Kłaniam się witając wszystkich :)

Temat na forum 'Powitania' rozpoczęty przez UltraOmega, Grudzień 14, 2017.

  1. UltraOmega

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 14, 2017
    Posty:
    3
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Mężczyzna
    Cześć, jestem Roland, mam 22 lat.
    Od młodych lat ciekawił mnie temat wiedzy tajemnej, lecz do nauki musiałem dojrzeć.
    Sam początek zacząłem od samopoznania poprzez sporty i odczuwania jak działa moje ciało.
    3 lata temu rozpocząłem zabawę z medytacją i naukami o oświeceniu.Wciąż mi brakowało, czułem że coś jest głębiej i głębiej. Skakałem od książki do książki jak i od forum do forum, aż nagle natknąłem się tutaj, poczytałem większość wpisów dla początkujących, nawet zacząłem uczyć się z książką "Podręcznik psychonauty" Aetherius. Wciąż mam uczucie braku styku większości informacji, ale myślę, że jakoś to się naprostuje :)
    Same systemy magii potrzebują jakiś rytuałów, bóstw czy wszelkiego rodzaju przedmiotów.Nie czuję do tego pociągu, a bardziej w stronę samego siebie. W każdym razie, nie pytam się jaki system wybrać, lecz o wskazówki by móc korzystać z magii/wiedzy/mądrości bez według mnie zbędnych ceremonii czy "teatrów" jak to w podręczniku wyżej wspomnianego zostało napisane :)

    Również przeczytam wasze wypowiedzi na temat mojej opinii na temat wiedzy okultystycznej czy moich wyborów od mądrzejszych i bardziej doświadczonych ode mnie.
     
  2. zef

    zef
    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Lipiec 23, 2017
    Posty:
    7
    Polubienia:
    4
    Płeć:
    Mężczyzna
    "o wskazówki by móc korzystać z magii/wiedzy/mądrości bez według mnie zbędnych ceremonii czy "teatrów" - chyba najprościej będzie złapać złotą rybkę albo znaleźć lampę alladyna.
    Żeby coś dostać musisz też dać coś od siebie, to nie działa tak, że ty sobie wypowiesz życzenie i już.
     
    Xadak Agneped lubi to.
  3. Morrigu

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Luty 1, 2015
    Posty:
    201
    Polubienia:
    43
    Płeć:
    Kobieta
    #3 Morrigu, Grudzień 18, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Grudzień 19, 2017
    Witamy na forum.
    Zacznijmy od kwestii podejścia, piszesz że zajmowałeś się sportem - rozumiem że bycie systematycznym w swoim działaniu oraz poważne podejście do treningów tak, żeby jak najwięcej na nich skorzystać i dobrze się rozwijać w swojej dziedzinie nie jest Ci obce, więc tak samo postępuj z praktyką magiczną. Nie skacz od książki do książki, medytacja czy nauki o oświeceniu to nie zabawa. Podejdź do praktyki medytacyjnej oraz do poznania magii jak do uprawiania sportu.

    Jedno mogę napisać - skoro wspomniałeś że chcesz "iść w stronę samego siebie" to weź pod uwagę medytacje oraz techniki rozwoju pochodzące bezpośrednio z Azji. Patrz Indie lub Tybet oraz Chiny i tamtejsze systemy, które nie są magiczne w zachodnim rozumieniu tego słowa, a w dużej mierze skupiają się na duchowości i poprzez duchowość oraz praktyki z nią związane wpływają na realne życie osoby która je stosuje. Tylko miej świadomość że informacje na te tematy które znajdziesz w internecie są przefiltrowane przez zachodnie umysły, a osoby które te rzeczy sprowadziły na naszą europejską część internetów dostosowały ją do swoich przekonań, często łącząc to z innymi zupełnie obcymi dla Azji systemami, za to a okroiły z wielu tamtejszych /azjatyckich/ rzeczy żeby nie zniechęcić swoich klientów stopniem trudności, więc to co dostajesz to taki typowy New Age. Jeśli Cię to zadowoli w takiej formie jaką oferują zachodni guru to możesz w to wchodzić.
    Możesz też poszukać bezpośredniego kontaktu z jakimś guru czy ze szkołą w Iniach lub Chinach, zbieraj kasę na wyjazd i tam na miejscu poznawaj wiedzę, do tego skoro interesujesz się sportem to możesz zapoznać się z wschodnimi technikami sztuk walki które w swoich naukach wykorzystują też kwestie duchowe,
     
  4. Lili

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 6, 2016
    Posty:
    175
    Polubienia:
    33
    Płeć:
    Kobieta
    Hej :)
    Jeśli uprawiasz sport (jaki sport tak w ogóle ?) to bardzo dobre podłoże do rozwoju. Sam sport uprawiany wyczynowo szkoli nas, nasze ciało, ale też i głowę do przekraczania granic, popychania swoich możliwość o krok dalej, to świetne podłoże do praktyki magicznej.
    Sama tak właśnie zaczynałam i naprawdę dało mi to masę samozaparcia , systematyczności i pokazało mi na starcie, że np: nasze ciało może znacznie więcej niż podpowiada nam cały czas nasza głowa ;)
    Ważnym tez jest element, kiedy jesteś po prostu zdrowy ,silny i zadowolony z swojego ciała co łączy się z głową, a to wiele , bo rozwój musi iść na równi -ciało, głowa ,duch. Jeśli na jakiejś z tej płaszczyzny nie akceptujesz siebie i miotasz się z własnymi oczekiwaniami to dupa będzie nie rozwój ;) (jak ktoś twierdzi inaczej to oszukuje samego siebie-mając kompleksy, masz ograniczenia i słabe ogniwa w sobie,proste i jasne jak słońce )
    Mówisz, że chcesz iść w magię, ale bez teatrzyków itp. hm...to ciężko połączyć , każde poważniejsze działanie(równoznaczne z doświadczeniem czegoś) ponad medytację, obarczone jest jakimś zewnętrznym działaniem, czynnością. Pewnie, że nie musisz iść w typowo ceremonialny system, jednak te jak to nazwałeś ,,zbędne ceremonie,, są potrzebne po pierwsze do samego efektu , kontaktu , doznania, a po za tym spełniają zewnętrzną funkcję, pokazującą jak sumienie trenowałeś. Medytacja itp. dla okultysty są jak trening dla sportowca, który przeprowadzałeś dotychczas w swoim wnętrzu jak treningi w samotności w bólach i wyrzeczeniach, a ceremonia czy szereg czynności zewnętrznych są jak zawody, które realnie pokażą jak systematycznie i sumienie trenowałeś.
    Jeśli jesteś sportowcem, łatwo będzie Ci to na takim przykładzie zrozumieć możesz cały rozwój duchowy( magię)porównać do zawodów i treningów. Na treningach uczysz się elementów, techniki ,wyrabiasz siłę i umiejętności, a na zawodach oblekasz się w najlepsze stroje i już spójnie korzystasz praktycznie i w całości ze zdobytych składowych umiejętności, nabytych podczas treningów.
    Te ceremonialne szopki jak się może wydawać, są po prostu często niezbędnym zwieńczeniem i pokazaniem czy ciężko pracowałeś i umiesz coś uzyskać czy jeszcze długa droga przed tobą, by wystartować w zawodach i stać na podium. :)
    Nie ma tu drogi na skróty- sterydy w magi są szybko obnażone:D
    Powodzenia.
     
    Morrigu lubi to.
  5. UltraOmega

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 14, 2017
    Posty:
    3
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Mężczyzna
    Mieszane sztuki walki, treningi siłowe, sprinty. Tam gdzie trzeba się ruszyć i mocno dopinać swego.
    Przeczytałem "Wstęp do Hermetyzmu".
    Rozumiem i wiem, że ceremonie są po to by bardziej oddziaływać na podświadomość poprzez słuch, węch, głos, dotyk, wzrok i odczucia dzięki czemu lepiej działają.
    Morrigu gdy czytam guru to mnie rozbawia to, wyrobiłem sobie przez ten czas mniemanie i wiedzę co unikać jeśli chodzi o samą medytację.
    Lili dobre porównanie, bo faktycznie to jest.
    W każdym razie znajdę najlepiej pasujący dla mnie system do kreowania własnej rzeczywistości.
     
  6. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    80
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Z tego co piszesz, wydaje mi się, iż problemem nie jest trudność w znalezieniu dla siebie odpowiednich praktyk, lecz raczej odpowiedniego modelu rzeczywistości. Rytuały Cię nie przekonują - ok. Jednak zadaj sobie pytanie, w jaki inny sposób widzisz, że wszechświat miałby ulegać sugestiom Twojego umysłu? Jeśli bowiem ktoś uznaje model spirytualny, gdzie duchy rządzące światem są podobne do ludzi, za wyjątkiem braku fizycznych ciał, to cała magia opiera się na ich przekonaniu do spełniania naszej woli, z czego po prostu naturalnie wynikają rytuały w postaci modlitw z prośbami, ofiary i inne formy poświęcenia.

    Zadaj sobie te pytania (możesz nawet napisać odpowiedzi tutaj, a inni być może pomogą dopasować to do jakiegoś systemu praktyk):
    1. Czym jest rzeczywistość? Z czego jest zbudowana? Jakimi prawami jest rządzona?
    2. Czym jest człowiek? Gdzie jest jego miejsce w tej rzeczywistości? W jakiej relacji z nią jest?
    3. Biorąc pod uwagę powyższe, czy człowiek może wpływać swoją wolą na rzeczywistość? Jeśli tak, to jak? Jakie są ograniczenia?
     
    konidziu lubi to.
  7. UltraOmega

    Neofita
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Grudzień 14, 2017
    Posty:
    3
    Polubienia:
    0
    Płeć:
    Mężczyzna
    L.V.X.
    1-Rzeczywistość to odczuwanie swymi zmysłami od pięciu podstawowych po intuicję, przynajmniej na tej płaszczyźnie, choć po drugiej stronie jest ona mentalna. Ze skumulowanych cząsteczek energetycznych nazywane materią. Siedem podstawowych praw hermetycznych (właśnie czytam Kybalion).
    2- Jeśli chodzi o ciało to kolejny stopień podróży, coś w stylu etapu w grze :)
    A ogółem istota wolna która zawsze ma wybór.
    Miejsce w tej rzeczywistości to kosmos, choć żyjemy tylko na ziemi, biorąc pod uwagę nas samych.
    W relacji neutralnej, to od nas zależy w jakiej relacji chcemy żyć w tej rzeczywistości.
    3-Tak, używając własnej woli jak i wiary w samego siebie.Ograniczeń nie ma.

    Wystartowałem z Hermetyzmem Franza Bardona.
     

Poleć forum