Analiza rytuału okiem wtajemniczonego

Tworząc ostatni wpis – tłumaczenie klątwy z Liber Falxifer postanowiłem, że może być wartościowym jeśli przedstawię analizę przykładowego rytuału, ponieważ wielu ludzi może nie widzieć zawartych w gestach i przedmiotach korespondencji służącym wypełnieniu naszego celu. Dziś pisząc ten artykuł stwierdziłem, że jako przykład najlepiej będzie właśnie wziąć ową klątwę.

Rzucenie klątwy tego rodzaju nie jest szczególnie trudne, ponieważ opiera się na zasadzie magii sympatycznej – wykorzystuje elementy korespondencyjne z duchami/bóstwami wymaganymi do rzucenia zaklęcia jak i elementy należące do ofiary – sama w sobie zakłada więc istnienie czegoś takiego jak naenergetyzowanie przedmiotów energią osób jej używających. Takie doktryny znaleźć możemy w większości systemów magicznych, więc nie jest to nowością. Ogólnym założeniem klątwy jest odegranie sceny pogrzebu naszego wroga, co ma tam miejsce – stąd jednym z elementów potrzebnych do rytuału jest mała czarna trumna.

Kolor czarny nie jest przypadkiem – raz, że sam kojarzy się poprzez nazewnictwo z czarną magią, a tym samym ze ścieżką lewej ręki – to dodatkowo w systemach energetycznych, w których stosuje się symbolikę barw, kolor czarny to kolor pochłaniający – a trumna wypełniona elementami ma pochłaniać energię życiową ofiary i przekazywać ją do grobu, w którym zostanie zakopana.

Kolejne przedmioty potrzebne do rytuału to:

  • ziemia z grobu mordercy lub żołnierza – oczywiście, żołnierz zabija na wojnie więc potraktowano go na równo z mordercą, potrzebna jest ziemia nasiąknięta negatywną energią, a taka oczywiście musi znajdować się w grobie morderców, dodatkowo w dalszej części klątwy dochodzi do wezwania wygłodniałych cieni śmierci – oczywiście chodzi tutaj o cienie zmarłych (duchy) w tym oczywiście, duch owego mordercy/żołnierza,
  • coś co należy do ofiary, włosy, paznokcie, ubranie itp. – coś o czym wspominałem wcześniej, w wielu kulturach wymaga się elementów związanych z ofiarą by móc znaleźć połączenie i dokonać identyfikacji przedmiotu (np. wangi) z ofiarą zaklęcia, tutaj te elementy mają być bezpośrednim połączeniem z ofiarą w celu wyciągania z niej energii życiowej powodując osłabienie i w konsekwencji śmierć,
  • 3 łyżeczki siarki – liczba 3 jest wszechobecna w całej magii, jednym z wyjaśnień tego, może być fakt, że w wielu systemach wyróżnia się trzy podstawowe światy fizyczny, duchowy, mentalny/fizyczny, astralny, duchowy etc. sama siarka w alchemii symbolizowała wszechobecnego ducha życia, który przenika wszystko. 3 łyżeczki siarki są więc symbolicznym łącznikiem między trumną/grobem, a trzema ciałami ofiary, w słowach samej klątwy mamy później wspomniane „zabić jego ciało i pogrzebać duszę”,
  • 7 ziaren pieprzu – liczba 7 i 13 to liczby przypisane Senor la Muerte, w taki sam sposób jak przypisane są do Saturna. Sam pieprz symbolizuje tutaj działanie Pana Śmierci, jest symbolem (poprzez ilość ziaren jeszcze bardziej) nawiązującym do mocy jaka będzie w klątwie pośredniczyć z jego Woli,
  • surowy kawałek wieprzowiny – jest ofiarą i zachętą dla duchów, wabikiem jednocześnie reprezentującym ofiarę – pamiętajmy, że świnie są bardzo podobne do ludzi
  • zdjęcie ofiary – wizualna reprezentacja, jako dodatkowy link z ofiarą – kładzie się je na kawałku wieprzowiny w ten sposób utożsamiając pożywienie dla duchów (wieprzowinę) z ofiarą zaklęcia (twoim wrogiem), patrzenie na zdjęcie wroga pozwala też łatwiej wywołać uczucia nienawiści potrzebne w dalszej części rytuału,
  • 7 zardzewiałych gwoździ, wyciągniętych z trumny – gwoździe wbijane w trumnę przypieczętowują los osoby w trumnie, dawały do zrozumienia, że ta osoba jest martwa i nie wróci – dodatkowo jeśli są wyciągnięte z trumny napełnione są energią zmarłych, liczba oczywiście nawiązuje do Pana Śmierci, który jest władcą wygłodniałych cieni zmarłych,
  • 4 czarne świece – same w sobie zachowują kolorystykę przypisaną do Senor la Muerte (czarny i czerwony), ilość jednak wyjaśnia się dopiero później w trakcie rytuału, gdzie należy ustawić je w punktach kardynalnych wydzielając w ten sposób krzyż – krzyż który jest symbolem liminalności, przekroczenia granic tego, co tutaj, a tego co pod ziemią,
  • pół szklanki świńskiej krwi – krew jest przede wszystkich ofiarą, a tutaj pełni dodatkową rolę wabika, czarownik dzięki niej upewnia się, że cienie zmarłych zainteresują się ofiarą, skupią na niej swoją uwagę,
  • wizerunek Pana Śmierci, który był wcześniej ładowany na jego ołtarzu przez 13 nocy – jest kolejnym linkiem między statuą i samym Panem Smierci a trumną i ofiarą, został umieszczony na 13 nocy na ołtarzu, by móc wchłonąć „sympatycznie” energię emitowaną przez statuę na ołtarzu,

Rytuał należy wykonać w sobotę – święty dzień Saturna i jeden ze świętych dni Pana Śmierci, przy malejącym Księżycu lub w Nów – gdy Księżyc maleje wówczas wykonuje się wszelkie złe zaklęcia, służące karaniu, odbieraniu, zemście itp. A teraz dokonajmy analizy czynności jakie wykonuje się w trakcie rzucania tej klątwy:

  • Zapalasz świece na ołtarzu i wzywasz siedmiokrotnie imię SLM – w ten sposób otwierasz rytuał i zwracasz na siebie uwagę ducha, z którym masz już wypracowany kontakt – SLM
  • Dokonujesz proklamacji, która wyraża twoją wolę i to, co chcesz uczynić, wyjaśniasz dlaczego niepokoisz SLM i na koniec odnosisz się do jego aspektu liminalnego, którego będziesz potrzebował poprzez zawezwanie „Salve Senor de la Cruz Negra”, co znaczy tyle, co Chwała Panowi Czarnego Krzyża,
  • Umieszczasz trumnę i wypełniasz ją kolejno wymienioną zawartością, która spełnia cele opisane wczesniej,
  • Trzymasz w lewej ręce gwoździe – lewej ponieważ jest adeptem ścieżki lewej ręki, jest to konotacja do „czarnej magii” jaką wykonujesz, skupiasz się na swoich emocjach i ładujesz nimi gwoździe – autorzy niepotrzebnie skupili się tutaj na zaznaczeniu ścieżki lewej ręki, ponieważ o wiele rozsądniej byłoby ładować gwoździe poprzez trzymanie ich w prawej ręce – ręka dominująca oddaje energię, a ręka niedominująca ją wchłania w wielu systemach, jednak tutaj postanowiono postąpić inaczej,
  • Następnie naładowane swoimi negatywnymi emocjami (i ich energią) gwoździe wbijasz w zdjęcie ofiary – jest to bardzo często używany motyw w magii sympatycznej, z wykorzystaniem wang – w tym miejscu występuje punk kulminacyjny w rytuale – energia zbierana od samego początku zostaje gwałtownie i bardzo precyzyjnie uwolniona za pomocą aktu, gestu lub działania wyrażającego i wypuszczającego całą tę moc w zgodzie z pojedynczą Wolą – tutaj Wolą zabicia wroga – każdy magiczny rytuał musi mieć punkt kulminacyjny,
  • Zasypujesz wszystko ziemią – grzebiesz swojego wroga i wyrysowujesz na ziemi „X”, który jest symboliczną bramą dla duchów mających pożywić się wrogiem,
  • następnie trzymasz lewą rękę nad trumną (lewa = ścieżka lewej ręki/czarna magia) i dokonujesz inwokacji w której na wiele sposobów nakazujesz Panu Śmierci zgładzenie swojego wroga – takie wezwania są bardzo częste w rytuałach i stosuje się je różnorodnie, zarówno na początku rytuału jak i po punkcie kulminacyjnym, tutaj polega na ponownej deklaracji woli z kilkukrotnym wskazaniem na to kto ma zginąć,
  • Następnie dokonujesz czegoś co nazywa się zamknięciem rytuału – używając słów „dokonało się”. W tym miejscu zamknąłeś złorzeczną część rytuału i rozpoczynasz kolejną część, składanie ofiary. Ofiara dla SLM jest wymagana, ponieważ jest takim typem ducha, z którym praca, bez ofiar nigdy nie mogłaby wystąpić. Jednak składanie samej ofiary bardzo widocznie ma miejsce jakby „poza” samym rytuałem klątwy, wygląda i w sumie jest odrębnym rytuałem składającym się na całą tę ceremonię – mamy w nim wezwanie SLM (otwarcie), nakarmienie go (kulminację) i wygaszenie świec na ołtarzu i zostawienie wszystkiego do następnej nocy (zamknięcie).
  • Krok Piąty klątwy też jest osobnym rytuałem – udajesz się na cmentarz, otwarciem jest odnalezienie grobu i rozłożenie ofiary i trumny w odpowiednich miejscach, otwarcie kończy się wraz z rozpoczęciem inwokacji z Kroku Trzeciego, a jej koniec i akt zakopania trumny jest punktem kulminacyjnym, zamknięciem rytuału jest przydeptanie ziemi trzykrotnie (ciało/astral/duch), które jest tutaj swoistym odpowiednikiem słów „Dokonało się!” oraz opuszczenie cmentarza w konkretny sposób.

Jak widać rytuały magiczne choć mogą wydawać się prostymi formułkami i procedurami w stylu zrób A, zrób B, zrób C – gdy przyjrzeć im się dokładniej, okazują się skomplikowanymi ceremoniami zawierającymi symbole i odnośniki, które nie każdy i nie od razu zauważy, a które często mimo tego będą postrzegane przez jego umysł i wewnętrznego ducha i należycie wykorzystane. Ta analiza powinno pokazać Wam drodzy czytelnicy, że stworzenie swojego własnego rytuału nie jest wcale tak prostą rzeczą, że należy przemyśleć, zaplanować i uwzględnić wiele elementów – jednak jeśli planujecie tworzenie takowych, zawsze pamiętajcie o trzech podstawowych punktach każdej ceremonii magicznej – OTWARCIE, KULMINACJA, ZAMKNIĘCIE.

O Rasphul

Adept magii z dziesięcioletnim doświadczeniem, szkolony od najmłodszych lat przez osobistego mentora, później rozwijał swoje zdolności w sposób samodzielny. Nieobce są mu praktyki medytacyjne, transu, magia rytualna z elementami magii ceremonialnej. Przeciwnik magii chaosu. Obecnie praktykuje hermetyzm Bardonowski. Motto magiczne: "Trzeba wiedzieć, żeby się odważyć, odważyć się, żeby zechcieć, chcieć, żeby osiągnąć Królestwo, a żeby panować, trzeba Milczeć."

Sprawdź Również

O nauczycielach i mistrzach

„Chcę zacząć praktykować magię. Może jest ktoś, kto mógłby mnie poprowadzić, kto zostałby moim mentorem?“ …

Powered by themekiller.com