Kontakt z duchem Goecji na planie astralnym

Temat na forum 'Rozważania ogólne' rozpoczęty przez zef, Sierpień 19, 2017.

  1. zef

    zef
    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Lipiec 23, 2017
    Posty:
    7
    Polubienia:
    4
    Płeć:
    Mężczyzna
    Dzień dobry,
    mam pewne powody do kontaktu z konkretnym bytem, tak się składa, że jak się okazało jegomość występuje w np Lemegetonie.
    Tu pojawia się pytanie, ponieważ z owym bytem chciałbym skontaktować się na płaszczyźnie astralnej i jakie są za i przeciw przy takim kontakcie?
    Wiem, że Bardon pisał w swojej "Praktyce magicznej ewokacji" by "wybrać" się do danego bytu przed ewokacją co znaczyłoby, że jest to metoda bezpieczniejsza od samej ewokacji z kręgiem etc? (ewokować go nie raczej potrzebuję, przytaczam tylko fragment księgi)

    Jakby ktoś miał jakieś doświadczenia w kontaktach z bytami o "wyższej randze" to proszę o komentarz, może jak ewentualnie się pozabezpieczać? (już pewna osoba mi wspominała, że wystarczy mrop przed i po, ale chętnie przeczytam też co inni mają do powiedzenia w tej kwestii)
     
  2. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    95
    Ryzykując tym samym sposobność założenia szaty niechcianego gościa. Wyślij "posłańca", który wyda świadectwo Twoich chęci.
    Miewasz czasem pytania, na które odpowiedź znajdujesz w rzeczach zwykłych, jak gdyby były subtelnym znakiem?
    W ten sposób to robisz, jeżeli wiesz, o czym mówię.
    Co ważne - lepiej przyjmij rolę gościa, aniżeli gospodarza.

    PS. Staraj się również unikać słów "jegomość" i pochodnych, w świadomym opisie.
     
  3. SerafinSadok

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Lipiec 22, 2017
    Posty:
    36
    Polubienia:
    3
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Katowice
    Kogo chcesz ewokować i w jakim celu?

    Tak na dobrą sprawę kontaktując się z bytami to zawsze w pewien sposób nawiązujemy z nimi kontakt poprzez płaszczyznę astralną.

    Ty chcesz do niego pójść w oobe czy w oobe zrobić ewokację? Ta kwestia jest dla mnie niejasna.

    Pytasz się jak się zabezpieczać co do tej pory przeczytałeś? Od kiedy interesuje ciebie magia wysoka? Ten cały mrop jest paradoksalnie niepotrzebny.
     
  4. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    No to już najmniej ważne. Jego prywatna sprawa - wystarczy wiedzieć, że jednego z duchów Lemegetonu.

    Tak, ale mimo wszystko jest różnicą zamknąć ducha w trójkącie przed dokonaniem interakcji, czy też dokonanie projekcji astralnej i dopiero wezwanie ducha.

    Jest lub nie, wszystko zależy od podejścia - pamiętaj, że w thelemickiej wersji Goecji jest on wymieniany jako jeden z rytuałów przygotowawczych i tak długo jak będzie stosowany w ten sposób to nie ma potrzeby mu czegokolwiek zarzucać.
    Zresztą, jak w inny sposób możesz się przygotować do projekcji astralnej i wezwania w jej trakcie ducha? Początkowe odpędzenie jest konieczne by ograniczyć ryzyko, że wezwana istota jest jedynie jakąś astralną larwą podszywającą się pod pożądanego ducha. A to jaką formę przyjmie owe odpędzenie jest już mniej istotne.
     
  5. SerafinSadok

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Lipiec 22, 2017
    Posty:
    36
    Polubienia:
    3
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Katowice
    Nie widzę niczego złego w zapytaniu co chce osiągnąć i z pomocą kogo a nuż poradzę coś co nie będzie wiązało się z ewokacją danej godności z Legementonu, już pomijam kwestię, iż na razie widać, iż gość jest typowym amatorem.

    Z całym tym zamykaniem godności ewokowanej w trójkącie to też gruba przesada. Nie miałem dotychczas potrzeby by w ogóle używać trójkąta. Gruba przesada i błędne myślenie, iż owy trójkąt jest potrzebny.

    Mówicie o początkowym odpędzeniu. Fajnie, tylko, że jeśli osoba jest odpowiednio czysta duchowo ona nie musi nikogo odpędzać przed rytuałęm bo nikogo nieczystego przy niej nie ma co jednocześnie oznacza, iż brak jest sensu w takim odpędzeniu. Mówicie zrób odpędzenie po rytuale. Fajnie, tylko co z tego skoro i tak później będą mogli wrócić, zwłaszcza wtedy gdy się tego nie spodziewasz.
     
  6. zef

    zef
    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Lipiec 23, 2017
    Posty:
    7
    Polubienia:
    4
    Płeć:
    Mężczyzna
    Po zapoznaniu się z tym co wypisujesz jesteś ostatnią osobą, której posty wnoszą cokolwiek do tematów prócz bezsensownego bełkotu.
    Zacznij czytać ze zrozumieniem, a potem próbuj się wypowiadać, ale nie w moim temacie.

    Mógłbyś doprecyzować co nazywasz w tym przypadku posłańcem?

    Żeby nikt mnie źle nie zrozumiał - myślałem o tym co wspomniał Gnostyk czyli podróży astralnej do owego bytu z powodu takiego, że ukazał mi się w wizji jakiś czas temu i po prostu chciałbym się dowiedzieć z jakiego powodu go spotkałem i myślałem, że obejdę się bez ewokowania, które po prostu zajęłoby mi więcej czasu. (samych porad co do ewentualnej ewokacji nie potrzebuję)
     
    Xadak Agneped lubi to.
  7. Gnostyk

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 11, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    95
    Świadomą formę wyrażającą chęć do waszego ponownego spotkania. Twoja wola ku temu, która przyjmie rolę zaproszenia.
    W przypadku, kiedy byt ukazuje nam się samowolnie, nie tłumacząc swojej obecności - winno się wstępnie dać znać, że (jeżeli rzeczywiście tak jest) akceptujemy jego obecność i przyjąć postawę otwartą względem ponownych nawiedzin, ponieważ stanowi to formalność do świadomej relacji, co jest ważnym elementem.
    Takie nieplanowane odwiedziny z samej zasady i oczywistości - nie wychodzą od nas, dlatego brak tutaj naszego wkładu. W przypadku, kiedy świadomie decydujemy się na wezwanie/przyzwanie - nasza inicjatywa symbolizuje wspomnianą chęć, wolę i pragnienie, czego w przypadkach trzecich brakuje, więc dobrą praktyką będzie poinformowanie o naszym samodzielnym uczestnictwie.
     
    Morrigu, Rasphul i zef lubią to.

Poleć forum