Cade nie jest Gwiazdą.

Temat na forum 'Tarot' rozpoczęty przez belzebup, Styczeń 13, 2018.

  1. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    Trochę cicho ostatnio na forum... Pomyślałem więc, że spróbuję zainicjować jakąś dyskusję. Tym razem krótko; każdy, kto miał do czynienia z Tarotem Thota z pewnością wie o co chodzi, a kto nie miał, ten i tak nie będzie miał nic do powiedzenia w tym temacie ;) Zatem tak jak powyżej: co sądzicie o dokonanej przez Crowleya zamianie hebrajskiej litery przypisanej do kart Cesarza i Gwiazdy - i, co za tym idzie, ich położenia na Drzewie Życia?

    Jeśli chodzi o mnie, to wyjaśnienie przedstawione przez Lona Milo DuQuette w Tarocie Thota raczej do mnie przemawia i intuicyjnie zmiana ta też wydaje mi się właściwa, ale żadnym ekspertem od Tarota i Kabały nie jestem. A trzeba przyznać, że jest to dość radykalna zmiana, a i sam Mistrz Therion nie był do końca konswekwentny w tej kwestii.

    Chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat. Osobiście korzystam zarówno z tradycyjnej talii, jak i tarota Thota i różnice między nimi (a zwłaszcza ta) powodują u mnie lekkie pomieszanie w głowie i nie dają mi spokoju.
     
  2. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    80
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Wielkie Arkana generalnie przedstawiają sceny z różnych mitów, część z których ma korzenie więcej niż 5000 lat temu, niektóre nawet do kilkunastu tysięcy lat wstecz. Wgłębiając się w historię, odnajduję wiele przyporządkowań astrologicznych, jakie owe mity miały w dawniejszych czasach i nierzadko bardzo różnią się one od tych, jakie przypisuje się im obecnie. Dla przykładu, karta Słońce powinna być raczej związana z Bliźniętami.

    Inna sprawa, że Crowley korzysta z przyporządkowań liter alfabetu do ścieżek GD, który tradycyjnie jest oczywiście bardzo błędny, bo nie uwzględnia w ogóle podziału na trzy rodziny, wiążące się z trzema typami ścieżek na Drzewie Życia.

    Z drugiej strony, z przyzwyczajenia sam korzystam z takich przyporządkowań, bo najzwyczajniej w świecie działają i tak. I tutaj, co ciekawe, moje enochiańskie praktyki pokazują, że istotnie owe hebrajskie i enochiańskie przyporządkowania są zgodne, nie licząc właśnie litery Cadi, której odpowiednika w enochiańskim nie ma.

    Z trzeciej strony, niekonsekwencja Crowleya jest tutaj uzasadniona głównie tym, że cała ta zamiana miała być raczej przede wszystkim gematrycznym dowodem na to, iż istoty dyktujące Księgę Prawa są osobnymi, inteligentnymi bytami, a nie jego wyobraźnią. (Patrz mój niedawny artykuł o ewokacji). Nie ma więc większego sensu stosować się do tego w praktyce starych metod, które trzeba by było przez to całkowicie przemodelować, gdzie takiego szaleństwa nie powstydziłby się jedynie Czarny Brat pokroju Achada.
     
    konidziu lubi to.
  3. belzebup

    Zelator
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 9, 2017
    Posty:
    31
    Polubienia:
    10
    Płeć:
    Mężczyzna
    Miasto:
    Kraków
    #3 belzebup, Styczeń 17, 2018
    Ostatnia edycja: Styczeń 17, 2018
    Bardzo dziękuję za odpowiedź - która jak zwykle w prosty i klarowny sposób odpowiada na moje pytanie, ale jednocześnie prowadzi do kolejnych ;)

    Np. gdyby Słońce miało być kartą Bliźniąt, to która karta miałaby być kartą Słońca? :>

    Albo o jakich 3 rodzinach i typach ścieżek mówisz: czy chodzi o podział na ścieżki siły, formy i równoważące vs. trzy grupy liter hebrajskich (litery matki, podwójne i pojedyncze)?

    Zaskoczyło mnie też to, co napisałeś o motywach zmiany dokonanej przez Crowleya. Myslałem, że jego celem było po prostu poprawienie błędnego przyporządkowania kart na Drzewie Życia. Twój artykuł o ewokacji oczywiście czytałem, ale już jakiś czas temu i być może coś mi umknęło.

    Przemodelowanie kabalistycznych przyporządkowań przerasta moje możliwości i ambicje, ale jak zwykle mam obsesję na punkcie jedynej słusznej prawdy i drogi. A niestety magia jest pełna małych sprzeczności i paradoksów...
     
  4. HKEMU.T

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Styczeń 18, 2017
    Posty:
    86
    Polubienia:
    26
    Płeć:
    Mężczyzna
    Czy uznanie Achada czarnym bratem to takie przekorne stwierdzenie czy rzeczywiście tak uważasz? ostatnio skończyłem Egipskie Odrodzenie i rzeczywiście wywraca wszystko do góry nogami za co spada na niego potępienie mistrza.. jednak nie mogę mu odmówić, że w pewien przewrotny sposób to trzyma się kupy... Oczywiscie traktuje to jedynie jako ciekawostke.
     
  5. L.V.X.

    Practicus
    Expand Collapse

    Dołączył:
    Maj 27, 2016
    Posty:
    80
    Polubienia:
    76
    Strona:
    Trzymając się babilońskich przyporządkowań, byłby nim Sąd Ostateczny, jako że reprezentuje odradzające się bóstwo, które przez nich przypisane było do Słońca. Aczkolwiek nie ze wszystkimi kartami jest tak łatwo. ;)

    O te drugie. Zauważ, że na Drzewie Życia są trzy typy ścieżek: poziome, pionowe i ukośne, liczba których, w poszczególnych grupach, także trzyma się proporcji 3-7-12.

    Nie magia, lecz wszelkie modele, co wynika z ich natury. Modele to tylko modele. Nie odzwierciedlają rzeczywistości w pełni, bo gdyby to robiły, byłyby ową rzeczywistością. A przecież tak nie jest. Nawet najzwyklejsze, najprostsze, najbardziej powszechne doświadczenia nie są możliwe do opisania dostatecznie dobrze komuś innemu przy użyciu słów. Słowa nigdy nie są zdolne wyrazić tego, co opisują, więc należy o tym pamiętać i nie mylić opisu z opisywanym. "Tao wyrażone słowami nie jest prawdziwym Tao" (Lao Tzu). "Mapa nie jest równa terytorium" (Korzybski). "Skończ zrzędzić i bierz się za praktykę" (L.V.X.). ;)

    ---

    Kiedyś nie byłem co do tego pewny, ale poznałem więcej Czarnych Braci i zrozumiałem to zjawisko lepiej. Od Mistrza Świątyni odróżnia ich to, że gdy doznali mistycznej wizji, to nie załapali zakodowanego w niej żartu. Teraz, nie daje mi to w żadym stopniu prawa do stwierdzenia z całkowitą pewnością, iż Achad był Czarnym Bratem - nie znałem go osobiście i nieodpowiednim byłoby wyciągać wnioski na podstawie szczątków jego pozostawionych zapisków. Niemniej, jedną rzecz mogę rzec na pewno: Jeśli doznał mistycznej Wizji Atmana, a pomimo to pomylił mapę z terytorium, to niczego z niej nie zrozumiał.
     
    Rasphul i belzebup lubią to.

Poleć forum