizm - po dziś dzień na każdej mszy jest kielich z rzekoma krwią Chrystusa. Serio, krew miałaby stać się tylko blachą cieczą nie mającą znaczenia? Nawet jeśli teraz w wielu kulturach odchodzi się od pojmowania krwi za niesamowitą świętość, to za magiczny fluid uważano ją przez tysiące lat. Wypracowana przez te lata symbolika krwi miała by zniknąć przez paręnaście czy kilkadziesiąt? Taka teoria wydaje mi się śmieszna, tym bardziej gdy mówimy o środowisku magicznym, a nie naukowym.

    Osobiście korzystam czasami z krwi, głównie do ładowania przedmiotów/talizmanów etc., i sprawdza się to dla mnie znakomicie. Może to przez mój wielki szacunek do krwi i to że faktycznie uznaję ją na silny magicznie nośnik energii czy po prostu mocne magiczne narzędzie. Nie widzę jednak powodu, bym miała przestać uznawać krew za coś takiego. Nigdy mnie nie zawiodła.
     
  10. Anastazja

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 26, 2014
    Posty:
    21
    Polubienia:
    0
    Jedno co mi przychodzi do głowy, to tzw. magia milosna w której to kobiety rzucaja uroki przy wykorzystaniu własnej krwi menstruacyjnej.Jak o tym przeczytałam pomyślałam sobie co za głupoty. Jednak zastanawia mnie fakt, że w wielu krajach gdzie kobiety są podrzedne mężczyźnie, kobiety podczas miesiączki odseparowywuje się na kilka dni, nie śpią w jednym luzku, w najmniej radykalnych rodzinach nie uzywaja w tych dniach nożna i nie wolno patrzec mężowi w oczy.Zastanawia mnie powod nieczystości takiej kobiety , z powodów higienicznych czy może strach przed urokiem.?
     
  11. Freaky Jester

    Philosophus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 21, 2013
    Posty:
    443
    Polubienia:
    14
    Anastazjo, jeśli chodzi o kwestię menstruacji u kobiety i "zła" oraz "nieczystości" kobiety w ogóle, to tego nie da się zarysować nawet w jednym poście... Poszukaj trochę w historii, poczytaj na własną rękę. To się nie wiążę z higieną w takich przypadkach, że o, leci ci krew z między nóg, syfisz wszystko, to zamknijmy ją w jaskini albo zakopmy w ziemi... Tylko o wierzenia ludzi, ich przekonania, właśnie samą symbolikę krwi, o miejsce kobiety w religii... Tego jest mnóstwo i zależy od kultury. Raczej w większości mieliśmy wszędzie patriarchat, więc kobiecie w hierarchii było bliżej do zwierzęcia niż mężczyzny... Bardzo często był to też strach przed mocami, jakie kobieta może dysponować, właśnie umiejętnością uwodzenia mężczyzn i takie tam.

    A czegoś takiego jak magia miłosna, to właściwie w ogóle nie ma... na stronie jest gdzieś artykuł o podziale magii. Poszukaj. Albo na forum albo na portalu.
     
  12. Anastazja

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 26, 2014
    Posty:
    21
    Polubienia:
    0
    W swoim poprzednim poście odnioslam się raczej ironicznie do przedstawionych przeze mnie przykladow.Jesli chodzi o religie , wierzenia i różnego rodzaju praktyki , to mam do czynienia na co dzień. Wierzenia moich znajomych często wzbudzają we mnie zdziwienie , czasem śmiech a czasem skłaniają do zastanowienia się. Religie raczej pozostaja niezmiennie ale już kwestia wiernych tak.Podajac przykład muzułmańskich dziewic.Nadal żona ma być dziewicą i w przyszłości będzie z tego dumna oskarżając europejki o rozwiazlosc, przy czym raz sprowokowana wyjawi całą prawdę , że robila wszystko oprócz typowej kopulacji.Spotkalam się z tym wielokrotnie. No nic odbiegam od tematu głównego, za co przepraszam autora watku krew w magii.

    Trinity co do podzialu w magii to czytam i zglebiam wiedzę i może nawet coś z tego wyniose :p nigdzie jednak nie napisalam, ze magia milosna wywodzi się z jakiegoś podzialu w magii. Sama do calego tematu magii milosnej i wykorzystania krwi menstruacyjnej czy w ogóle krwi odnoszę sie z uśmiechem.
    No ale nie zaprzeczysz faktom, ze piękna kobieta może rzucic urok i złapać w swa siec niejedno serce .Na tym forum uznanoby ja za czarownice i jak to już gdzieś tu przeczytalam taką co ma dar i uprawia magię:p
    Osobiście uważam, ze powinna być mądra ale tylko na tyle aby poznać czytaj rozszyfrować mężczyznę:p

    Pozdrawiam.
     
  13. Sibrien

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Sierpień 12, 2013
    Posty:
    52
    Polubienia:
    13
    Strona:
    Powód - religia. Że się tak kolokwialnie wyrażę, je**ne zabobony. Dla religii rodem z Arabii kobieta w ogóle jest szmatą o wartości bydła i nie zdziwiła bym się jakby nigdy jej nie było wolno patrzeć mężowi w oczy, a przy okazji jak krwawi to jest nieczysta, bo każde splamienie się krwią to grzech i nieczystość. Tak samo nieczyści byli ci którzy zabili bydło poza obrębem ołtarza (czyli nie na "ofiarę całopalną, miłą woń dla Jahwe") czy dotknęli się zmarłego, np. aby go pochować (dlatego brudną robotę za żydów wykonywali niewolnicy i obcokrajowcy). Wystarczy zajrzeć do starego testamentu żeby się nieco więcej o tym naczytać i dowiedzieć skąd takie, a nie inne podejście do krwi. (bądź co bądź w tej materii islam i judaizm są bardzo do siebie zbliżone). A że przy okazji jest to kwestia higieniczna... zapewne też i to było w dużej mierze powodem takich religijnych rozkmin. Jednak nie jest to strach przed urokiem, chyba, że poprzez urok masz na myśli potępienie przez boga.

    Zdaje się w kulturze indiańskiej kobieta w trakcie menstruacji także była odseparowywana od innych, jednak nie jako nieczysta, ale wręcz przeciwnie - krew menstruacyjna była święta dla rdzennych amerykan. Kobieta przez te parę dni była więc w uświęconym stanie i przebywała w osobnym namiocie bo miało to w pewnym sensie, magiczne znaczenie.Tak przynajmniej gdzieś słyszałam, ale nie pamiętam szczegółów, więc możliwe, że gdzieś się mylę.
     
  14. czarnyxiadz

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 26, 2015
    Posty:
    79
    Polubienia:
    1
    Krew jest spoko daje niezłego pałera w rytach.Trzeba tylko ciąć w niewidocznych miejscach żeby potem jak zjebany emus nie wyglądać. Jak przedmówcy pisali - dobrze spełnia się jako łącznik między rytem a mną gdy celem jest coś co chciałem przyciągnąć do siebie. Tutaj spoko efekty miałem.
    Użyłem jej też w klątwie ale zamiast umrzeć to śmieć dostał tylko piłką w ryja i złamał nos - i chociaż juchy było to cały chuj to dało.
     
  15. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    Jakże dojrzale...
     
  16. czarnyxiadz

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 26, 2015
    Posty:
    79
    Polubienia:
    1
    Chętnie przeczytam o Twoich dojżalszych praktykach związanych z krwią.
     
  17. Dieter

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 19, 2014
    Posty:
    172
    Polubienia:
    69
    Dojrzalszych*
    Musisz zdać sobie sprawę, że to co napisałeś brzmi dość infantylnie i faktycznie niedojrzale.
    Obawiam się jednak, że chlapnięcie krwią nie daje "pałera" i ma jedynie sens w kontekście praktyk.
    Styl Twojej wypowiedzi jest dość dziwny, czemu chwalisz się, że chciałeś zrobić komuś krzywdę?
     
  18. czarnyxiadz

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 26, 2015
    Posty:
    79
    Polubienia:
    1
    Nie chwaliłem się chęcią zrobienia krzywdy lecz szerszym opisem nieudolnych działań. Ale masz rację. Następnym razem napiszę bez szczegółów.
     
  19. Pafrej

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Styczeń 3, 2017
    Posty:
    23
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Luton
    #19 Pafrej, Kwiecień 13, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Kwiecień 15, 2017
    Jakiś czas temu przeczytałem gdzieś wzmiankę, że magia krwi jest jedną z najniebezpieczniejszych form magicznych.
    Zaciekawiło mnie to strasznie i jestem ciekawy waszych opinii na ten temat. Czy ktoś kiedyś miał styczność z takim kunsztem magicznym i czy naprawde jest ona taka niebezpieczna.
     
  20. konidziu

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Luty 24, 2017
    Posty:
    55
    Polubienia:
    13
    Płeć:
    Mężczyzna
    Chodzi ci o wykorzystywanie krwi w rytuałach czy tam w czarostwie, czy o "system" o takowej nazwie?
     

Poleć forum