Czarna magija

Temat na forum 'Rozważania ogólne' rozpoczęty przez Adept90, Kwiecień 15, 2017.

  1. Adept90

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 5, 2017
    Posty:
    50
    Polubienia:
    6
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Grudziądz
    Z góry proszę o wyrozumiałość. Czytając Kraiga, na samym początku autor opowiada o znajomej, która zajmuje się czarną magiją, a konkretniej satanizmem wie że rytuał się powiódł gdy jej przydaż się coś złego w życiu. Pomyślałem tak samo jak parę linijek niżej że to karma, prawo karmiczne itd.
    Teraz pytanie do was którzy mogą na podstawie wlasnycu praktyk napisać jak się to ma w rzeczywistości i co myślicie o wyżej wymienionej karmie? To prawo obowiązujące we wszechświecie, czy kwestia wiary działająca jak wiara w przesądy.
     
  2. konidziu

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Luty 24, 2017
    Posty:
    55
    Polubienia:
    13
    Płeć:
    Mężczyzna
    Cóż napiszę tak. Co zasiejesz to zbierzesz. Mam nadzieje że zrozumiałe.
     
  3. spiritedaway

    czarodziejka z księżyca
    Redaktor Aetheriusa
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Listopad 8, 2016
    Posty:
    71
    Polubienia:
    32
    Płeć:
    Mężczyzna
    Ja śmiem wątpić w całą filozofię, że co złego zrobisz to do ciebie wraca... brzmi ładnie, ale niestety zbyt dużo typów nie dostało za swoje. Mimo wszystko z tego co kojarzę, to przy przeklinaniu danych osób, ludzie często się zabezpieczają, robią zaklęcia ochronne etc. Często łatwo sobie samemu zrobić krzywdę chcąc wyrządzić ją drugiej osobie.
    Co do tego satanizmu to nie zawsze musi on być tak negatywny. Diabeł często pojawia się w czarostwie z UK i nie zawsze jest taki jakiego go sobie wyobrażamy. Do tego są takie ścieżki jak np. poison path, gdzie pracuje się też z truciznami i upadłymi aniołami, a efekty w cale nie muszą być "złowieszcze". Dużo zależy od systemu, w którym się pracuje.
     
    Astraberd i Lili lubią to.
  4. Xadak Agneped

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Styczeń 12, 2017
    Posty:
    212
    Polubienia:
    30
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Krosno
    To tak jak byś chciał kogoś uderzyć młotkiem i zamachnąłeś się tak, że uderzywszy tą osobę sam się przewróciłeś.. dobry Mag/Czarownik będzie wiedział jak uderzyć, a spełniwszy cel się nie przewrócić :).
     
    Lili i Adept90 lubią to.
  5. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    Zwykły straszak. Złe i dobre wydarzenia w naszym życiu i tak się przeplatają niezależnie od tego jak postępujemy.
     
  6. Lili

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 6, 2016
    Posty:
    175
    Polubienia:
    33
    Płeć:
    Kobieta
    Również uważam że to straszak i tyle , choć można się kierować takim podejściem i dość właściwie żyć ,ale to nie zmienia kwestii ,że to tylko forma wyboru nie żadne prawo życia i losów. Oczywiście mamy wpływ na to co nas spotyka, po przez wybory, lecz nie są one tak prostolinijne (jak i sam człowiek nie jest ani dobry ani zły ) dobroć nie generuje tylko dobrego życia a zło nie generuje tylko złego życia i doświadczeń .Choć to co powiem to jedne z banalniejszych stwierdzeń ale naprawdę uważam wszytko zaczyna i kończy się w naszej głowie. Jeśli chcesz żyć ze złem(jakkolwiek wielu składnikowe jest to słowo ) to tak też będzie, będziesz utożsamiał emocje z tym i takie będzie twoje życie, ale jeśli wybierzesz dobro będzie to podobne lecz tylko i wyłącznie na płaszczyznie emocji i głowy nie realnych fizycznych doświadczeń życiowych .Nie ma takiego świata bynajmnie na ziemi by dobre czynniki nagradzane były tylko dobrymi doświadczeniami i odwrotnie do złych . Nasze życie jest barwne kolorowe i nie forma uczynków jest najważniejsza a nadrzędna intencja (choć by własna). Nie ma ani dobra ani zła odrębnie one się same napędzają by istnieć, tak więc nie ,nie wierzę w karmę jako zewnętrzną normę mojego życia i losu .
     
    Xadak Agneped lubi to.
  7. Adept90

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 5, 2017
    Posty:
    50
    Polubienia:
    6
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Grudziądz
    #7 Adept90, Kwiecień 15, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Kwiecień 15, 2017
    Rozumiem, że jest to oparte na waszych doświadczeniach?
     
  8. Lili

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Czerwiec 6, 2016
    Posty:
    175
    Polubienia:
    33
    Płeć:
    Kobieta
    #8 Lili, Kwiecień 15, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Kwiecień 15, 2017
    Doświadczenia jakie? Życiowe, czy praktyki magicznej ? @Adept90 powiedz otwarcie o co chcesz zapytać? O twoją obawę przed konsekwencjami używania magi w sposób, powiedzmy, "nie moralny życiowo"? Chcesz coś takiego uczynić, coś takiego spróbować (teraz lub kiedykolwiek) i obawiasz się konsekwencji jakie mogą ciebie spotkać? Dlatego pytasz czy ktoś robi coś z pogranicza złych uczynków i czy został ukarany w jakikolwiek sposób? O te obawy i wątpliwości Ci się rozbiega?:)
     
  9. Adept90

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 5, 2017
    Posty:
    50
    Polubienia:
    6
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Grudziądz
    Tak Lili doświadczenia magiczne i konsekwencje tego.
     
  10. Xadak Agneped

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Styczeń 12, 2017
    Posty:
    212
    Polubienia:
    30
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Krosno
    "Takoż i ty cały; nie masz żadnego prawa poza czynieniem swej woli. Czyń tak, a nikt nie powie nie. Albowiem czysta wola, nieukojona celem, wolna od żądzy wyniku, jest na każdy sposób doskonała."

    Jeśli to co chcesz uczynić nie będzie kolidowało z twą wolą @Adept90 i nie pojawią się wyrzuty sumienia działaj :) od Ciebie zależy bardzo dużo - zgodzę się z @Rasphul to po prostu straszak. Człowiek niemyślący zrobi sobie krzywdę i nie potrzebuje
    do tego magii, a życie się przeplata raz jest dobrze, a raz źle...
     
  11. Adept90

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 5, 2017
    Posty:
    50
    Polubienia:
    6
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Grudziądz
    #11 Adept90, Kwiecień 15, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Kwiecień 15, 2017
    Dziękuję za słowa otuchy. @Xadak ;)
     
  12. Rasphul

    Administrator
    Członek Załogi
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Marzec 17, 2013
    Posty:
    963
    Polubienia:
    284
    Płeć:
    Mężczyzna
    No generalnie stary sprawa wygląda tak. Albo możesz wierzyć, że istnieją zewnętrzne siły, które decydują o Twoim losie, i które będą Cię karać za to co uczynisz złego innym ludziom, i nagradzać za dobre rzeczy. Albo też możesz założyć, że istnieją zewnętrzne siły, które mają swoje motywy działań, osobowość swoje preferencje i w sumie mają w nosie, co robisz, chyba, że wchodzisz bezpośrednią z nimi interakcję i wówczas szukają korzyści dla siebie. W pierwszym przypadku masz filozoficzną moralność, w drugim praktyczne podejście charakteryzujące się podejmowaniem działań. Jeśli chcesz kogoś ukatrupić za pomocą magii, to odprawiasz konieczne ku temu rytuały, tworzysz wangi, przyzywasz duchy, które mają Cię w tym działaniu wspomóc, składasz im ofiarę etc. i czekasz na efekty. Uzyskujesz je, spełniasz obietnice dane duchom, rozpraszasz zaangażowane siły, niszczysz rytualnie stworzone przedmioty etc. I tyle, koniec pracy.

    Problemy pojawią się dopiero, gdy bez odpowiedniej wiedzy zabierzesz się za działanie, gdy niepoprawnie stworzysz wangę, gdy wezwiesz nieodpowiednie siły (nie ma sensu wzywać Św. Archanioła Michała do zabicia kogoś, wtedy już chyba lepiej Senor la Muerte zaangażować), lub gdy nie spełnisz obietnic złożonym duchom - wtedy po prostu sam sobie skopiesz dupę. Istnieje jeszcze motyw retroakcji, jeśli ktoś kogo chcesz przeklnąć też jest praktykiem i rozpozna, że względem niego podjęto działania magiczne, może próbować się bronić i w efekcie wezwać jeszcze potężniejsze siły/duchy etc. i chcieć skopać Ci dupę.

    Nie możemy mówić tutaj o doświadczeniu osobistym jeśli rozważamy pierwszy przypadek - jak mogę stwierdzić, czy np. rozbicie auta jest efektem tego, że trzy tygodnie wcześniej rzuciłem na kogoś klątwę. Nie ma możliwości określić ram czasowych - jak długo musisz czekać na konsekwencje czynów etc. Dlatego nie pozostaje Ci nic innego jak zastosować podejście drugie, pragmatyczne. Rób swoje i tyle. Złe i dobre sytuacje w życiu i tak będą Ci się przytrafiały - magia pomoże Ci sobie lepiej z nimi radzić i da odpowiednie narzędzia do rozwiązywania tych gorszych sytuacji. W innym wypadku zwiążesz się niepotrzebną moralnością.

    Szczerze mówiąc bardziej spodziewałem się zobaczyć z Twojej strony ten fragment Księgi Prawa:

     
  13. Adept90

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Kwiecień 5, 2017
    Posty:
    50
    Polubienia:
    6
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Grudziądz
    #13 Adept90, Kwiecień 15, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Kwiecień 15, 2017
    Hmm... czy jestem moralnym? Tak i nie. xd Ubolewam nad moją bardzo rozwijającą się empatią... Kurwa, nie potrafię być już takim skurwielem jak kiedyś. ;(


    W imieniu Rasphula, Administratora Forum, my, Finneus, Rex Echinorum et Imperator Jeżodworensis, Moderator, etc. Za trzykrotne złamanie 4 artykułu regulaminu, paragraf 2, punkt 3, Upominam i Proszę o pisanie postów dłuższych niż jedno zdanie. W razie konieczności ponowienia tej uwagi autor posta zostanie ukarany zgodnie z regulaminem.
     
    Xadak Agneped lubi to.
  14. Salat

    Adeptus Minor
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 6, 2013
    Posty:
    611
    Polubienia:
    130
    #14 Salat, Czerwiec 24, 2017
    Ostatnio edytowane przez moderatora: Czerwiec 24, 2017
    Myślę, że to efekt niedokładnego skanalizowana uwolnionych aspektów, czy sfery z którymi się pracowało. Człowiek robi odegnania po praktyce, a potem nie raz i tak zobaczy wpływ danej sfery w swoim życiu przy innej sytuacji. Zazwyczaj jest to mile, ale jak pracowało się z czymś destrukcyjnym to takie przebicia mogłyby zaboleć.

    Wydaje mi się, że tutaj w lepszej sytuacji są osoby które do rytuałów nie inwokują zewnętrznych sił, a przynajmniej ja tak to widzę na podstawie własnego doświadczenia z alfabetem vs współczesną ceremonialką.

    Ciekaw jestem, jak jest z takimi przebiciami w metodach z czarostwa, nie wiem, np. opartych na sympatyczności, czy czymś innym, co by nie wymagało zaangażowania duchów, czy czegoś innego. Jak to u was wygląda?
     

Poleć forum